Zbiórka Na żarcie i weta dla Kocibusa... - miniaturka zdjęcia

Na żarcie i weta dla Kocibusa...

Katarzyna Chylińska - awatar

Katarzyna Chylińska

Organizator zbiórki

To jest Kocibus, czyli Koci Autobus. Jest pełnoletni, ale nadgryziony zębem czasu. Pracuje wolontariacko dla Stowarzyszenia ArbuZ i Fundacji Koty SOS.

Jeździ, chociaż ostatnio trochę się pochorował i trzeba było parę rzeczy w nim wyleczyć. O ile pamiętam, to jakiś łańcuszek od czegoś, potem jakaś część za kołem, która strasznie stukała, kiedy skręcałam kierownicę. Olej i filtr to oczywistość. Ale jeszcze jakiś wirnik lub wiatraczek, Bóg wie, od czego ten wiatraczek, a było to kiedy Kocibus mi prawie umarł na drodze i ledwo doczołgał się do najbliższego samochodowego weta. No i (ZAPAMIĘTAŁAM NAZWĘ!!!!) przepływomierz. Specjaliści będą wiedzieć, czy nie pochrzaniłam tej nazwy, ale takie coś, czego awaria powodowała, że jechał, jakby nie mógł albo nie chciał.

Do wyleczenia jeszcze koniecznie mam coś, co się nazywa katalizator - ale to chyba przeszczep trzeba, nie naprawę, bo Kocibus hałasuje, jak traktor i czołg razem wzięte. A potem muszę kupić zbiornik na gaz i zainstalować, bo mi się ważność tamtego kończy, a i instalacja gazowa wymaga pewnie przeglądu.

O szczegółach typu brak lewych awaryjnych czy nieczynna wycieraczka tylna nie wspominam, bo można bez nich jeździć.
Ktoś zapyta 'Po co singielce taki wielki wóz?' No jak po co? Czy wiecie, ILE KOTÓW Kocia Karoca przewiozła? Ile karmy? Ile gratów do kociarni? Ile razy jeździła na łapanki kotów wolnozyjących i potem z nimi do lecznicy i z powrotem, żeby je odwieźć po zabiegu? A wiecie, ile w niej zmieści się kotów i klatek na raz? To jest genialny samochód na tego typu działalność.

No i niestety, ale Kocibus, mimo że na gaz, żre, jak nienażarty. Ale bo też kilometrów robię strasznie dużo. Dziennie dwa razy do kociarni i z powrotem, często do weta - czasem też dwa razy dziennie, nie wspomnę o podwożeniu karmy karmicielom, albo o jeżdżeniu (też codziennie) do dziczków z żarciem, czy na łapanki.

Moja kruszynka robi dziennie MINIMUM 50 kilometrów tylko w sprawach kocich, po mieście, w korkach - każdy kierowca wie, ile samochód wtedy pije. Moje prywatne potrzeby opękałabym znacznie mniejszą liczbą litrów, czasem w ogóle nie wsiadałabym za kierownicę.

No i teraz tak - to jest zbiórka prywatna, bo ArbuZ i Koty SOS nie mają kasy na utrzymanie samochodu. Ale sęk w tym, że ja też mam cienko, na naprawę tego, o czym pisałam wyżej, musiałam się zapozyczyć, a do baka muszę lać. A leję średnio co cztery dni. Do pełna. Łatwo policzyć, ile to ciągnie funduszy.

KOCIBUS NIE MOŻE STANĄĆ!    JEST POTRZEBNY!!!   Nie mnie, nie mojej rodzinie, ale KOTOM.  

Dlatego śmiem prosić Was o pomoc. Mam jeszcze kasę na jedno tankowanie do pełna, a potem STOP. Wyportkowałam się na naprawy (około tysiąca), w sierpniu muszę się wyportkować na dalsze (nawet nie chcę myśleć, ile to będzie), dlatego brakuje mi na paliwo.


Zobaczcie, to są trzy kolejne paragony.



Widzicie, co parę dni tankowanie do pełna, a paliwo, niestety, drożeje.

Jak pisałam, ani ja, ani ArbuZ czy Koty SOS nie mogą sobie pozwolić na utrzymanie samochodu w takim charakterze, ale jednocześnie bez samochodu praca będzie niemożliwa.

Jeśli chcecie na własne oczy przekonać się, czy to prawda - zapraszam, można się ze mną przejechać do kociarni, do weta, zobaczyć przebiegi, policzyć kilometry. Przy okazji można mi pomóc dźwigać wory z karmą, albo sprzątać kocie kuwety w kociarni. ;)

Zgodnie z zasadami crowdfundingu powinnam Darczyńcom zaproponować coś w zamian. Kota nie zaproponuję, bo to zabije zbiórkę na samym początku.

Ale każdemu darczyńcy mogę zaproponować wizytę w kociarni i godzinę felinoterapii gratis (się nie śmiejce, godzina lekcyjna felinoterapii to koszt około 60 złotych w ośrodkach terapeutycznych). Mamy wygodny fotel, mamy koty, które uwielbiają kontakt z człowiekiem, godzinna sesja i będziecie, jak młodzi bogowie.

Darczyńcom, którzy wpłacą stówkę lub więcej, podaruję własnoręcznie namalowaną techniką akwareli kartkę. Może być świąteczna, może być okolicznościowa. Poglądowe prace włala:

Wiem, Fałatem nie jestem, ale amatorką z zacięciem tak. :)

No i pokażę Wam koty. Na przykład taki miluś Gaduła, kot przylepa, rzep, nie złaziłby z człowieka.

A to kawałek kociarni z Rudym, który też jest misiu przytulasiu. 


To tak - proszę Was, zobaczcie, czy macie jakieś zaskórniaki i czy możecie się nimi podzielić z kocią kierowczynią i jej Kocibusem.

Nie dla mnie, dla kotów.


13 sierpnia - dodaję film z Umi, kotką, która niedawno trafiła do naszej kociarni.  Małą jest po wypadku komunikacyjnym. Czasem porusza się tak, jak na filmie, ale na łapki już staje. Ma ciągle problem z kontrolą wypróżniania się. Czy jest możliwa poprawa - nie wiadomo.

Umi jest pogodna, radosna i bardzo lubi kontakt z człowiekiem.


Wybierz kwotę

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.10.18
    20.10.18

    Na tankowanie :) Powodzenia!

  • opuszczonebydgoszcz - awatar

    opuszczonebydgoszcz

    23.08.18
    23.08.18

    Powodzenia.

Katarzyna Chylińska - awatar

Katarzyna Chylińska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 34

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Ola Ma Kota - awatar
20
Ola Ma Kota
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Renata - awatar
22
Renata
Katarzyna - awatar
100
Katarzyna
Renata - awatar
20
Renata

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.