Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Szła na oślep. Potykając się o łapki, ślizgając uparcie szła po ratunek. Długo trwało zanim ktoś dostrzegł koci dramat. Kto by tam się przejmował kolejnym wiejskim kotem jakich tam tysiące?
Kotunia przyjechała odwodniona, wycieńczona, praktycznie niewidoma. Kroplówki, leki, zaklęcia
Jest szansa, że będzie żyć. Że będzie widzieć.Potrzebuje Waszej pomocy
Można jej też podarować paczkę lub dom...(tel. 500 359369 )
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
