Zbiórka Pomóżcie Julce wrócić do zdrowia - miniaturka zdjęcia

Pomóżcie Julce wrócić do zdrowia

Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

Małgoś Malachowicz-Młodziejewska

Organizator zbiórki

Nazywam się Małgorzata Młodziejewska i jestem mamą 13 nastoletniej Julki. I jak każda Mama kocham swoje dziecko najmocniej na świecie. Choroba nie wybiera...Uczucie bezsilności jest okropne i rozdziera serce, kiedy o zdrowiu czy życiu twojego dziecka decydują pieniądze.

Julka ma 13 lat, urodziła się 24 kwietnia 2005 jako zdrowe dziecko. Jest wesołą i ciekawą świata dziewczynką. Jest wzorową uczennicą, kocha zwierzęta, sport, jej pasją jest lotnictwo. Marzyła zostać pilotem i zasiąść za sterami Mig-a 29. Teraz przede wszystkim marzy aby być zdrową...

Julka też przez długi czas była Wolontariuszką w Fundacji Stworzenia Pana  Smolenia, jest Wolontariuszką WOŚP-ie. Nie potrafi przejść obojętnie obok krzywdy i cierpienia innych ludzi czy zwierząt, teraz sama potrzebuje Naszej pomocy !

Julka jest po czterech epizodach  udarowych i mikro uadarch, ma zmiany niedokrwienne w mózgu. Lekarze do dnia dzisiejszego nie ustalili przyczyny zaburzeń.  Nie postawili żadnej konkretnej diagnozy, nie wdrożyli żadnego leczenia. 

Pierwszy epizod udarowy Julka miała w grudniu 2017 roku,miała ból głowy, wymioty, problemy z mówieniem, niedowład prawej ręki i nogi. W szpitalu w Śremie, zdiagnozowano to jako...ostry nieżyt żołądka i wypisano dziecko do domu. W między czasie były omdlenia . Pięć tygodni temu Julka straciła przytomność ponownie, trafiła do szpital, wymiotowała , bolała ją głowa. Po trzech dnia bez wykonania żadnych badań wypisano ja do domu. Diagnoza jak poprzednio: ostry nieżyt żołądka.Tydzień później  Julka w domu miała kolejny epizod udarowy. Przyszła do mnie , z prośbą o pomoc,bardzo bolała ją głowa, niestety nie  mogła nic powiedzieć. Zaburzenia mowy były tak poważne, że nie mogła się z nami porozumieć, bełkotała. Moje 13-nasto letnie, bezbronne  dziecko  patrzyła na mnie z nadzieją że  zrozumiem ją co próbuje mi powiedzieć. Wzięłą więc kartkę , i chciała napisać co się z nią dzieje ale też nie mogła , nie pamiętała słów, rozłożyła ręce patrząc na mnie błagalnie.

 Tamte chwile zapamiętam do końca życia. Ponownie szpital tym razem w Poznaniu, Oddział Neurologii dziecięcej. W szpitalu  bardzo powoli wracała jej mowa i pamięć.Wykonano  szereg badań, w tym rezonans magnetyczny głowy, który wykazał ognisko zapalne w istocie białej w lewym płacie czołowym i zmiany niedokrwienne, naczyniopochodne. Na oddziale Julka miała kolejny atak. Po 7 dniach wypisano córkę  bez diagnozy do domu z zaleceniem kontroli za pół roku i skierowanie do psychologa ( sugerowano dolegliwości somatyczne ) Badania psychologiczne  nie potwierdziły podejrzeń lekarzy.

Po tygodniu Julka miała następny udar tym razem w szkole. Zdrętwiała jej połowa twarzy, język, usta, nos, ściskało ją pod gardłem,...Bardzo się bała, że przestanie oddychać, zanim po nią zdążę przyjechać...Ponownie  trafiła do szpitala, ponownie na oddział neurologii dziecięcej. Bezpośrednio na oddziale powtórzył się epizod niedokrwienny. Ponowiono jej EEG, badanie dna oka, założono Holtera.  Wszystko w normie. Zaledwie po tygodniu chciano nas odesłać do domu - bez diagnozy.  Po mojej interwencji u dyrektora szpitala przeniesiono córkę na Oddział Hematologii dziecięcej ( Julka wcześniej otrzymała skierowanie  od Hematologa na Oddział Hematologiczny,  z powodu podejrzenia trombofilii- zakrzepicy czas oczekiwania 6 miesięcy !!!!) Wstępne badania nic nie wykazały, na genetyczne musimy czekać dwa miesiące.Po dwóch tygodniach pobytu wypisano Julkę  do domu- podejrzenie TIA- nagły skurcz naczyń krwionośnych - bez podania przyczyny, kontrola jak uprzednio, za pół roku. Zalecono kontrolę neurologiczna, kardiologiczna i rehabilitację, Na żadne z tych zaleceń nie ma wolnych terminów w  NFZ . Kolejny pobyt w szpitalu, kolejne badania, brak rozpoznania, brak wiedzy lekarzy. Według lekarzy Julka może wrócić do szkoły, ponieważ symptomy cofają po paru godzinach. Moje dziecko na rączce ma założoną opaskę z numerem telefonu do mamy, taty i siostry, na wypadek, gdyby będąc np. w szkole  źle się poczuło  nie mogło mówić ale to nie rozwiązuje problemu jej zdrowia.Julka żyje w ogromnej niepewności jutra a ja wraz z nią ...Boję się , że nie zdążę jej pomóc na czas. Każdy z nas wie, jakie mogą być konsekwencje udaru... Julka też wie...

 Postanowiliśmy na własną rękę walczyć o zdrowie i życie naszej Julki . Po konsultacji z neurologiem planujemy wykonać wiele badań diagnostycznych między innymi  takich jak : PET/MR ( 6,5 tyś zł  ), rehabilitacja, osteopatia-250 zł/1 zabieg , konsultacja u prof. Harata -500 zł, badanie biorezonansowe i terapia 3 tys wzywż, konsultacja w Klinice Avicenna w Berlinie 350 euro, dalsze diagnozowanie / leczenie ok. 25 tysięcy złotych.

 Codziennie patrzę w oczy mojego dziecka i mówię mu , że jak mama jest przy nim to nic złego  stać się nie może. I staram  się być silna dla niej ale boję się każdego nachodzącego dnia .Jest wiele metod diagnostycznych z których moglibyśmy skorzystać ale ograniczają nas nasze możliwości finansowe oraz procedury NFZ.Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji finansowej, mąż a tata Julki stracił pracę  z powodu braku płynności finansowej firmy w której pracował. Nasze oszczędności się skończyły . Bez Waszej Pomocy nie damy rady .

Bardzo Was proszę o pomoc w uzyskaniu środków, które umożliwią zdiagnozowanie choroby naszej  córeczki i jej leczenie.My zrobimy dla niej wszystko, jak każdy rodzic dla swojego dziecka. Liczy się każda kwota choćby ta najmniejsza . Za każdą pomoc bardzo z całego mojego serca dziękuje. Dobro wraca...


Mama Julki 

Gosia             tel. +48 606893478       m.mlodziejewska@interia.pl


Please, help my Little Daughter get hers health back

My name is Małgorzata Młodziejewska and I’m Mom for 13 years old Julia. And like every Mom I love my child whole my heart.

The disease does not choose... Helplessness is terrible and breaks heart, especially about health or life your child decision is made by money.

It's one of most difficult moment in my life and I’ve to ask about help for my baby, to find correct diagnosis to save her life and get back to it.

Julia is 13 years old, she born 24 of April 2005 as a well health child. She is cheerful and curious about the world girl. 

She has good results in the school, loves animals, like sports and her passion is aviation. She dreamed to become a pilot MiG29 Fulcrum, now she dreams to be healthy back.

Julia is extremely warm and empathetic girl also very mature as a teenager. For a long time she helped as a volunteer in foundation “Animals Mr Smolen” and “Great Orchestra of Christmas Charity”. She never cross blankly when a person or an animal is harm, now she needs our help.

Julia has four serious micro stroke events, blood vessels changes in brain. Doctors so far, until today didn’t find why it happened or because of what it happened. They eliminate epilepsy, heart diseases, Lyme disease, thrombosis and some other. Doctors weren’t able to put diagnosis, they didn’t apply cure or treatment or medication. Now Julia takes some simple medicine to spread outblond because we are waiting for tests results about genetic thrombophilia.

Our fight about Julia start a year ago with first episode. I put Julia from school with a huge headache and issues with speaking. After we came home she said that she did not feel correct right hand and leg. We gone to a hospital, they kept her one day and said that it is because of stomach poisoning and doctors said to take Julia back home. After we refused it doctors made cardiac and neurological  analyzes, including head “KT” and they found nothing. They kept diagnostic about gastritis issueand sent us back home. Today I now it was first stroke episode and this diagnostic was extremely wrong.

I started look for help by my self and went to private doctor practices, few specialist. They said that because Julia grows up rapidly and it makes these issues. In February Julia lost consciousness, earlier has some issues with seeing: next set of testing and again nothing founded. Next few months all were fine and I thought, that it is over and all is good.

Five weeks ago Julia lost consciousness again, backed to hospital, she vomited and has a huge headache again. After three days doctor let her go home, without any tests with his same missed diagnostic - gastritis issues.

One week later, four weeks ago, at home, very late night, Julia came to my bedroom trying to say that she has again high headache – but she couldn’t speak correctly, like a person without tongue, so she taken a piece of paper but she couldn’t write correctly as well. Still I’m not sure how she showed that she is losing feeling in hands. So we immediately gone to other hospital, dedicated to children, twice distance longer than first one. During trip Julia start to vomit – after that she could speak back and first what she said was, that her head will explode because of ache. 

In new hospital on neurology made series of tests including magnetic resonance imaging. This last one show some inflammation area and ischemic issues in veins similar like after stroke. After one week without any diagnostic doctor let Julia go back home with notice to repeat magnetic resonance imaging in next six months. Doctors also suggested psychosomatic source of symptoms – we were private to psychology office and doctor said that for sure it isn’t the reason.

Because symptoms stopped doctors said that Julia can go back to school. I want to Julia was with hers friends with normal life, so she backed toschool. However I informed teachers that Julia has some serious health issuesin last weeks.

After few days at school next stroke episode come, we gone directly from school to hospital. Doctors repeated tests – all results were correct instandard range. After one week they want to take Julia back home – after an argues and talking with hospital director one more test was made for genetic thrombophilia. Results should be available in two months. 

So, doctors said Julia has muscle tension syndrome probably because of micro stoke episodes, they recommended massages, gymnastic to reduce tension and to repeat test after half year.

Again – no diagnostic in standard hospital. 

At his moment Julia has a life guarding band on hand with Mom and Dad phone numbers and we are fighting to get to other hospital (minimum 6 months waiting).

We are looping for solution: there are specialists and other not refunded tests method like PET/MR, not standard private clinics. 

Julia lives in extremely  stress what about tomorrow, also I. I’m afraid if there is enough time to help Julia, to find reason, to eliminate it, to be back to normal. We know consequences store, unfortunately Julia knows it too.

We asked abort a lot of other tests to eliminate or to find his unknown disease, but there are not standard or regular doctors did not see the reason to do them – even they are not able to said what’s going on. 

Basics costs  for tests without cure is around 50000 polish zloty – to implement correct path of treatment, to find solution, to add cure.To give Julia normal life back.

We are in difficult financial situation – our savings ended, without outsider help we aren’t able to help Julia. So, we are asking for help, “every penny is like a gold”. 

Julia’s Mom

Gosia

 


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

    Małgoś Malachowicz-Młodziejewska

    09.12.18
    09.12.18

    Nawet nie spodziewaliśmy się, że tyle dobrych serduszek nam pomoże. Nawet nie wiecie o ile łatwiej jest walczyć gdy nie trzeba myśleć o pieniążkach, gdy nie trzeba podejmować decyzji z czego w tym tygodniu zrezygnować żeby starczyło na coś innego. Dziękuję to za mało. Byliśmy z Julką już na pierwszej konsultacji neurologicznej, niestety niewiele ona wniosła. Jutro między innymi mamy badanie KKI Krążące kompleksy immunologiczne (KKI) anty Borrelia burgdorferi IgG met. immunoblot, które wykonuje się w przypadku gdy wyniki na boleriozę są ujemne a pacjent ma objawy neuroboleriozy.. W przyszłym tygodniu również rezonans kręgosłupa. Julka była na badaniu biorezonansowym, ma wdrożoną terapię. W grudniu mamy jeszcze konsultacje u prof. Służewskiego z Kliniki Pediatrii w Poznaniu ) koszt 400 zł ) Info o leczeniu Julki będę zamieszczać na https://www.facebook.com/FundacjaGama/?modal=admin_todo_tour. Pozdrawiamy <3 <3 <3

Komentarze

  • Andzia - awatar

    Andzia

    11.12.18
    11.12.18

    Trzymaj sie, maleńka ! Bądż silna ! Ciesz sie z kazdej chwili ❤ Rozumiem i znam ten bol , to co przechodzisz . Powodzenia ! 0by sie udalo wyleczyc 😍 Pozdrawiam

    • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

      Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - Organizator zbiórki

      12.12.18
      12.12.18

      Bardzo dziękujemy <3

  • Martyna Jordanowska - awatar

    Martyna Jordanowska

    10.12.18
    10.12.18

    Życzę dużo dużo zdrowia dla córki, a dla państwa dużo wyrozumiałości

    • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

      Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - Organizator zbiórki

      12.12.18
      12.12.18

      Dziękujemy <3

  • Jacek Ilnicki - awatar

    Jacek Ilnicki

    10.12.18
    10.12.18

    Witam. Bardzo Pani współczuję, sam mam dziecko w tym wieku i nawet nie wyobrażam sobie co teraz przeżywacie. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda się Julkę wysłać na leczenie i że wszystko się uda, czego Pani jak i całej rodzinie serdecznie życzę. Pozdrowienia dla Julki i trzymajcie się mocno. pozdrawiam Jacek Ilnicki

    • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

      Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - Organizator zbiórki

      10.12.18
      10.12.18

      Robimy co w naszej mocy i nie bierzemy innej opcji pod uwagę niż ta, że będzie dobrze. Również pozdrawiamy i dziękujemy <3

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.12.18
    10.12.18

    Trzymam kciuki

    • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

      Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - Organizator zbiórki

      10.12.18
      10.12.18

      Bardzo dziękuję, proszę mocno trzymać <3 <3 <3

  • Paweł Skibiński - awatar

    Paweł Skibiński

    09.12.18
    09.12.18

    Powodzenia w spełnianiu marzeń.

    • Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

      Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - Organizator zbiórki

      09.12.18
      09.12.18

      Bardzo dziękuję Pawle w imieniu Julki i swoim <3 Marzenia dodają skrzydeł <3 <3 <3

Małgoś Malachowicz-Młodziejewska - awatar

Małgoś Malachowicz-Młodziejewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 155

Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Ania - awatar
20
Ania
Bartosz Zieleźnik - awatar
20
Bartosz Zieleźnik
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Rafał R - awatar
50
Rafał R
Andzia - awatar
10
Andzia
Inga Hirsch - awatar
20
Inga Hirsch
RENATA BRESIŃSKA - awatar
200
RENATA BRESIŃSKA
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.