Zbiórka Proteza lewej ręki - miniaturka zdjęcia

Proteza lewej ręki

Zbiórka Proteza lewej ręki - zdjęcie główne

Proteza lewej ręki

132 353 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 3 318 osób
Wpłać teraz
 
Paulina Malek - awatar

Paulina Malek

Organizator zbiórki

Cześć!

Kiedy wydawało mi się, że nic nie może stanąć na mojej drodze... Wracając-

Prowadziłam spokojne i ułożone życie u boku mojego ukochanego narzeczonego i naszej 4 letniej córeczce Zuzi, a w drodze w brzuszku, pod sercem nosiłam kolejna kruszynkę. Wszystko przebiegało prawidłowo. Byłam szczęśliwą osobą, spełnioną matką a wkrótce już żoną Adama. Czekaliśmy do szczęśliwego rozwiązania drugiej ciąży.

Kiedy wydawało mi się, że nic nie może stanąć na mojej drodze...

Niestety, w czerwcu wyczułam w mojej lewej ręce guza na wysokości łokcia. Niezwłocznie udałam się do lekarza, od początku zmiana wydawała mi się dość specyficzna. Myślałam, że skoro jestem w ciąży, która przebiega prawidłowo- to przecież nie może być nic na tyle poważnego. I tu się myliłam. Podejrzenie padło na mięsaka, z tego względu wysłano mnie do Instytutu Onkologii Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, oddalonego o 437km od mojego rodzinnego domu. Diagnoza się potwierdziła- stwierdzono u mnie nowotwór złośliwy tkanki miękkiej- Mięsaka Ewinga o bardzo wysokiej złośliwości. Mało tego, guz bardzo szybko urósł dając jednocześnie naciek na kość ramienną. Ani ja ani moja rodzina nie mogła w to uwierzyć, przecież w domu mam malutką córeczkę a pod sercem jej siostrzyczkę.

Ze względu na bardzo szybko rozwijający się proces nowotworowy, lekarze postanowili o wywołaniu mojej ciąży nieco wcześniej niż planowany termin porodu.

 21 październik 2019 na świecie pojawiła się nasza druga córka Antosia. Niestety radość i miłość, którą wydawałoby się powinnam przelać na córki musiałam pogodzić z tak poważną diagnozą jaka zapadła. Było to trudne i bardzo ciężkie, nie potrafię określić co wtedy czułam, ale wiedziałam jedno- mam dwie zdrowe i piękne córeczki, narzeczonego i ogrom wsparcia- muszę walczyć o swoje życie.

I tak dwa tygodnie po rozwiązaniu ciąży stawiłam się na oddziale Onkologii, gdzie lekarze przedstawili mi wstępny plan leczenia, który składał się ze schematu 13 miesięcy- chemioterapia, operacja  i podtrzymanie.

Lekarze jasno przedstawili moją sytuacje- w wyniku powagi sytuacji i mojej choroby- mogę stracić rękę. To był cios w moje serce, ale przecież ja pragnę żyć.

Wtedy kiedy powinnam spędzać czas na dochodzeniu do siebie po ciąży oraz poświeceniu czasu dla moich dzieci- ja przyjmowałam pierwsze wlewy chemii. Moje wizyty w szpitalu odbywały się co 3 tygodnie. Na całe szczęście mam u boku wspierająca rodzinę. W moment opiekę nad moimi dziećmi musieli przejąć moi rodzice, kiedy ja jechałam w podróż do Stolicy na 3 dniowe cykle z równych kombinacji leków cytostatycznych podczas których zawsze towarzyszył mi mój narzeczony.

Po 6 cyklach bardzo silnej i wyniszczającej mój organizm chemii nadszedł czas planowania operacji.

23 marzec 2020- obudziłam się już bez mojej lewej ręki. Lekarze ratując moje życie ze szpon raka podjęli decyzję o amputowaniu mojej kończyny.

Musiałam się z tym pogodzić, z pokorą przyjęłam tę informacje która była szokiem i chwilowym niedowierzaniem. Przyznam- nie łatwo jest się pogodzić z tym, z czym przyszło mi się zmierzyć. W głowie miałam tysiąc myśli na minutę - przecież nadal jestem kobietą, która chce być przede wszystkim sprawna, dla swoich dzieci, móc wziąć je na ręce... dla swojego ukochanego. Momentami chciałam obudzić się z tego koszmaru, ale przecież... to nie był sen. Straciłam włosy, straciłam rękę, straciłam wszelkie pokłady sił- ale chęć życia do życia pozostawała jeszcze większa.

Przez cały proces byłam pozytywnie nastawiona, w domu nadal starałam się być najlepszą mamą dla swoich ukochanych dzieci.

Borykałam się z różnymi skutkami chemioterapii, między innymi utratą włosów, neutropenią, transfuzją krwi, ogólnym złym samopoczuciem, które trudno jest porównać do czegokolwiek. Leczenie bardzo dało mi w kość i zważywszy na to, że mój organizm dodatkowo był osłabiony przez ciąże i poród to wiem, że dałam radę, że jestem silna, że walczę.

Na chwilę obecną jestem w trakcie  chemioterapii podtrzymującej efekty leczenia.

Dotychczas z całym wkładem w moje leczenie, w dojazdy w tę i z powrotem, lekami przypisywanymi przed onkologa oraz medykamenty łagodzące skutki uboczne radziliśmy sobie sami.

Moim marzeniem jest powrót do sprawności, brak ręki bardzo odczuwam w podstawowych czynnościach domowych jak i przy macierzyństwie, a zwyczajnie mam szansę poprawić swój komfort życia. Taką okazją jest zakup protezy ręki specjalnie pod mój przypadek. Zdaję sobie sprawę, że kosz jaki potrzebuję jest ogromny i przewyższa moje jak i mojej rodziny możliwości finansowe.

Jestem na ostatnich prostych pokonania nowotworu, przeszłam tak wiele w tak młodym wieku, zobaczyłam na własnej skórze co znaczy PRAWDZIWY lęk przed życiem. Chciałabym znów poczuć się pełnowartościową osobą, niezależną od innych, tym bardziej, że mam zadanie do wykonania, a mianowicie macierzyństwo - ten piękny dar, który chciano mi odebrać.

Nigdy nie chciałam prosić o pomoc bo wiem, że w życiu trzeba dąrzyć do swojego, ale w obecnej sytuacji jestem pod ścianą. Tak naprawdę DZIĘKI WAM i Waszej pomocy będę mogła zawalczyć o siebie, o nową rękę, o nowe życie. ❤❤

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Paulina Malek - awatar

    Paulina Malek

    25.09.20
    25.09.20

    Kochani moi! Zacznę od tego, że wszyscy jesteście niesamowici. W imieniu swoim oraz mojej rodziny pragnę podziękować za każdą dołożoną cegiełkę, za każde udostępnienie, za każde słowo wsparcia, każdą wiadomość. ZA Wszystko ❤️❤️❤️❤️

Komentarze


  • Justyna Kwiatkowska - awatar

    Justyna Kwiatkowska

    20.10.20
    20.10.20

    Trzymam kciuki

  • Bartek - awatar

    Bartek

    19.10.20
    19.10.20

    Trzymaj się Paulina

  • Kasia P - awatar

    Kasia P

    19.10.20
    19.10.20

    Trzymaj się dzielna Kobieto ❤

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    19.10.20
    19.10.20

    Powodzenia! Mam nadzieję, że dzięki takiej zaawansowanej protezie wróci Pani do pełnej sprawności :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.10.20
    17.10.20

    Paulinko trzymamy kciuki aby sie udało

132 353 zł  z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 3 318 osób
Wpłać teraz
 
Paulina Malek - awatar

Paulina Malek

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 3 318

anna - awatar
anna
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Ewaa - awatar
Ewaa
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Jolanta Kusiak - awatar
Jolanta Kusiak
100
Franciszek Boehlke - awatar
Franciszek Boehlke
120
Monika Bałdecka - awatar
Monika Bałdecka
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij