
Cześć mam na imię Jakub i jestem młodym właścicielem niesfornego szczeniaka. Mój podopieczny oddalił się z zasięgu mojego wzroku i kiedy do niego dotarłem, było już za późno, Beryl został potrącony przez kierowce granatowego golfa. Niestety tablic nie udało mi się zapamiętać, a na naszej ulicy nie ma kamer żebym mógł dotrzeć do niego innymi sposobami. Beryl ma złamaną tylną łapkę dokladnie nad kolanem, przez co wymaga kosztownej operacji na którą nie moge sobie pozwolić.

Koszt to około 1000 złotych plus leki żeby przynajmniej w tych pierwszych dniach złagodzić jego cierpienie... proszę o wsparcie i wierzę że wraz z nadchodzącymi świętami znajdą się dobrzy ludzie gotowi pomóc mi odpowiednio zająć się jego urazem.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!