Anna Iwańczak - awatar

Anna Iwańczak

Organizator zbiórki

Witam wszystkich którzy zatrzymali się choć na chwilę by przeczytać moją historię.

Ma na imię Anna i mam 38 lat.

Walczę z ciężką chorobą jaką jest endometrioza otrzewnej miednicy mniejszej, to choroba immunologiczna , bardzo niebezpieczna ponieważ może przeistoczyć się w zmiany nowotworowe a i czasami bywa nie tylko w narządach rodnych, ale również we łzach mózgu sercu jelitach otrzewnej płucach , ślinie , drogach moczowych w kościach......  Tak naprawdę przyczyny jej powstania nie są znane, podejrzewało się do tej pory że to estrogen jest odpowiedzialny za ogniska choroby powstawanie guzów i stanów zapalnych, ale są kobiety które po menopauzie wciąż borykają się z tą chorobą i ja właśnie jestem takim odrębnym przypadkiem. Zawsze endometrioza przebiegała u mnie agresywnie, miałam liczne guzy, nacieki zapalne, masę zrostów, silne zapalenia, torbiele, problemy gastryczne, częstomocz, ból przy wypróżnianiu, bóle brzucha i całej miednicy, wymioty, silne skurcze, omdlenia .....Najpiękniejsze lata młodości upływały na ciągłych  wizytach  w szpitalach, u specjalistów w przychodniach i gabinetach prywatnych, badaniach, przez te lata straciliśmy z mężem fortunę, aby mieć dzieci i aby móc je wychowywać. Nie udało się...... Musieliśmy się z tym pogodzić i tak naprawdę nikt nie rozumiał, co czuliśmy, jak bardzo było nam ciężko..... Ja próbowałam znaleć sens życia w niesieniu pomocy zwierzakom.....Zawsze kochałam zwierzęta i starałam się im pomagać jak potrafiłam. 

Organizowałam zbiórki , sprzedawałam swoje rzeczy, jeździłam do schroniska, zbierałam na leczenie dla chorych zwierząt , na karmy specjalistyczne i wszelkie potrzebne rzeczy na zimę.

Niestety ciężka choroba powaliła również i mnie. Jestem na silnych lekach przeciwbólowych ( morfina w ampułkach ) i w ostatnim czasie leżę już tylko w łóżku.  Zdarza się, że mdleję lub wymiotuję, cały czas gorączkuję i jestem bardzo osłabiona.

Przeszłam już 11 operacji, w tym ostatnia to usunięcie ropni z miednicy oraz ropy z brzucha ( miałam pół szklanki ropy w brzuchu , lekarz był w szoku ) Pierwsza operacja była w 2004 r kiedy to zdiagnozowano wreszcie u mnie endometriozę i musieli wówczas lekarze usunąć całego jajnika wraz z guzem. NFZ niestety nie refunduje tylu operacji w tak krótkim okresie czasu, a w Warszawie są najlepsi specjaliści i klinika gdzie zajmują się najcięższymi przypadkami. Chirurg wykrył u mnie guza w badaniu brzucha, który cały czas się powiększa. Skierował mnie na rezonans miednicy mniejszej oraz jamy brzusznej z kontrastem ale najbliższy termin to marzec i kwiecień 2019 r i tak się zapisałam, bo nie miałam wyboru.... Ale nie mogę tak długo czekać, powinnam też zrobić usg z kontrastem, a koszt tych wszystkich badań to 1500 zł.

Kwota którą zbieram obejmuje konsultację specjalistyczną w Warszawie, koszt badań do konsultacji oraz koszt operacji wg cennika kliniki.  Tylko dzięki Wam mogę żyć dalej z uśmiechem na twarzy bo dłużej tak nie wytrzymam.                                                                                                Obecnie jestem  pod opieką poradni bólu oraz immunologiczną. 

W tej chwili doszło u mnie do poważnych powikłań m.in niedrożności jelit ,dysfunkcji pęcherza, choroby zrostowej  miednicy oraz przewlekłego zapalenia miednicy mniejszej i co gorsza powstały kolejne zmiany... ( guz? )

Wszystkie leki muszę kupować sama - w tym zastrzyki i kroplówki. Moje pośladki, uda, nogi oraz żyły są w takich zrostach, że ciężko już wykonywać jakiekolwiek iniekcje.Lekarz powiedział, że mam zanik mięśni , po wielokrotnych iniekcjach pozostały też guzy. Kiedyś czeka mnie z tego powodu operacja.                                                                                                                                      W pobliskich szpitalach zbywają mnie do domu po paru dniach ze wskazaniem - dalsze leczenie u profesora w Warszawie . 

Kochani ja nie mogę już dłużej czekać, ja jestem na plastrach fentanyl actavis, na mst 200 oraz morfinie w ampułkach, w aktualnościach załączyłam zdjęcia bo tutaj nie potrafię, wybaczcie.

Proszę każdego dobrego człowieka i każdą dobrą duszę o pomoc, uratujcie mnie i pozwólcie jechać do człowieka, który wykona operację, która jest niezmiernie trudna. 

Lekarze boją się ruszać jelit, oni boją się je uszkodzić, dlatego musi zrobić zrobić to specjalista który potrafi wykonywać tak trudne operacje.

Z powodu choroby nie pracuję i nie mogę zaciągnąć pożyczki, dlatego z wielkim trudem założyłam tę zbiórkę i już błagam Was o pomoc, bo w końcu wyląduję w hospicjum....


Proszę Was o pomoc w zebraniu środków na leczenie u prof Baranowskiego w Warszawie i na dalsza diagnostykę oraz leki na które miesięcznie wydaje ok 700 zł ( posiadam wszystkie faktury które mogę udostępnić każdemu kto o to poprosi ).

Pragnę cieszyć się życiem , lecz choroba mi na to nie pozwala. Każdy dzień jest tylko cierpieniem.....

Pomóż mi odetchnąć .....Bym mogła uśmiechać się jak dawniej....

Z góry dziękuję wszystkim, którzy udostępniają zbiórkę oraz wpłacają choćby złotówkę. 

Z całego serca jestem wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc.


" W jedną drogę szli razem, i człowiek, i zdrowie

Na początku biegł człowiek:, towarzysz mu powie - " Nie śpiesz się, bo ustaniesz ".

Biegł jeszcze tym bardziej - Widząc zdrowie, że jego towarzyszem gardzi, Szło za Nim, ale z wolna. Przyszli na pot drogi: Aż człowiek, że z początku nadwyrężył nogi., zelżył kroku na środku. 

Za jego rozkazem przybliżyło się zdrowie. I odtąd szli razem.

Coraz człowiek ustawał.Mając w pogotowiu, zbliżył się. :" Iść nie mogę, prowadź mnie" - rzekł zdrowiu. " Było mnie zrazu słuchać" - natenczas mu rzekło.

Chciał człowiek odpowiedzieć, lecz zdrowie uciekło.....

Ignacy Krasicki " Człowiek i zdrowie "


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Anna Iwańczak - awatar

    Anna Iwańczak

    01.10.18
    01.10.18

    Kochani chcialam Wam tylko powiedziec ze wkrotce moge isc do hospicjum i moze mnie nie byc na fb. Niestety nie udalo sie zebrac srodkow w ciagu calego roku. Zbiorke zalozylam we wrzesniu 2017 r. Nie wiem dlaczego inne zbiorki ida swietnie a moja stoi praktycznie w miejscu ? Ja biore morfine w ampulkach i to nie sa puste slowa bo zalaczylam zdjecia pod zbiorka bo w opsie nie umiem tego zrobic. Widze ze probuja pomoc te same osoby i dziekuje im za to jak i innym ktorzy wplacali nawet drobne datki. Hospicjum to nie jest jednak wyjscie bo potrzebna jest konsultacja i operacja w Warszawie. I nie mam szans by uzbierac te pieniadze. Jestem zrozpaczona i wykonczona fizycznie i psychicznie. Szczerze mowiac to nie mam juz checi do zycia. Tu na Slasku lekarze kieruja mnie tylko do stolicy. Ale ja nigdy nie uzbieram na operacje. Mam nadzieje ze choc starczy mi sil by pomoc tym trzem psiakom. Choc tyle moge zrobic..... Przepraszam.

Komentarze

  • Dorota Trochowska - awatar

    Dorota Trochowska

    01.12.17
    01.12.17

    Aniu nadal trzymam kciuki

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      08.12.17
      08.12.17

      Dziekuje 💞

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.11.17
    02.11.17

    Szybkiego powrotu do zdrowia! Zwierzaki Ciebie potrzebują :*

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      To prawda Aniu. Pragne czym predzej wrocic do tego co kocham czyli pomocy zwierzakom. Dziekuje kochana.💖Tobie i kazdemu z osobna. 💕

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.10.17
    30.10.17

    Poszło Aniu, zdrowiej szybko :)

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      Dzieki serduszko Ty moje💖

  • Ja Gogo - awatar

    Ja Gogo

    14.10.17
    14.10.17

    Poszło. Głowa do góry... a ja trzymam kciuki.

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      Kciuki bardzo sie przydadza. Dziekuje wszystkim darczyncom rowniez Tobie aniele💖

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.10.17
    14.10.17

    Aniu trzymam kciuki!

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      16.10.17
      16.10.17

      Dziękuję z całego serca

Anna Iwańczak - awatar

Anna Iwańczak

Organizator zbiórki

Wpłaty - 75

Ewa Samoraj - awatar
50
Ewa Samoraj
annz - awatar
100
annz
Karolina Oźka Ozimina - awatar
20
Karolina Oźka Ozimina
Ewa Romanów - awatar
50
Ewa Romanów
Jola Kukucz - awatar
100
Jola Kukucz
Ewa Samoraj - awatar
50
Ewa Samoraj
Jola Kukucz - awatar
50
Jola Kukucz
Karolina Oźka Ozimina - awatar
50
Karolina Oźka Ozimina
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.