Zbiórka Zbieramy na leczenie Amelki ! ! - miniaturka zdjęcia

Zbieramy na leczenie Amelki ! !

Marcin Jony - awatar

Marcin Jony

Organizator zbiórki


Witajcie kochani.

Dziś pragnę z Waszą pomocą wspomóc leczenie jednego z wielu małych potrzebujących aniołków. Amelka mieszka w okolicy Nakła nad Notecią, blisko Bydgoszczy. Jest małym, roześmianym łobuzem który wyciąga rączki ku pomocy.

W pojedynkę może szybko przegrać nierówną walkę , ale liczę na wsparcie tego niewinnego malucha, bo każda pomoc, nawet najdrobniejsza jest ważna..


Kilka słów od mamy dziewczynki:

Amelia  urodziła się 18.02.2013r i wszystko układało się pięknie, aż do dnia którego nie zapomnę do końca życia. Amelka miała wtedy 5 miesięcy. Rano jak zwykle obudziła mnie głośnym okrzykiem. Gdy do niej wstałam zauważyłam, że coś się dzieje z jej oczami. Nie potrafiła na niczym skupić wzroku. W przychodni lekarz skierował nas do szpitala w Bydgoszczy. Jeszcze nie byłam wtedy świadoma tego, że przyjdzie nam stoczyć taką ciężką walkę, która trwa do dziś.

Po dwóch dniach lekarze zrobili rezonans głowy. Diagnoza brzmiała jak wyrok: ‘’pani dziecko ma guza mózgu’’. Po dziś dzień te słowa nie dają mi spać po nocach. Zostaliśmy skierowanie do szpitala im. A. Jurasza, gdzie cały czas się leczymy.

Pierwszą chemię Amelka dostała 7 lipca 2013r. Dostawała ją około roku. W tym czasie wyszły jej włoski, spadły wyniki. Bałam się bardzo, że ona tego nie wytrzyma. Po skończeniu bloku zrobiono rezonans i okazało się, że guz dalej rośnie. Wdrożono inną chemię. Ta również nie zadziałała. Amelka dostała jeszcze 3 inne chemie. W pewnym momencie zaczęło to przynosić rezultaty, ale pod koniec znów rezonans pokazał, że guz zaczyna rosnąć i coraz bardziej atakuje mózg naszego dziecka. Profesor powiedział, że może za chwilkę przestać chodzić, mówić, ….

Byłam zrozpaczona. Nie wiedziałam, co mam robić, aby ratować nasze dziecko. Nie czekając na nic lekarze podjęli decyzję o radioterapii. 6 tygodni w szpitalu, uszkodzony wzrok, poparzona skóra głowy i uszu. Do tego wymioty i brak chęci na zabawę.

Szpital to nasz drugi dom. Mam jeszcze córkę Wiktorię, która ma 7 lat. Bardzo przeżyła to, że stale nie było mnie w domu. Dziś jak widzi, że pakuję walizkę, to zaczyna płakać. Za 7 tygodni mamy zaplanowane badania kontrolne. Mam nadzieję, że guz w główce mojej córki zniknie i już nigdy nie wróci.



Aby przekazać 1% podatku dla Amelii:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “785 pomoc dla Amelii Banach”

Amelii można też pomóc poprzez wpłatę systemem DOTPAY


Pomoc w każdej formie jest jak najbardziej potrzebna ! W razie chęci bezpośrednio z rodzicami proszę o meila na jony_x@op.pl


Razem możemy więcej!


Komentarze

  • Daria Rataj - awatar

    Daria Rataj

    23.02.17
    23.02.17

    ❤❤❤

  • Paula zawadzka - awatar

    Paula zawadzka

    09.02.17
    09.02.17

    pomóżmy tak małej dziewczynce powrócić do normalnego życia 😊

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.02.17
    09.02.17

    Dużo zdrówka Aniołku

Marcin Jony - awatar

Marcin Jony

Organizator zbiórki

Wpłaty - 35

Karol Gradzki - awatar
50
Karol Gradzki
Monika Okoniewska - awatar
100
Monika Okoniewska
Anonimowy Darczyńca - awatar
16
Anonimowy Darczyńca
Magda Czajko - awatar
10
Magda Czajko
Monika Okoniewska - awatar
50
Monika Okoniewska
Kasia Eszer - awatar
100
Kasia Eszer
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Monika Okoniewska - awatar
100
Monika Okoniewska

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij