
Moi drodzy, część z Was zapewne zna mnie z działalności na rzecz bezdomnych kotów. Od kilku lat prowadzę dom tymczasowy dla tych bied - przez dom przeszło ich około 50, wiekszosc znalazla swoje domy stałe. Mam kotki starsze i/ lub chore przewlekle. Oprócz tego łapię koty na leczenie i sterylizację, wytwarzam także budki zimowe według własnego pomysłu i udostępniam potrzebującym "po kosztach".
Dotąd nie prosiłam o wsparcie, chciałam radzić sobie sama - jednak koszty leczenia tych wszystkich zabranych z ulicy bied są ogromne....Teraz pojawiła się niezwykla szansa: szóstka uratowanych kociakow została wstepnie zakwalifikowana jako koci krwiodawcy! Wszyscy wiemy, jak bardzo potrzebna jest kocia krew, jak wielkie są jej braki. W tym celu jednak trzeba wyleczyć kotkom zęby. Wobec trzech wykonanych w tym roku sanacji i jednego zabiegu opieracyjnego, koszt 6 kolejnych sanacji przekracza moje możliwości.....a im szybciej to zrobimy, tym lepiej dla tych, ktore beda potrzebowac transfuzji....Bardzo proszę, pomóżcie , dla tych, które potrzebują nas i naszego wsparcia.
Na zdjęciu słodko śpiąca dwójeczka zabrana z ulicy, wyleczona i odkarmiona 🥰 Jedne z wielu.....
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!