Zbiórka Kochani proszę o pomoc - miniaturka zdjęcia

Kochani proszę o pomoc

Zbiórka Kochani proszę o pomoc - zdjęcie główne

Kochani proszę o pomoc

2 579 zł z 25 000 zł (Cel)
Wpłaciło 35 osób
Wpłać teraz
 
Anita Osada - awatar

Anita Osada

Organizator zbiórki

Na początku chcę powiedzieć jak bardzo jestem wdzięczna za to, że poświęciłeś/aś swój czas na przeczytanie tego. W pełni zdaję sobie sprawę z tego, że każda osoba ma własne trudności i problemy, które trzeba wytrzymać, bez względu na to, jak duże czy małe są, i że moja sytuacja nie jest ważniejsza niż sytuacja innych osób. Z tego powodu bardzo się wahałam, aby nawet mówić o swoich doświadczeniach lub prosić o pomoc, ale po wyczerpaniu wszystkich możliwości leczenia, a także finansów w ciągu ostatnich 4 lat, pozostaje mi tylko jeden wybór - poprosić o pomoc. 

Nazywam się Anita, mam 37 lat. Samotnie wychowuję cudownego nastolatka. Zdiagnozowano u mnie przewlekłe późne stadium choroby z Lyme wraz z wpółzakażeniem bartonellą oraz niestabilność kręgowo - podstawną kręgosłupa szyjnego, dyskopatią, lordozą, niedoczynnoscią tarczycy, hipermagnezemię i degradacją całego kręgosłupa szyjnego.

 MOJA HISTORIA

 Walczę z boreliozą od kilku lat, i niewydolnością kręgowo- podstawką. Początkowo zmagałam się z bólami kręgosłupa, nagłymi paraliżami rąk i nóg, czy niedowładem kończyn. Niezdiagnowana borelioza atakowała mnie, miałam coraz gorsze bóle: mięśni, stawów, zaburzenia widzenia, bóle uszu, podwójne widzenie i nadwrażliwość na światło, miałam sztywność w karku, niesamowity ból żeber, dochodziło do zaników pamięci. Przez kilka lat lekarze mnie zwodzili, odsyłali od jednego specjalisty do drugiego, a ta okropna choroba atakowała mnie coraz bardziej ... rozwalając układ odpornościowy, układ nerwowy, a nawet zaatakowała niektóre narządy. Borelioza całkowicie zmieniła moje życie. Przez 5 lat byłam w łóżku 50% czasu, przez ostatnie 2 lata byłam w łóżku 80% czasu. Przez ostatnie 6 lat cały czas odczuwałam umiarkowany lub ekstremalny ból. Ponadto nie byłam w stanie pracować od 6 lat, więc zajmowali się mną członkowie rodziny.

Codziennie żyję z utratą pamięci i dezorientacją poznawczą, trudnościami z równowagą i bólem całego ciała, na codzień używam kuli. Mam zmęczenie i osłabienie mięśni tak intensywne, że czasami nie mogę podnieść rąk ani wstać z łóżka. Mój układ nerwowy był pierwszą częścią mojego ciała, na którą wpływ miały bakterie z Lyme, więc mam rozległe zaburzenia autonomicznego układu nerwowego. Moja wrażliwość na hałas i światło jest tak duża, że trudno jest być w miejscach publicznych. Mam też ataki, wstrząsy i szarpnięcia tak gwałtowne, że tracę zdolność poruszania się na kilka godzin, często kończy się to wizytą pogotowia ratunkowego. Moje objawy to także depresja, lęk, niestabilność emocjonalna, wycofanie i wahania nastroju. Mam wyniszczające bóle głowy, które mogą trwać przez kilka tygodni, ciężkie ataki zawrotów głowy, które mogą trwać miesiącami, wrażenie bolesnych szpilek i igieł w kończynach, silne skurcze mięśni, fascykuacje, parestezje, odrealnienie, okrutne bóle całego ciała i drżenie. Dręczą mnie szumy i piski uszne, zaburzenia słuchu. Do jednych z najbardziej uciążliwych objawów, prócz bólu, należy silna nadwrażliwość na dynamiczne bodźce dźwiękowe i wzrokowe, co jest przyczyną znacznego ograniczenia możliwości poruszania się poza domem. Początkowo okresy pogorszenia były kilkudniowe, teraz trwają całe tygodnie, a okresy lepsze pojawiają się coraz rzadziej i trwają coraz krócej. Od kilku lat nie jestem w stanie pracować ani spotykać się z przyjaciółmi, co powoduje ogromną emocjonalną bliznę. Wraz z rodzicami wydałam wszystkie oszczędności, aby podjąć się leczenia. Moje wizyty u lekarzy, całe leczenie, leki, zioła, terapie, ciągłe badania, dojazdy są bardzo kosztowne ... tutaj idzie już nie tyle, że w setkach, ale w tysiącach. Kiedy lekarze nie byli w stanie znaleźć przyczyny fizycznych dolegliwości u mnie, uznali, że problem leży w mojej psychice. Część objawów w ogóle bagatelizowali, uważając, że to wydumane problemy, że potrzebuje uwagi otoczenia. W końcu pojawiła się właściwa diagnoza. Gdy w 2015 roku, trafiłam do Praskiego Centrum Medycznego w Warszawie, po wykonaniu serii badań doktor orzekł, że mam boreliozę po ukąszeniu przez kleszcza. Niestety doktor poinformował mnie, że wyeliminowanie tej choroby nie będzie łatwe ponieważ choroba była nieleczona przez długi czas. W oparciu o moje objawy był całkiem pewien, że mam neurologiczną postać boreliozy, co oznaczało, że weszła ona do centralnego układu nerwowego i zaatakowała głęboko różne części mojego ciała. Kleszcze w życiu miałam dwa. Jako nastolatka i 4 lata temu. Gdy to usłyszałam, poczułam ulgę. Nareszcie mogłam udowodnić, wszystkim tym, którzy nie wierzyli, że naprawdę czuję się chora. Rozpoczełam leczenie antybiotykami, lekami ziołowymi i uzupełniającymi przez następne trzy i pół roku. Niestety leczenie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Owszem bywały etapy polepszeń (2 czasem 3 miesiące gdzie zniknęło 90 % objawów) ale za jakiś czas nastąpił nawrót. Ponadto rozpoczęłam diagnostykę w kierunku zmian w odcinku szyjnym kręgosłupa, z wyniku rezonansu wynika, że problem mam również z kręgoslupiem szyjnym (ucisk na rdzeń kręgowy). Ostatnie pobyty w szpitalu na neurologii dały następującą diagnozę - Przejsciowe zaburzenia krążenia mózgowego w rejonie unaczynienia tętnic podstawno-kręgowych. G425.0 Hipomagnezemia. E83. Konflikt nerwowo-naczyniowy okolicy kąta mostowo-móżdżkowego po stronie prawej. Zniesienie lordozy w szyjnym odcinku kręgosłupa.W segmentach C2/C3,C3/C4, C4/C5, C5/C6 zmiany degeneracyjne krążków międzykręgowych pod postacia cech dehydratacji oraz niewielkiego obniżenia wysokości. Dodatkowo w segm. C4/C5 stwierdza się wypuklinę dootworwą lewostronną oraz osteofitozę tylnoboczną krawędzi trzonów kręgów, która powoduje zwężenie lewego kanału korzeniowego z cechami modelowania nerwu korzeniowego. W przypadku niewydolność kręgowo - podstawnej należy podjąć leczenie jak najszybciej, gdyż zespół kręgowo-podstawny może nie tylko utrudniać nawet normalne funkcjonowanie, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do zgonu. Mam rownież wole tarczycy, co powoduje u mnie wahania hormonów tarczycy. 

Moje poczucie własnej wartości strasznie spadło. To nie jest dla mnie dobre. Z drugiej strony przyznaję, że przez te lata życia z niezdiagnozowaną chorobą wiele straciłam. Odwrócili się ode mnie przyjaciele, zmuszona byłam porzucić aktywny tryb życia, zapomniałam o swoich marzeniach. Już nigdy moje życie nie będzie wyglądać jak kiedyś. Gdy okazało się, że mam boreliozę, poczułam ogromny żal i brak wiary w medycynę. Przez te lata choroby zdążyły wyrządzić spore straty w moim organizmie. Nie mogę uprawiać sportu, który kiedyś kochałam, czy choćby pójść na spacer z ukochanym synem. Obecnie z powodu problemów finansowych wstrzymałam leczenie. Nieleczona tyle czasu borelioza i kręgosłup wpłynęły na funkcje motoryczne i czuciowe organizmu. Życie z przewleką chorobą oznacza, że nigdy nie wiesz, jak będziesz czuć się jutro. To doświadczenie sprawiło, że staram się żyć wolniej, uważniej, że chce cieszyć się małymi chwilami.

Powodem, dla którego zwracam się o pomoc jest to, że moje infekcje, choroba kręgosłupa są skomplikowaną kombinacją, której usunięcie zajmuje dużo czasu, zwłaszcza, że mam je od tak dawna. Muszę zapłacić za wizyty, badania, zabiegi, drogie leki i suplementy, rehabilitację. Może to zająć jeszcze miesiące przyjmowania leków, witamin i suplementów w połączeniu z resztą. Jest jeszcze opcja, która dałaby mi nadzieję na zaleczenie - aby przejść specjalistyczne badania i być może leczenie w klinice w Gdańsku, które z powodzeniem leczy nawet najbardziej ekstremalne przypadki boreliozy z Lyme. Niestety koszty związane z tą kliniką są bardzo wysokie i nie mogę sobie na nie pozwolić. To jest ciężka walka, ale naprawdę nie mogę się doczekać, aby znów żyć i nie chcę tracić nadziei, że będzie jeszcze normalnie. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie dla mnie łaskawszy. Pomóż mi, jestem zrozpaczona.  Dziękuję❤

Dokumenty medyczne

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Anita Osada - awatar

    Anita Osada

    17.03.20
    17.03.20

    Witam serdecznie!!! Pragnę z całego serca podziękować Pani za okazane mi wsparcie finansowe i zainteresowanie. Cieszę się, że istnieją dobrzy ludzie, którzy pomagają innym w potrzebie. Dziękuję. Anita Osada

Komentarze


  • ks. Dariusz - awatar

    ks. Dariusz

    26.05.20
    26.05.20

    Niech Bóg pomaga Pani wrócić do zdrowia i daje potrzebne siły na każdy dzień! Szczęść Boże!

    • Anita Osada - awatar

      Anita Osada - Organizator zbiórki

      26.05.20
      26.05.20

      Bóg zapłać ❤

2 579 zł z 25 000 zł (Cel)
Wpłaciło 35 osób
Wpłać teraz
 
Anita Osada - awatar

Anita Osada

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 35

Gizela - awatar
Gizela
20
Kaha - awatar
Kaha
1 000
Joanna - awatar
Joanna
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Janusz - awatar
Janusz
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Za darmo:Zbiórki opublikowane w dniach 15 kwietnia - 15 sierpnia zwolnione są z wszelkich opłat! Pomagam.pl pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Twojej zbiórki (w tym także opłaty naliczane przez operatorów płatności). 100% zebranej kwoty trafia do Ciebie. #zostanwdomu

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij