Julia Stankiewicz - awatar

Julia Stankiewicz

Organizator zbiórki

 Hej.

Max to mój ukochany, cudowny, stary pies. Spędził ze mną prawie 13 wspaniałych lat, był przy mnie zawsze – w najlepsze i najgorsze. Maxa znalazłam jako szczeniak niedługo po świętach Bożego Narodzenia w 2005 roku w okolicach Łodzi, uwiązanego do drzewa, zmarzniętego, ledwo żywego. Od tamtej pory jest ze mną. Dwa lata temu zaczął chorować, prawie rok czasu zajęło weterynarzom wykrycie nadczynności kory nadnerczy. Od stycznia 2017 roku Max dostaje tabletki o nazwie Vetoryl. Wszystko było w porządku dopóki nie zaczęły wychodzić mu guzki w okolicach pupy. Weterynarz na początku stwierdził, że są to zwykłe guzki hormonalne i powinny zginąć po podaniu odpowiednich tabletek. Tak się stało pierwsze dwa guzki znacznie się zmniejszyły, prawie całkiem zniknęła od lekarstwa. Niestety po kilku miesiącach zaczął wyrastać kolejny guz. Weterynarz kazał smarować odpowiednią maścią i wznowić podanie leku, ale ten guz rósł i rósł, nic nie pomagało. Powiedziano mi, że trzeba go wyciąć, ale w tej klinice się tego nie podejmą gdyż boją się, że uszkodzą mięsień pupy. Zaczęły się poszukiwania kogoś kto się tego podejmie, wizyty u weterynarzy w warszawie były potwornie drogie, za same obejrzenie psa musiałam płacić po 130zł… w końcu podjechałam do kliniki na ul. Kochanowskiego gdzie wykonano psu biopsję. Kilka dni później dostałam przykrą wiadomość. To guz złośliwy i trzeba go wyciąć Niestety nie da się tego wykonać, nie da się wyciąć całego guza, jest zbyt blisko pupy. Potrzebne są dodatkowe zabiegi. Poprosiłam weterynarza o rozpisanie kosztorysu całkowitego leczenia. Pozostałe dwa małe są guzami hormonalnymi i po kastracji podobno mają zniknąć.

Jestem młodą studentką, pracuję ale mam do utrzymania mieszkanie, rachunki i ciężko chorego psa. Dopóki nie pojawiły się guzy nie było potrzeby proszenia o pomoc ale w tym momencie nie mam jak opłacić leczenia Maxa. Nie zarabiam w tym momencie tyle aby opłacić leczenie. Nie mam nikogo kto mógłby mi pożyczyć pieniądze, starałam się sprzedać wiele rzeczy, ale spora część do tej pory się nie sprzedała. Ta zbiórka to dla Maxa ostatnia deska ratunku. Dla tego cudownego psa w tym momencie liczy się każda złotówka.

w celu obejrzenia większej ilości zdjęć zapraszam na grupę:

https://web.facebook.com/groups/guzmaxa/

Aktualności

  • Julia Stankiewicz - awatar

    Julia Stankiewicz

    07.06.18
    07.06.18

    Max po usunięciu guza ma możliwość jeszcze wiele lat cieszyć się życiem. Nie tylko ja pragnę jego powrotu do zdrowia ale i suczka Masha. Suni chyba pękło by serce gdyby Maxa zabrakło, tak jak i z resztą mi 🙁😢 Wszystkim, którzy angażują się w zbiórkę serdecznie dziękuję ❤

    Zdjęcie aktualności 16 049

Komentarze

  • Sylwia Trojanowska - awatar

    Sylwia Trojanowska

    18.06.18
    18.06.18

    :)!

  • Sylwia Trojanowska - awatar

    Sylwia Trojanowska

    07.06.18
    07.06.18

    Kochany piesiu, dużo zdrówka!

    • Julia Stankiewicz - awatar

      Julia Stankiewicz - Organizator zbiórki

      07.06.18
      07.06.18

      Dziękujemy! ❤

Julia Stankiewicz - awatar

Julia Stankiewicz

Organizator zbiórki

Wpłaty - 7

Sylwia Trojanowska - awatar
50
Sylwia Trojanowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Radosław Dors - awatar
20
Radosław Dors
wielki fan Maxa - awatar
50
wielki fan Maxa
Sylwia Trojanowska - awatar
20
Sylwia Trojanowska
AnaB - awatar
30
AnaB
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.