Zbiórka Samotny inwalida prosi o pomoc - miniaturka zdjęcia

Samotny inwalida prosi o pomoc

Samotny inwalida prosi o pomoc

22 180 zł  z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciły 654 osoby
Wpłać teraz
 
Krzysztof Kupaj - awatar

Krzysztof Kupaj

Organizator zbiórki


Witam serdecznie. Jestem samotnym inwalidą na wózku po zawale serca. Choruję na cukrzycę, nadciśnienie, niedokrwistość kończyn dolnych (grozi amputacja),  mam 62 lata.

Ostatnio przebywałem w szpitalu na oddziale neurologicznym od dnia 2019-07-11

do dnia 2019-07-17. Po badaniach wykryto następne choroby:

ostre przemijające zaburzenia krążenia mózgowego w zakresie prawej półkuli mózgu,

zwężenie lewej tętnicy szyjnej wewnętrznej 50%, obwodowe porażenie nerwu twarzowego lewego.

Orzeczenie komisji lekarskiej:

 "Pierwsza grupa inwalidztwa"

"Z powodu stwierdzonych zmian chorobowych badany jest niezdolny do wykonywania

jakiegokolwiek zatrudnienia. Wymaga opieki osób drugich"

Miałem wypadek 23 lata temu, przechodząc przez ulicę przejechał mnie samochód ciężarowy.

Doznałem wiele obrażeń:

1.  Zmiażdżenie kończyny dolnej z oskalpowaniem skóry uda i podudzia lewego.

2.  Rozległa rana płatowa stopy i pięty prawej z odwarstwieniem skóry.

3.  Złamanie wieloodłamowe otwarte, przez i podkrętarzowe uda lewego.

4.  Złamanie wieloodłamowe otwarte krętarza większego kości udowej lewej.

5.  Uszkodzenie tętnicy udowej, wspólnej lewej.

6.  Stłuczenie i uszkodzenie skóry okolicy lędźwiowej z krwiakiem podskórnym.

7.  Złamanie kostki przyśrodkowej goleni prawej.

8.  Urazy nerek - brak jednej nerki.

9.  Wstrząs pourazowy.

Pierwszą operację miałem przeszło 9 godzin, następnie 6 operacji po 2,5-3 godz. 

(przeszczepy skóry w Siemianowicach Śląskich).

Kilka miesięcy temu miałem następną aby ratować nogi przed amputacją.

Z czasem przyszły w/w choroby, mój stan zdrowia pogarsza się z dnia na dzień.

Na prawej stopie mam powiększające się rany od cukrzycy oraz niedokrwienia. 

Lewa noga jest sztywna i krótsza o 6.5 cm.

NIE ŚPIĘ PO NOCACH - CIERPIĘ.

Stopniowo tracę wzrok, przez ostatnie kilka lat często przebywam w szpitalu.

Dokumenty ze szpitali potwierdzające moją niepełnosprawność oraz choroby.

(usunąłem niektóre dane osobowe zgodnie z RODO)

POTWIERDZONE PRZEZ FUNDACJĘ AVALON

Do chwili wypadku mam przepracowane przeszło 20 lat + 2 lata służba wojskowa.

Posiadam niską rentę.

Na lekarstwa oraz opatrunki wydaję przeszło 50% renty

- po zapłaceniu rachunków niewiele mi się zostaje na życie.

Utrzymanie domu obecnie drogo kosztuje, zwłaszcza dla jednej i chorej osoby.

Dom nie jest przystosowany dla osoby niepełnosprawnej i dodatkowo wymaga remontu oraz malowania.

W kuchni, moim pokoju oraz nad licznikiem w altanie podczas intensywnych opadów przecieka w rogach woda.

Najgorszy przeciek jest nad licznikiem ponieważ grozi to spaleniem instalacji lub co gorsza pożarem.

Stropodach jest pokryty papą i dekarz powiedział że klejenie nic nie pomoże z tego powodu że papa była zakładana jedna na drugą wielokrotnie. 

Musi być zerwana całkowicie i dopiero zakładana nowa.

Mam do pokonania osiem stromych schodów po których jest mi się ciężko "wspinać."

Cały czas mam opuchnięte nogi oraz rany i nie mogę założyć żadnych butów.

Przytłaczają mnie cztery ściany,  6 lat nie byłem na dworze a potrzebuję jak najwięcej tlenu/świeżego powietrza ze względu na przebyty zawał serca. Odczuwam  nawrót agorafobii

(Agorafobia to lęk przed przebywaniem w otwartej przestrzeni, opuszczeniem pomieszczenia, tłumem oraz miejscami publicznymi)

Cztery razy zdarzyło się podczas palenia w piecu że zadymiły się/zaczadziły wszystkie pomieszczenia i nie miałem gdzie i jak uciec.

Dzwoniłem do sąsiada aby mnie ratował, pomimo tego że otworzył wszystkie okna to dymiło się jeszcze przez godzinę a zanim wszystko wywietrzało trwało to kilka godzin.

Miałem łzy w oczach i nawdychałem się dużo czadu co groziło mi śmiercią.

Jestem załamany swoją sytuacją życiową - nie mam pieniędzy na lekarstwa/opatrunki,

remont domu, opał, a ostatnio nawet często na żywność :(

Zwracam się do Was kochani o pomoc, zebrane pieniądze przeznaczę na leczenie, opał oraz windę, co jest dla mnie marzeniem ponieważ nie będę już więźniem we własnym domu. 

Windy są drogie ale jeżeli nie uda mi się kupić nowej to być może uda mi się kupić używaną.

Koszt windy - 50.000 zł.

Wymarzona winda o której piszę w AKTUALNOŚCI 

Będę bardzo wdzięczny za każdą wpłatę oraz udostępnienie.

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ  

Krzysztof Kupaj

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Krzysztof Kupaj - awatar

    Krzysztof Kupaj

    23.02.20
    23.02.20

    Moi drodzy ❤️ Poświęciłem kilka dni i nocy na szukaniu windy i z radością oznajmiam że znalazłem firmę która mi zrobi dużo taniej oraz na zamówienie. Dodatkowo właściciel firmy słysząc historię mojego życia powiedział że przyjedzie na miejsce z ekipą i ją zamontują. Jestem wniebowzięty a zarazem smutny ponieważ brakuje mi jeszcze do tej windy 7 tys. zł 😢 KOCHANI ❤️ POMÓŻCIE 🙏 Chciałbym po 6 latach zamknięcia w czterech ścianach wyjechać na świeże powietrze. Na pewno to się przyczyni do poprawy mojego słabego zdrowia. Mając nadzieję że uda mi się kupić tą windę (tańsza) cel/kwotę zbiórki obniżyłem z 50000 tys. zł. do 40000 tys. zł. i być może że jeszcze obniżę. DZIĘKUJĘ BARDZO i POZDRAWIAM ❤️

Komentarze


  • Piotrek  Komorowski - awatar

    Piotrek Komorowski

    27.02.20
    27.02.20

    Powodzenia!

    • Krzysztof Kupaj - awatar

      Krzysztof Kupaj - Organizator zbiórki

      27.02.20
      27.02.20

      Dziękuję

  • Sara - awatar

    Sara

    27.02.20
    27.02.20

    Życzę dużo zdrowia. Samych pięknych dni.

    • Krzysztof Kupaj - awatar

      Krzysztof Kupaj - Organizator zbiórki

      27.02.20
      27.02.20

      Dziękuję

  • Marta - awatar

    Marta

    27.02.20
    27.02.20

    Dużo zdrowia !

    • Krzysztof Kupaj - awatar

      Krzysztof Kupaj - Organizator zbiórki

      27.02.20
      27.02.20

      Wzajemnie

  • Małgorzata - awatar

    Małgorzata

    27.02.20
    27.02.20

    Życzę Panu wszystkiego co najlepsze. Przede wszystkim dużo zdrowa i siły, aby poradzić sobie z przeciwnościami losu. Podziwiam Pana za Pańską odwagę i umiejętność radzenia sobie ze wszystkimi doświadczeniami które podsuwa Panu życie. Wierzę, że dobro wraca i dla każdego jeszcze zaświeci słońce. A Pan już niedługo będzie się mógł nim cieszyć nie tylko przez okno. Pomodlę się dziś za Pana.

    • Krzysztof Kupaj - awatar

      Krzysztof Kupaj - Organizator zbiórki

      27.02.20
      27.02.20

      Bóg zapłać ❤️

  • Malgorzata - awatar

    Malgorzata

    26.02.20
    26.02.20

    Nie znamy się, ale trzymam kciuki, żeby udało się Panu zebrać pieniążki. Warunki, w którym Pan mieszka są po prostu nieludzkie. Serce pęka. Pozdrawiam serdecznie

    • Krzysztof Kupaj - awatar

      Krzysztof Kupaj - Organizator zbiórki

      26.02.20
      26.02.20

      Dziękuję za wsparcie oraz ciepłe słowa ❤️

22 180 zł  z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciły 654 osoby
Wpłać teraz
 
Krzysztof Kupaj - awatar

Krzysztof Kupaj

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 654

Agnieszka - awatar
Agnieszka
10
Aga:-) - awatar
Aga:-)
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Radoslaw Zajac - awatar
Radoslaw Zajac
40
Paulina - awatar
Paulina
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Katarzyna - awatar
Katarzyna
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Joanna - awatar
Joanna
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij