Katarzyna Hernández
Drodzy,
dziękujemy razem z Luną za każdą złotówkę. Każdy z Was jest naszym Aniołem Stróżem. Mało się ostatnio udzielałam, ale nie bez przyczyny, odeszła moja najukochańsza Babcia... Leczenia Lunki bardzo pilnuję i cały ten czas uczęszczała na swoje wizyty. Na dzień dzisiejszy jest skora do zabawy i harców. Objawy neurologiczne stają się bardziej uciążliwe, główka sie kiwa jak na sprężynce, tylnie łapki mają lekki niedowład. Apetyt Lunie wrócił, po wielu suplementach praca jelit się wyregulowała, do kuwety chodzi oddać stolec, ale siusia tam, gdzie miękko (kołdra, kocyk).
Pani weterynarz zaczęła podejrzewać FIP, skierowano nas na usg brzuszka, płynu w otrzewnej nie wykryto, ale lekarz wykonujący badanie przeprowadził pełny wywiad i stwierdził, ze to jest bezwysiękowa postać FIP. Luna dostaje antybiotyk i steryd. Doskwierają jej również problemy górnych dróg oddechowych (zatkany nosek). Jutro wizyta w uniwersyteckiej klinice weterynaryjnej. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiamy, Kasia i Luna


























Gideon
Hopefully she'll recover! Wishing you all the best!