Pomóż Hrabciowi wrócić do domu!

Zbiórka

Hrabia Plater oficjalnie podopieczny Fundacji Pegasus od 2004r, nieoficjalnie Hrabcio, Czarnuszek… nasz członek rodziny i końskiego stada. Adoptowany z Fundacji ponad 10 lat temu. Długo zajęło nam układanie wzajemnych relacji, doznał wcześniej od ludzi wiele zła. Udało się zawrzeć najpierw nić porozumienia, przyjaźni i w końcu awans na pełnoprawnego członka rodziny.  Od  kilku lat Hrabia i pozostała część końskiego stada mieszkają z nami w przydomowej stajni, gdzie mają zapewnione to co koniom do szczęścia potrzebne i  opiekę  całodobową, myślę, że dzięki temu  tak szybko udało się zareagować w sytuacji kiedy jego życie zawisło na włosku… 

Kolka… to pojęcie spędza sen z powiek każdemu właścicielowi konia. Podanie leków, przyjazd weta i płukanie żołądka nastąpiły  kilkadziesiąt minut od pierwszych objawów, które zaczęły się od typowych delikatnych symptomów dyskomfortu w brzuchu , pomimo podanych leków stan pogarszał się  z minuty na minutę. Hrabia nie był w stanie stępować , a nawet  stać w miejscu, upadał co chwilę,  łącznie z tym że rozbił głowę i zaklinował się w boksie wstawiony na czas podania dożylnych zastrzyków, próbował się  tarzać, leżeć w bezruchu ale nic nie przynosiło ulgi.  Szybka decyzja jedziemy do szpitala bo tu w domu pomóc mu się nie da, kilka telefonów i pakujemy się do przyczepy… Hrabcio, który do tej pory wchodził jak po sznureczku tym razem odmówił współpracy, wyrywał się, uciekał i kładł się  obok reszty koni. Ale w końcu udało się, wszedł, trap zamknięty. Pojechaliśmy. Na miejscu decyzja o operacji podjęta w ciągu kilku minut, bez operacji nie ma szans przeżycia.  Jelito cienkie uwięzione w otworze sieciowym, bez operacji to wyrok. Jeszcze dokumenty, kwoty, które czytam przyprawiły mnie o drżenie rąk  czy to jest cena za życie przyjaciela?  

Nie, nie ma takiej ceny, nie mogę skazać go i odebrać szansę na ratunek skoro to może się udać…  Nasza przygoda tak skończyć się nie może, tyle życia  przed nim, tyle  łąk do wyskubania, tyle dróg do galopów, tylu  koniom musi pokazać  gdzie ich miejsce….  Operacja się  udała, trwała długo, do 4 rano czekałam na informacje ale warto było,  jelita  poukładane na miejsce.  Teraz pozostaje czekać, czy po podaniu pierwszych stałych posiłków zaczną pracować. Aktualnie mija druga doba po operacji, jego stan jest stabilny, chudnie i niknie  w oczach, jest smutny ale po  takim zabiegu to było oczywiste.  Czy zdążyliśmy na czas będzie wiadomo dopiero za kilka dni. Czy Hrabia wróci do domu  zależy tylko od losu, opieka którą jest otoczony stara się jak może aby zwiększyć jego szanse.  Pozostaje  więc czekanie, a  ja muszę coś zrobić czekając zatem staram się zebrać kwotę potrzebną na opłacenie operacji i późniejszej opieki  pooperacyjnej.

Dla mnie na dzień dzisiejszy jest ona ogromna zatem jestem zmuszona zwrócić się o pomoc do Fundacji  i wsparcie w powrocie do zdrowia naszego Czarnuszka. Reszta koni zagląda do pustego  boksu i wciąż nawołuje swojego szefuńcia,  a jego 27letni najlepszy przyjaciel nie idzie się paść na łąkę z resztą koni tylko ciągle czeka pod bramą aż Hrabicio wróci…


Komentarze

  • Ann Twig

    03.01.17
    03.01.17

    Trzymamy za Was mocno kciuki :)

  • Renata Kądziela

    28.12.16
    28.12.16

    Good Luck :)

  • Daniel Moniak

    22.12.16
    22.12.16

    Niech wraca do zdrowia...Nigdy nie wpłaciłem na żadnego zwierzaka.....Najwyższy czas:)

  • Anonimowy Darczyńca

    22.12.16
    22.12.16

    Mój koń niedawno również trafił do szpitala z powodu kolki i na szczęście wszystko dobrze się skończyło, tego samego życzę z calego serca Hrabciowi :)

Wpłaty - 49

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar MKmk
    20
    MKmk
  • Avatar Krzysztof Klosowski
    100
    Krzysztof Klosowski
  • Avatar Piotr Potapowicz
    50
    Piotr Potapowicz
  • Avatar Elzbieta Zackiewicz
    50
    Elzbieta Zackiewicz
  • Avatar Michał Jakobsche
    20
    Michał Jakobsche
  • Avatar Andre
    5
    Andre
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Magdalena Hartman
    100
    Magdalena Hartman

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę