Kuba i Kicia to koty wolno żyjące. Mieszkają przy jednym z zakładów pracy w Łodzi. Niegdyś dzikie – dzisiaj ufają swojej opiekunce bardzo i pozwalają na bliski kontakt. Codziennie czekają o stałej porze, w stałym miejscu, niezależnie od pogody. Czy pada deszcz, śnieg czy wieje silny wiat. One są i czekają. Karmione są tylko raz dziennie, a więc pilnują, żeby nie przegapić pory obiadowej ;-)
 Kicia najada się do syta i znika szybko w krzakach, Kuba zaś - kręci jeszcze kilka piruetów na ziemi i domaga się sowitej porcji pieszczot :-) Dzięki temu, że koty przyzwyczaiły się już do swojej opiekunki – można je odrobaczyć czy podać preparat na pchły i kleszcze, a nawet opatrzyć rany – bo te niekiedy też się zdarzają. Dzięki temu robaki nie buszują w ich przewodach pokarmowych a kleszcze i pchły nie sieją spustoszenia. Taka profilaktyka jest bardzo ważna, jeśli oczywiście koty są na tyle oswojone aby im te preparaty zaaplikować. Kicia i Kuba mają ten komfort i dzięki temu ich życie na wolności jest znacznie łatwiejsze.

Jednak abyśmy mogli tym kotom pomagać nie wystarczy tylko nasz poświęcony codziennie czas, którego i tak jest jak na lekarstwo. Potrzebne są też środki finansowe na zakup jedzenia, środków na odrobaczenie i odpchlenie, czasem wizytę weterynaryjną.

 Pomóżcie nam w opiece nad tymi wolno żyjącymi kotami. Mają tylko nas.

Aktualności

  • KOTYlion z miłości do kotów - awatar

    KOTYlion z miłości do kotów

    30.08.18
    30.08.18

    Niestety Kici nie ma już wśród nas :-( Na poczatku lipca zniknęła na 3 dni nie przychodziła o stałej porze. Gdy się pojawiła zachowywała się dziwnie i było widać, że coś jej dolega. Nie dała się jednak złapać. Udał się dopiero na 2 dzień, natychmiast zawieźliśmy ją do lekarza. W buzi był rozległy stan zapalny i nadżerki w niemal każdym miejscu :-( Niestety stan Kici pogarszał się z godziny na godzinę, nie czekaliśmy już na wynik krwi, pomogliśmy Kici odejść :-( Nie wiemy co było przyczyną nagłego pogorszenia jej stanu zdrowia, dlatego tym bardziej trudno się z tym pogodzić :-( Czy się zatruła, czy przyczynił się do tego człowiek? Tego już się nie dowiemy… I choć to niby tylko wolno żyjący kot to dla jej opiekunów – ktoś bardzo bliski :-( Żegnaj Kiciu, do zobaczenia w lepszym świecie…

    Zdjęcie aktualności 19 110

Wpłaty - 4

Agnieszka - awatar
50
Agnieszka
Agnieszka - awatar
50
Agnieszka
Ankh - awatar
10
Ankh
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.