Magiczne studio fotograficzne

owner

Ela Gawin

Organizator zbiórki

Zbiórka

Drodzy Znajomi i Nieznajomi…

Potrzebuję pomocy finansowej i reklamowej przy utrzymaniu studio fotograficznego, które prowadzę od kilku lat  (lokal przy ul. Mazowieckiej w Krakowie).  Zalegam z czynszem studio za ostatnie trzy miesiące... Poniżej zdjęcie tego studio. Za każdą wpłaconą złotówkę zrobię Wam ładne zdjęcia! Może zdjęcie do dokumentów? Albo zdjęcie portretowe na Facebooka? Mogę pomóc też w innych sprawach. Proszę umawiać się na zdjęcia telefonicznie :)

Szukam też wspólnika do prowadzenia tego studio.
Moim zdaniem praca w studio fotograficznym jest trochę magiczna, to ginące zajęcie i zawód dlatego trudno utrzymać taką pracownię. Bardzo lubię tą pracę. Fotografia jest magicznym wynalazkiem. Czas mija a zdjęcia zatrzymują chwilę, wspomnienia i nawet przypominają nam zapach dawnych chwil...

Fotografia nie jest produktem pierwszej potrzeby, wielu ludzi nie stać na sesje fotograficzne podczas gdy muszą zapłacić za jedzenie, mieszkanie czy utrzymać samochód... Nie każdy też potrzebuje zdjęć. Niecodziennie więc mamy klientów. 

Straciłam już z powodów finansowych jedno zareklamowane studio fotograficzne (lokal przy ul. Brackiej 15 w Krakowie). Nie chciałabym przeżywać tego drugi raz... W 2010 roku, po 10 latach użytkowania i wydatków na reklamę musiałam oddać wynajmowany na ul. Brackiej lokal Urzędowi Miasta. UMK nie chciał przyznać mi statusu pracowni artystycznej (niektórzy dostawali takie pracownie). Narzucił mi zamiast tego bardzo wysoki czynsz (podniesiony o 400 % w stosunku do kwoty ustalonej ze mną w umowie wynajmu lokalu na przetargu w 2000 roku). Poniżej zdjęcie kamienicy  przy ul. Brackiej 15 w Krakowie, z moim szyldem, gdzie prowadziłam 10 lat własne studio i biuro... To były piękne lata w moim życiu. Miałam wiele energii, codziennie przychodziło kilku klientów na zdjęcia do dokumentów, niektórzy przyjeżdżali nawet z daleka, z polecenia. Bo robię takie zdjęcia bardzo starannie - kilka ujęć i retuszuję je. Tutaj poznałam mojego męża  gdy przyszedł się sfotografować...

Niestety koszt wynajmu lokalu był dla mnie za duży, musiałam z niego zrezygnować, gdy na kocie miałam już dług 20 000 zł. Miesiąc po moim wyprowadzeniu z mojego studio fotograficznego, lokal ten dostała za darmo od Urzędu Miasta (UMK) posłanka Anna Grodzka na biuro poselskie (polityk transwestyta z lewicowej partii Palikota).

Rok 2011 to był przełomowy rok. Straciłam miejsce pracy, zostawił mnie mąż i zmarł mój tato...  W domu miałam rocznego maluszka. W głowie chaos i smutek...

Od roku 2012 pracuję w studio fotograficznym na ul. Mazowieckiej. Niestety i tutaj problemem są opłaty za lokal. Kolega postanowił niedawno wycofać się z wynajmu tego studio. Ja jednak chciałabym nadal tu pracować. Wpłata za trzy zaległe miesiące (3 x 1200 zł) uchroni mnie przed likwidacją tego studio i utratą części wyposażenia i wydatków jakie poniesliśmy na na remont i reklamę nowego adresu. Pozwoli mi to też go przejąć.  Mogłabym wziąć kredyt na zapłatę czynszu, ale boję się banków, komorników i firm windykacyjnych. Banki są nieuczciwe i biorą zbyt wysokie prowizje. Mam złe doświadczenia w tym zakresie. 

Napiszę coś o sobie i mojej firmie… Od 1999 roku prowadzę własną działalność gospodarczą – Agencję Fotograficzno – Filmową i biuro reklamy. Skończyłam Polonistykę i Filmoznawstwo na UJ. Po skończeniu studiów postanowiłam założyć własne studio fotograficzne i biuro produkcji filmów i reklam. Organizujemy też imprezy i prowadzimy Bank Twarzy (rodzaj agencji modeli). Firma jest też  agencją prasową (produkujemy artykuły, wywiady, fotoreportaże i filmy i sprzedajemy je mediom - gazetom, telewizji itp.).  Mamy szeroki zakres działalności.
Pracuję w zawodzie fotografa, fotoreportera, filmowca, specjalisty ds. reklamy  i dziennikarza. Oto plakat z zakresem naszej działalności:

  Poniżej na drugim plakacie zdjęcia mojego autorstwa. Lubię projektować różne ulotki i grafiki. Wszystkie zdjęcia i ulotki na tej stronie są zaprojektowane przeze mnie.Niestety jak się domyślacie, działalność fotograficzna nie jest w Polsce zbyt dochodowa. Jest wielu innych fotografów, producentów filmów, reklam i dziennikarzy… Kontakty między fotografami i ludźmi pracującymi w branży medialnej w Krakowie układają się tak jak kontakty między taksówkarzami, którzy rozbijają sobie samochody… To często nieuczciwa rywalizacja i wzajemna niechęć... Drugi fotograf może skrytykować cię na forum internetowym, wysyłać na ciebie donosy,   może udawać klienta, żeby zabrać ci czas i dowiedzieć się jak pracujesz albo popchnąć na ulicy jak będziesz iść z aparatem. Doznałam tego wiele razy...

Na przestrzeni lat szukałam poza prowadzeniem działalności gospodarczej dodatkowej pracy na etat w firmach takich jak TVP, domy kultury, redakcje gazet, wydawnictwa, firmy państwowe z dziedziny kultury itp. Z małym skutkiem. Wszędzie tam jest więcej chętnych niż etatów. Podobno w Polsce nie ma już bezrobocia. Tak, to prawda. Ale wolne etaty to praca ekspedienta w sklepie, robotnika na budowie, kierowcy, opiekunki do dziecka itp. Praca sekretarki, czy nauczycielki jest już trudna do zdobycia. Zawsze więc jedynym moim zajęciem była „moja firma”. Poniżej moje zdjęcie - autoportret  (lubię się sama fotografować). 

Prowadzenie studio fotograficznego jest bardzo ciekawe, zawsze podobały mi się w czasie studiów filmoznawczych zdjęcia studyjne gwiazd filmowych i znanych ludzi… Z czasem zaczęłam sama takie robić. Specjalizuję się w zdjęciach w studio. Pomogłam wielu osobom, robiąc im bezpłatnie zdjęcia do ich CV, portfolio i pomagając im w reklamie.  Ceny usług naszej firmy są niskie (jedno zdjęcie kosztuje 5-10-20 zł). Zdjęcia reklamowe kosztują więcej. Moim zdaniem to dobrze o mnie świadczy, że nie żądam za moją pracę dużego honorarium. Nie lubię prawników, sędziów, prywatnych lekarzy, polityków, europosłów itp. bo tym ludziom trzeba za godzinę ich pracy oddać swoją dniówkę...  Oto plakat reklamowy naszego studio (jestem po środku).

Studio fotograficzne na ul. Mazowieckiej w Krakowie, które dzisiaj współwynajmuję jest w pełni urządzone. Założył je i prowadził przez kilkanaście lat mój znajomy fotograf (ma 40 lat stażu pracy jako zawodowy fotograf).  Mamy lampy studyjne, tła fotograficzne, akcesoria fotograficzne, namiot bezcieniowy, zestawy do robienia zdjęć w stylu makro, akwaria i basen do robienia zdjęć w wodzie (ludzi i produktów), garderobę, stanowisko do robienia makijażu, łazienkę itp. Mamy blue boxy i green boxy (można tu kręcić filmy, teledyski i wywiady).  Wynajmujemy studio innym fotografom i do zleceń. Studio to dwupoziomowy 60 m2 lokal w dzielnicy Kraków Krowodrza (3 km od Rynku Krakowskiego i od dworca głównego). Poniżej zdjęcie naszego studio fotograficznego (stoję na środku). 

Problemem jest tylko czynsz za studio (1200 zł miesięcznie). To niedrogo, ale jednak co miesiąc przychodzi pocztą faktura do zapłaty. To 1/4 moich wszystkich obowiązkowych wydatków (koszty prowadzenia firmy i wydatki prywatne). Muszę płacić wysokie ubezpieczenie firmy, naprawiać i kupować nowy sprzęt fotograficzno - filmowy, komputery, materiały biurowe itp.
Osobom, które mogłyby mi pomóc w utrzymaniu mojego miejsca pracy – wykonam zdjęcia, film lub dowolną reklamę (mogę dodawać czyjeś reklamy na moje strony www, do zdjęć i filmów). Od wpłaconych pieniędzy wystawię rachunek (np. usługa reklamowa) i  zapłacę podatek. 

Mam sześcioletnią córeczkę, Marysię, którą samotnie wychowuję, bo jestem po rozwodzie z mężem (Andrzejem). To bardzo utrudnia mi pracę (często rezygnuję ze zleceń fotograficznych późno wieczorem lub w weekendy bo dziecko nie chce zostawać z opiekunką czy dziadkami, płacze i czeka na mnie). Moje małżeństwo te temat na dobry film (przygodowy, sensacyjny albo melodramat). Straciłam przez nie 10 lat życia. Wylałam morze łez. Nie będę rozwijać tego wątku, bo mi nie wypada. Poza tym staram się mieć dobre relacje z Andrzejem, ze względu na nasze dziecko. Staramy się sobie pomagać nawzajem. To bardzo trudne, bo gdyby nie dziecko zerwałabym z nim kontakt. Na zdjęciu poniżej ja i moja córeczka, łóżko i zdjęcia na ścianach narysowałam w programie graficznym Photoshop. W miejsce obrazków na ścianie wkleiłam zdjęcia taty Marysi.

Wychowanie dziecka daje mi wiele radości... Dziecko to dar od losu i prawdziwy skarb. To dla córeczki mam pasję i siłę żeby pracować. Poniżej zdjęcie mojego malucha (mojego autorstwa). Chciałabym dla niej zarabiać, żeby niczego jej nie brakowało... Marysia ma 6 lat i już rozumie, że nie wszystko mogę jej kupić, gdy idziemy do sklepu prosi tylko o drobiazgi bo wie, że duże lalki i misie są dla nas za drogie...

Zamierzam zawsze być już tylko singlem. Nie ufam mężczyznom. Zbyt wiele razy mnie zawiedli. Chyba nie jestem stworzona do życia w związku? 

Mam wrażenie, że wielu osobom z mojego środowiska przeszkadza, że chcę dorównać lub nawet być lepsza od mężczyzn w  moim zawodzie. Dlatego inni fotografowie i kamerzyści często krytykują mnie w internecie i hejtują… W wyniku tego brakuje mi zleceń pracy i siły na ich wykonywanie…

Jeśli stracę kolejne studio - stracę miejsce pracy. Poniżej kolejne zdjęcie ze studio (ja w charakterze modelki). W tle widać po lewej stronie wejście do garderoby, charakteryzatorni i sypialnię na antresoli. Po prawej stronie jest wejście do łazienki. Pośrodku jest stanowisko do pozowania i fotografowania. Z drugiej strony studio, którego nie widać stoi biurko z komputerem, sprzęt muzyczny, szafki itp.  Organizujemy tutaj płatne sesje fotograficzne, warsztaty fotograficzne i kręcimy filmy.  Kilka razy zrobiłam tutaj urodziny w stylu fotograficznym a raz kolega zorganizował wieczór kawalerski z modelkami (goście pozowali do zdjęć z modelkami). 

Może mi poradzicie jak można wykrzystać takie studio, żeby na nim zarabiać? 

Moim zdaniem warto ocalić takie fajne studio fotograficzne, jakie stworzyliśmy, remont i urządzenie tego okalu było dużym kosztem, nieprędko odbuduję podobną pracownię. Chętnie zrobię ładne zdjęcia i filmy wszystkim osobom, które nam pomogą. Może macie pomysły na jakieś zlecenia dla nas? Szkoda, że nie mam talentu do zarabiania pieniędzy...

Internet jest medium, które może pomóc w reklamie. Jest też jednak medium, które może zniszczyć komuś życie… Przez ostatnie dwa lata (od czasu przejęcia władzy w Polsce przez PIS) byłam gnębiona na Facebooku i w internecie przez armię ponad tysiąca Trolli (lewicowe grupy dyskusyjne np. Atomowa Alternatywa i jej pochodne). Stało się tak dlatego, bo od kilku lat włączyłam się w politykę i czynnie popieram PIS i polską prawicę (jako fotograf, grafik i dziennikarz). Nigdy nie krytykowałam osób o innych poglądach politycznych i szanuję prawo ludzi do własnych poglądów, religii i przekonań.  Nie każdy jednak tak myśli. Stałam się ofiarą fali hejtu (anonimowe napaści i krytyka w internecie). Niektórzy przenieśli swoje ataki na rzeczywistość (donosy, uszkodzenie okien w domu, samochodu itp.). Bardzo trudno znajdować mi zlecenia, bo gdy jakiś potencjalny klient szuka o mnie opinii – czyta kłamstwa i złośliwe wpisy na formach internetowych na mój temat, które ciągle są zamieszczane… Może to moja wina? Może prowokuję do zaczepek, na przykład przez zamieszczanie w internecie prawicowych plakatów - zamieszczam niżej przykład takiego plakatu ze zdjęciem, do którego pozowałam.

Niedawno doszłam do wniosku, że wbrew wszystkiemu będę nadal robić zdjęcia, filmy, robić fotoreportaże i pisać artykuły, a w przypadku braku zleceń będę zarabiać na to choćby pracą fizyczną. Pracuję więc często za darmo, dla znajomych (jako fotograf, kamerzysta itp.) a zarabiam na innych zajęciach (np. udzielam korepetycji, robię tłumaczenia).  Moje problemy braku zleceń nie polegają na braku umiejętności czy talentu. Niektóre prace zlecone są za trudne, albo mam za mało czasu, żeby je zorganizować. Zatrudnienie pracowników, wynajęcie sprzętu, logistyka zlecenia (czyli zaplanowanie i przemyślenie zlecenia) - to wszystko trwa, a klienci wszystko chcą mieć na wczoraj...  Sprzęt się zużywa, a moje zajęcie wymaga biegłości informatycznej i graficznej, ciągłego uczenia się i wdrażania nowych technologii (instalacja i obsługa różnych programów komputerowych, walka z wirusami komputerowymi i awariami). To wymaga talentu i kosztuje. Jak się ma w domu malutkie dziecko nie ma czasu na włączenie komputera w ciągu dnia... Poniżej moja ulotka reklamowa (zdjęcia mojego autorstwa).

Nie chcę rezygnować ze swoich marzeń, nie chcę zmieniać zawodu… Być może fotograf to ginący zawód, tak jak szewc, krawiec itp. Mimo wszystko warto zachować takie dobrze urządzone studio fotograficzne, żeby ludzie nie zapomnieli, jaka jest historia fotografii i że od zdjęć w atelier wszystko się zaczęło... Chociaż dzisiaj wielu z nas wystarczają już tylko selfie z komórki… 

Kraków, w którym mieszkam to duże i przeludnione miasto, co roku uczelnie i szkoły produkują tu tysiące nowych absolwentów, przyjeżdżają młodzi ludzie z całej Małopolski szukający pracy. Znalezienie dobrej pracy czy zlecenia jest coraz trudniejsze. Kraków robi się dla nas za ciasny, miasto jest nieprzejezdne i duszne... Jak ktoś nie ma pracy zostaje fotografem, taksówkarzem itp. Te zawody są popularne ale coraz mniej opłacalne.

Robię wiele ciekawych rzeczy. Planuję uruchomienie fundacji - agencji prasowej promującej patriotyczne, prospołeczne artykuły, zdjęcia i filmy na temat historii Polski i kultury i prowadzącej bieżące interwencje dziennikarskie (plakat poniżej). Agencja miałaby prawicowy charakter. Zajmuję się tym już teraz, na swój koszt, pod szyldem mojej działalności gospodarczej. Ta ulotka dotyczy też moich działań jako dziennikarza interwencyjnego...

Skoro 80 % gazet w Polsce jest niemieckich a ja jestem dziennikarzem nacjonalistą - to zrozumiałe że nie znalazłam pracy w żadnej z tych gazet. Znam się na wielu sprawach i mam wiele do powiedzenia na różne tematy, dlatego pisanie to moja największa pasja. Fotografia, filmowanie, dziennikarstwo i pisanie, to moje pasje, które będę utrzymywać do końca życia, nawet pracując z konieczności w innym zawodzie...

Moi  rodzice byli pracownikami naukowymi na wyższej uczelni, tato był znanym naukowcem, profesorem geofizyki (jednym z najlepszych geofizyków w Europie w swoim czasie), mama geodetą.  Moi rodzice byli wykształceni ale prostolinijni i szlachetni, nauczyli mnie szacunku dla siebie i innych ludzi, szczerości, uczciwości i tego, że życiowy sukces osiąga się dzięki własnej pracy. Byli katolikami i popierali Solidarność a potem PIS. Nie zarobili swoją pracą ani na działkę ani na willę, mieszkamy w bloku... Tato miał w swoim życiu dwa samochody - dwa duże fiaty 125 p. Rodzice stracili wszystkie swoje oszczędności w latach 80-tych i 90-tych (lata kryzysu i dewaluacji złotówki). Gdyby udzielali się politycznie, na rzecz lewicy (PZPR,  SLD, PO itp.) dzisiaj lepiej by mi się powodziło. Nie żałuję tego, ale jestem z nich dumna. Rodzice nauczyli mnie, że "w życiu liczy się to żeby być, a nie żeby mieć"...

Nigdy nie wyjadę z Polski, pomimo, że tak trudno tutaj znaleźć pracę w swoim zawodzie, będąc osobą po studiach i mając różne talenty. Wierzę w to, że niedługo, dzięki PIS-owi to się zmieni... Kilkaset lat niszczenia i rabowania Polski przez inne kraje nie da się odrobić przez dwa lata... Dzisiaj musimy się też bronić przed Unią Europejską i przed opozycją...  Ale damy radę # Musimy też pomagać sobie nawzajem. Pomożecie?

Pozdrawiam -  Ela Gawin

EG Stduio Agencja Fotograficzno – Filmowa i biuro reklamy
ul. Ceglarska 25/ 11 Kraków
tel. 501 926 721, 606 285 176

www.egstudio.pl   www.egstudio.pl/filmy  www.facebook.com/elagawin
www.facebook.com/elagawinportfolio
elagawin@poczta.onet.pl

Komentarze

  • Roman Kubiszyn

    19.04.17
    19.04.17

    Dzień dobry Pani Elu. Czy za wpłatę 10 zł mogę zrobić sobie u Pani zdjęcie do dokumentu? Zadzwonię dzisiaj w tej sprawie. Polecę Panią moim znajomym, bo wiem, że też potrzebują zdjęć do dokumentów... Życzę wszystkiego najlepszego i utrzymania tego fajnego studio. Trzymam kciuki. Damy radę #

    • Ela Gawin

      Ela Gawin - Organizator zbiórki

      19.04.17
      19.04.17

      Tak, oczywiście. Zdjęcie mogę zrobić w pracowni na ul. Ceglarskiej 25 lub studio ul. Mazowiecka 21 w Krakowie. Pozdrawiam

  • Marcin Klemczak

    17.04.17
    17.04.17

    Fenomenalna jakość usług fotograficznych! O to właśnie chodzi, dystrybucjonizm, aby drobni przedsiębiorcy mogli realizować swoje interesy i tym samym budować wolny rynek, sprzedawać paróweczki bez zezwolenia lub robić zdjęcia jak Pani. Pani działalność ma pełne poparcie Partii Złotego Środka, serdecznie pozdrawiam.

    • Ela Gawin

      Ela Gawin - Organizator zbiórki

      19.04.17
      19.04.17

      Dziękuję.

  • Patrycja C.

    17.04.17
    17.04.17

    Szczerze polecam usługi Pani Eli, jest ona jedyną w swym rodzaju specjalistką. Zabójcza jakość zdjęć, niesamowite efekty specjalne, nie do opisania słowami!

    • Ela Gawin

      Ela Gawin - Organizator zbiórki

      17.04.17
      17.04.17

      Dziękuję, proszę nie żartować. Do ideału mi daleko. Ale w naszym studio pracowało już wielu fotografów. To miejsce pomaga w pracy wielu ludziom...

  • Michał Majher

    17.04.17
    17.04.17

    Pomogłem. Zawsze pomagam

    • Ela Gawin

      Ela Gawin - Organizator zbiórki

      17.04.17
      17.04.17

      Dziękuję, zapraszam na zdjęcia do naszego studio...

  • Anna Grodzka

    16.04.17
    16.04.17

    Odszkodowanie za lokal przy ulicy Brackiej 15.

    • Ela Gawin

      Ela Gawin - Organizator zbiórki

      17.04.17
      17.04.17

      Dziękuję, zapraszam na zdjęcia do naszego studio...

owner

Ela Gawin

Organizator zbiórki

Wpłaty - 21

  • Avatar Roman Kubiszyn
    10
    Roman Kubiszyn
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    1
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Marcin Klemczak
    2
    Marcin Klemczak
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Patrycja C.
    2
    Patrycja C.
  • Avatar Michał Majher
    1
    Michał Majher
  • Avatar Rozsierdzony
    1
    Rozsierdzony
  • Avatar Darek Gnatowski
    10
    Darek Gnatowski
  • Avatar Te zdjęcia są tak słabe, że nawet tych 5 zł bym nie zapłacił
    1
    Te zdjęcia są tak słabe, że nawet tych 5 zł bym nie zapłacił

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę