Anna Iwańczak - awatar

Anna Iwańczak

Organizator zbiórki

Witam wszystkich którzy zatrzymali się choć na chwilę by przeczytać moją historię.

Ma na imię Anna i mam 37 lat.

Walczę z ciężką chorobą jaką jest endometrioza otrzewnej miednicy mniejszej, to choroba immunologiczna , bardzo niebezpieczna ponieważ może przeistoczyć się w zmiany nowotworowe a i czasami bywa nie tylko w narządach rodnych, ale również we łzach mózgu sercu jelitach otrzewnej płucach , ślinie , drogach moczowych w kościach......  Tak naprawdę przyczyny jej powstania nie są znane, podejrzewało się do tej pory że to estrogen jest odpowiedzialny za ogniska choroby powstawanie guzów i stanów zapalnych, ale są kobiety które po menopauzie wciąż borykają się z tą chorobą . Zawsze endometrioza przebiegała u mnie agresywnie, miałam liczne guzy, nacieki zapalne, masę zrostów, silne zapalenia, Pid. torbiele, problemy gastryczne, częstomocz, ból przy wypróżnianiu, bóle brzucha i całej miednicy, wymioty, silne skurcze, omdlenia .....Najpiękniejsze lata młodości upływały na ciągłych  wizytach  w szpitalach, u specjalistów w przychodniach i gabinetach prywatnych, badaniach, przez te lata straciliśmy z mężem fortunę, aby mieć dzieci i aby móc je wychowywać. Nie udało się...... Musieliśmy się z tym pogodzić i tak naprawdę nikt nie rozumiał, co czuliśmy, jak bardzo było nam ciężko..... Ja próbowałam znaleć sens życia w niesieniu pomocy zwierzakom.....Zawsze kochałam zwierzęta i starałam się im pomagać jak potrafiłam.  Rozumiałam, jak cierpią, gdy są chore, gdy nikt im nie pomaga, a przecież schroniska są na tyle biedne, że nie stać je na drogie leczenie czy wózki inwalidzkie. Tak zaczęła się moja przygoda z pomaganiem. Nie myslalam wtedy o sobie lecz o innych potrzebujacych mojej pomocy. 

Zaczęłam organizować zbiórki w postaci bazarków , sprzedawałam swoje rzeczy, jeździłam do schroniska, zbierałam na leczenie dla chorych zwierząt , na karmy specjalistyczne, legowiska, ubranka na zimę i wszelkie potrzebne rzeczy . Do tej pory staram sie wspierac zwierzeta. Przeciez nie mozna tylko myslec o sobie. Taka po prostu jestem. 

Niestety skomplikowana w leczeniu i diagnozie choroba zaczela postepowac w szybkim tempie.  Jestem na silnych lekach przeciwbólowych ( morfina w ampułkach ) Coz moze byc silniejszego ? Trzeba szukac ratunku za wszelka cene.   Coraz czesciej zdarza się, że mdleję lub wymiotuję, cały czas gorączkuję i jestem bardzo osłabiona.

Przeszłam już 11 operacji, w tym ostatnia to usunięcie ropni z miednicy oraz ropy z brzucha ( miałam pół szklanki ropy w brzuchu , lekarz był w szoku ) Pierwsza operacja była w 2004 r kiedy to zdiagnozowano wreszcie u mnie endometriozę i  lekarze musieli usunąć całego jajnika wraz z guzem. NFZ niestety nie refunduje tylu operacji w tak krótkim okresie czasu, a w Warszawie są najlepsi specjaliści i klinika gdzie zajmują się najcięższymi przypadkami. Chirurg wykrył u mnie guza w badaniu brzucha, który cały czas się powiększa. Skierował mnie na rezonans miednicy mniejszej oraz jamy brzusznej z kontrastem  ( w trybie pilnym )ale najbliższy termin to marzec i kwiecień 2019 r i tak się zapisałam, bo nie miałam wyboru.... Tych dwóch badań nie da się zrobić za jednym zamachem, musi być odstęp conajmniej miesiąc. Nie mogę tak długo czekać, pilnie potrzebuje pomocy bo boje sie morfiny. Zdalam sobie sprawe z tego ze to lek ktory uzaleznia a tego bym nie chciala. 

Kwota którą zbieram obejmuje konsultację specjalistyczną w Warszawie, koszt badań do konsultacji oraz koszt operacji wg cennika kliniki.  Tylko dzięki Wam mogę żyć dalej z uśmiechem na twarzy .                                                                                        Obecnie jestem  pod opieką poradni bólu oraz immunologiczną. 

W tej chwili doszło u mnie do poważnych powikłań m.in niedrożności jelit ,dysfunkcji pęcherza, choroby zrostowej  miednicy oraz przewlekłego zapalenia miednicy mniejszej i co gorsza powstały kolejne zmiany... ( guz? ) Mialam tez adenomioze czyli endometrioze w miesniu macicy. Zostala ona wycieta. 

Wszystkie leki muszę kupować sama - w tym zastrzyki i kroplówki. Moje pośladki, uda, nogi oraz żyły są w takich zrostach, że ciężko już wykonywać jakiekolwiek iniekcje.Lekarz powiedział, że mam zanik mięśni , po wielokrotnych iniekcjach pozostały też guzy. Kiedyś czeka mnie z tego powodu operacja.  Nawet w tomografie komputerowym wyszły ogromne nacieki zapalne w mięśniach pośladka, oraz w udach. To szok - powiedział chirurg, moje zyly sa chore od czestych wenflonow. Czasem sobie mysle - " Kiedy ja wreszcie odpoczne tyle juz przeszlam w tym moim zyciu , wiecej tych zlych rzeczy niz tych dobrych ". Musze o siebie walczyc. Bedzie dobrze. Musi byc.                                                                                                                                     W pobliskich szpitalach zbywają mnie do domu po paru dniach ze wskazaniem - dalsze leczenie u profesora w Warszawie . 

Kochani ja nie mogę już dłużej czekać, ja jestem na morfinie. 

Proszę każdego dobrego człowieka i każdą dobrą duszę o pomoc, brakuje mi juz czasu. Nie ma innego wyjscia i innego sposobu leczenia. Wszystkie opcje zostaly wykorzystane.  Leczenie hormonalne dwoma analogami gnrh nie skutkuje. Krioterapia laseroterapia akupunktura i rygorystyczna dieta nie wplywa na poprawe mego zdrowia i samopoczucia. 

Lekarze boją się ruszać jelit, oni boją się je uszkodzić, dlatego musi zrobić to specjalista który potrafi wykonywać tak trudne operacje. Który się tego nie boi, bo umie to robić najlepiej. 

Przy wyproznianiu i oddawaniu moczu czuje silny bol czasem trace przytomnosc. Jak dlugo czlowiek jest w stanie to wszystko wytrzymac ? Bol miednicy podbrzusza i nadbrzusza oraz krzyza jest juz staly. 

Z powodu choroby nie pracuję i nie mogę zaciągnąć pożyczki, dlatego z wielkim trudem założyłam tę zbiórkę i proszę Was o pomoc, bo nie chce isc do hospicjum. 😞

Dziękuję gorąco każdemu kto  mnie wspiera i udostępnia zbiórkę.

Zbiórka trwa już rok, i do tej pory udalo sie uzbierac zaledwie 5000 zl. 

Przez ten okres czasu moj stan znacznie sie pogorszyl. Mam zwiekszone dawki lekow co wiaze sie z tym ze w aptece zostawiam juz zostawiam juz 1000 zl. Mam rowniez uszkodzone nerwy jamy brzusznej jamy brzusznej oraz miednicy.  Nie sypiam nie moge jesc schudlam 25 kg. 


Proszę Was o pomoc w zebraniu środków na leczenie u prof Baranowskiego w Warszawie i na dalsza diagnostykę oraz leki na które miesięcznie wydaje ok 1000 zł ( posiadam wszystkie faktury które mogę udostępnić każdemu kto o to poprosi ).

Pragnę cieszyć się życiem , lecz choroba mi na to nie pozwala. Każdy dzień jest tylko cierpieniem.....

Pomóż mi odetchnąć .....Bym mogła uśmiechać się jak dawniej....

Z góry dziękuję wszystkim, którzy udostępniają zbiórkę oraz wpłacają choćby złotówkę. 

Z całego serca jestem wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc.


" W jedną drogę szli razem, i człowiek, i zdrowie

Na początku biegł człowiek:, towarzysz mu powie - " Nie śpiesz się, bo ustaniesz ".

Biegł jeszcze tym bardziej - Widząc zdrowie, że jego towarzyszem gardzi, Szło za Nim, ale z wolna. Przyszli na pot drogi: Aż człowiek, że z początku nadwyrężył nogi., zelżył kroku na środku. 

Za jego rozkazem przybliżyło się zdrowie. I odtąd szli razem.

Coraz człowiek ustawał.Mając w pogotowiu, zbliżył się. :" Iść nie mogę, prowadź mnie" - rzekł zdrowiu. " Było mnie zrazu słuchać" - natenczas mu rzekło.

Chciał człowiek odpowiedzieć, lecz zdrowie uciekło.....

Ignacy Krasicki " Człowiek i zdrowie "


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Anna Iwańczak - awatar

    Anna Iwańczak

    18.11.18
    18.11.18

    Przepraszam ze tak czesto zasypuje Was wiadomosciami. We wtorek ide do szpitala ale nie oznacza to ze mnie zoperuja. Juz na wstepie mi powiedziano ze boja sie operowac bo grozi mi stomia. Ze tylko Warszawa. Stracilam juz nadzieje. Jeden z lekow mi odstawiono bo mialam po nim mysli samobojcze. Teraz jest dobrze. Mimo wszystko czuje ze nigdy tej pomocy nie otrzymam. Zbiorka trwa 14 miesiecy. Nie wiem czemu Ci co maja innych gdzies maja dobrze w zyciu a Ci ktorzy pomagaja i sa dobrymi ludzmi maja tak ciezko ? Czy Bog istnieje czy juz tylko dzieki pieniazkom mozna mozna miec zdrowie ? A moze po prostu takie moje przeznaczenie ze powinnam isc do hospicjum i nie walczyc juz o siebie ? Ze swojej i meza strony pragne Wam za wszystko podziekowac. Bo widzicie - moja rodzina zawiodla mnie na calej linii. Nawet nie wiedza co sie u mnie dzieje. Pozdrawiam Was cieplutko.

Komentarze

  • Iwona Mrozik - awatar

    Iwona Mrozik

    29.10.18
    29.10.18

    Trzymam kciuki i wszystkiego najlepszego ❤️

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      29.10.18
      29.10.18

      💖💖💖

  • Dorota Trochowska - awatar

    Dorota Trochowska

    01.12.17
    01.12.17

    Aniu nadal trzymam kciuki

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      08.12.17
      08.12.17

      Dziekuje 💞

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.11.17
    02.11.17

    Szybkiego powrotu do zdrowia! Zwierzaki Ciebie potrzebują :*

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      To prawda Aniu. Pragne czym predzej wrocic do tego co kocham czyli pomocy zwierzakom. Dziekuje kochana.💖Tobie i kazdemu z osobna. 💕

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.10.17
    30.10.17

    Poszło Aniu, zdrowiej szybko :)

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      Dzieki serduszko Ty moje💖

  • Ja Gogo - awatar

    Ja Gogo

    14.10.17
    14.10.17

    Poszło. Głowa do góry... a ja trzymam kciuki.

    • Anna Iwańczak - awatar

      Anna Iwańczak - Organizator zbiórki

      07.11.17
      07.11.17

      Kciuki bardzo sie przydadza. Dziekuje wszystkim darczyncom rowniez Tobie aniele💖

Anna Iwańczak - awatar

Anna Iwańczak

Organizator zbiórki

Wpłaty - 88

Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Ewa Samoraj - awatar
20
Ewa Samoraj
Karolina Oźka Ozimina - awatar
20
Karolina Oźka Ozimina
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Wieslawa Johnsen - awatar
50
Wieslawa Johnsen
Iwona Mrozik - awatar
100
Iwona Mrozik
Wieslawa Johnsen - awatar
50
Wieslawa Johnsen
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Ewa Romanów - awatar
100
Ewa Romanów

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.