Zbiórka Julita - Kiedy nadzieja umiera.. - miniaturka zdjęcia

Julita - Kiedy nadzieja umiera..

Julita... kiedy umiera powoli.. kiedy umiera nadzieja..Julita potzrebuje Twojej pomocy..UDOSTEPNIAJCIE bo bez funduszy sami nie jesteśmy w stanie pomoc

Teraz Julita , do niedawna "spierdalaj..scierwo..." Teraz tapczan, ciepła miska kilka razu dziennie , czlowiek ktorego reka przynosi jedzenie i stara sie wzbudzic zaufanie nadwyrężone przez lata. Jeszcze do nie dawna łańcuch przytwierdzony do ziemi i coś na kształt budy... dziurawa skrzynia ktora miala chronic chude, wynędzniałe ciało przed deszczem i mrozem... I śmieci . pełno śmieci , butelek po pijackich burdach.. A pomiędzy nimi Ona - stara, nie potrzebna bo nie szczekająca z braku sił, z braku nadziei To jedna z setek psow ktora mieszkała na wsi, moze i nie była bita , moze i nie znecano sie nad nia fizycznie - ale rany na duszy goja sie dluzej. Czasem, nie potrzeba krwi, ran , dokladania faktów - wystarczy zobaczyc psa .. i wsluchac sie w jego historie. To historai jak wiele na wsiach w Polsce. miała byc alarmem, miala byc strózem, miała słuzyć.. Co sie dzieje jak po latach sluzby, pilnowania , ciaglego zaslugiwania na cokolwiek w misce, kiedy koncza sie siły, przestaje szczekac..przestała być uzyteczna... Wtedy juz nie zasluguje.. ani na miche, ani na uwage...


 Powoli umiera zapomniana przez Boga i ludzi..Umiera sama wsrod wielu ludzi ktorzy przygladaja sie cierpieniu - cierpieniu duszy, ciepieniu w ciszy,Przygladaja sie powolnemu umieraniu z glodu Czasem nie trzeba robic nic...i to jest gorsze od ran ..Bo rany na ciele mozna zagoic, bol duszy jest nie do zniesienia..nie mozna wziasc nici i zszyc , nie mozna isc do weterynarza i naprawic..Co czeka Julite...-To miesiace naprawiania tego co czlowiek zepsuł.. Nie ma pewnosci ze sie uda bo wiele miesieczne zaglodzenie,kacheksja robia spustoszenie w organizmie..
Julita teraz masz swoje imie , juz nigdy nie zaznasz glodu i chlodu - to moge Ci obiecac .

Julita potrzebuje realnej pomocy... Potrzebuje pieniedzy na diagnozy, leczenia, dobrej karmy.. i iskry nadziei ktora utraciła przez lata , nadzieji ze na starośc nie jest sie smieciem, wiary ze ma swoja godnosc i moze chodzic z podniesiona glowa i ze za kilka miesiecy pozostana juz tylko zamglone wspomnienia glodu i poniewierania.
Mamy olbrzymie dlugi, nie splacone faktury.. jednak nie mogłam poprostu przejśc obok..

Wybierz kwotę

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.09.18
    22.09.18

    Trzymam kciuki

  • Kasia - awatar

    Kasia

    20.09.18
    20.09.18

    Dużo miłości ślicznotko 🐾❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.09.18
    20.09.18

    Nie chciałbym nigdy spotkać takiego skurwysyna jak właściciel bo bym chyba chuja ciężko pobił.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.09.18
    20.09.18

    Uda się, jakieś światełko nadziei musi być w Julitce <3

  • Aleksandra - awatar

    Aleksandra

    20.09.18
    20.09.18

    Zdrowiej suniu, dobrzy ludzie nie dadzą Ci umrzeć :-)

Wpłaty - 159

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Marcin - awatar
500
Marcin
Majka - awatar
20
Majka
Ania - awatar
40
Ania
AgaK - awatar
20
AgaK
Natalia Janik - awatar
10
Natalia Janik
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.