JUNO nie był psem kochanym ani pilnowanym, żył na podwórku. Czasem uciekał, ale wracał. W piątek wrócił zmieniony. Przestał jeść, a karmiony bułką z masłem (???!!) wymiotował.Pani przyszła z nim do lekarza dopiero w poniedziałek i zażądała eutanazji. Lekarz odmówił. Dał kroplówkę, zalecił badanie rtg, ale w Szydłowcu nie ma rtg. W środę pies wyglądał jeszcze gorzej, bo minął tydzień odkąd przestał jeść. Pani przyprowadziła go do gabinetu i powtórzyła żądanie. Los chciał, że przy tym byłam. Powiedziałam, żeby zostawiła Juno , nie było łatwo ją przekonać, bo upierała się przy uśpieniu i nawet płakała, prosząc o chusteczki. Pies to wszystko obserwował i miał bardzo przerażone oczy, co widać na profilowym zdjęciu z kroplówką. Kiedy go zabrałyśmy do auta zasnął prawie natychmiast. W gabinecie rtg był niezwykle cierpliwy. Okazało się, że został uderzony (potrącony?) , ma żołądek w płucach i operacja powinna była być zrobiona natychmiast a nie po tygodniu, kiedy organizm był wyniszczony głodówką. JUNO wylądował na stole operacyjnym jeszcze tej samej nocy. Przeżył, chociaż narkoza w stanie wyniszczenia głodem była ogromnie ryzykowna. Mamy wielką nadzieję, że wróci do pełnego zdrowia ale rekonwalescencja będzie bardzo długa. Dodatkowo ma jedno jądro utkwione w pachwinie i będzie potrzebna specjalistyczna kastracja... to wszystko przed nim. A za nim - mamy nadzieję - brak miłości i okrucieństwo polane łzami... Prosimy o pomoc, jesteśmy na skraju bankructwa w związku z chorobami i ilością psów pod opieką naszej fundacji.Każda złotówka to dla JUNO droga do lepszego życia.

Aktualności

  • Fundacja im. Maćka Kozłowskiego Pan i Pani Pies - awatar

    Fundacja im. Maćka Kozłowskiego Pan i Pani Pies

    22.07.17
    22.07.17

    Mamy dobre wieści! Pomimo bardzo trudnej operacji i kryzysu jaki po niej nastąpił JUNO od dzisiaj w dużo lepszej formie.. Przed nim bardzo ważny test pierwszego posiłku który ma przyjąć dzisiaj późno wieczorem. Dotychczas był karmiony tylko dożylnie. Jeśli żołądek podejmie pracę będziemy mogli mówić o sukcesie. Bardzo dziękujemy za pomoc, pobyt w klinice nie jest tani - to 50 zł za dobę, ale to świetna klinika i znakomici lekarze. Juno będzie musiał tam zostać do dnia, kiedy zacznie normalnie jeść i trawić.

    Zdjęcie aktualności 6 516

Komentarze

  • Miroslaw Luft - awatar

    Miroslaw Luft

    13.08.17
    13.08.17

    Agnieszko Miła, pozdrawiamy i do zobaczenia :).

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.07.17
    22.07.17

    zdrowiej pieseczku...i znajdz dobrych ludzi

Wpłaty - 57

Miroslaw Luft - awatar
50
Miroslaw Luft
Od Duszka - awatar
100
Od Duszka
Zdrowiej piesku! - awatar
20
Zdrowiej piesku!
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Grażyna Odechowska - awatar
20
Grażyna Odechowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij