Aby nadzieja nigdy nie zgasła

owner

Swat Magdalena

Organizator zbiórki

Zbiórka

Na walkę o każdy dzień w raku trzustki!

Dokładnie dwa lata temu w dzień jak dziś, odbyłam nic nie znaczące dla mnie wtedy badanie rutynowe USG jamy brzusznej. Wtedy z niczego nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, byłam pewna, że to żart. Czułam się doskonale i nic mi nie dolegało. Już wtedy na badaniu pojawiła się czarna plama wychodząca z trzustki. Od tego czasu moje życie zmieniło się zawrotnie, bo przecież w wieku 33 lat nikt nie myśli o poważnych chorobach takich jak nowotwór. A jednak rezonans w Klinice – Lublin kolejna diagnoza MSWiA, guz 14 cm wychodzący ze ściany żołądka lub trzustki - tego nie było jeszcze wiadomo. Wiadomość przekazana na korytarzu, tak jak kosz jaj na bazarze - myślimy, że to nowotwór, po operacji będzie pani miała chociaż te 6 miesięcy, bez tego nawet tyle Pani nie dożyje.

Jak to jest usłyszeć takie słowa, które zapadają w głowie na zawsze? Położyć się i bać się usnąć, że nigdy się już nie obudzę? Nie życzę nikomu aby musiał poznać to uczucie, które ja znam doskonale.

Tysiące konsultacji, badań, udana operacja i jeden przychylny lekarz w Warszawie. Decyzja - Niemcy. Dwa lata od tamtej pory – żyję… jednak na skraju wyczerpania – sprzedane meble, zadłużone mieszkanie, kredyty rodziny, pożyczki i prośba o pomoc.

Leczenie w Klinice w Niemczech to ogromne koszta. Lek nie znajduje się w koszyku świadczeń gwarantowanych dlatego nie jest objęty refundacją. Aby żyć i powstrzymać rozsiew komórek nowotworowych, muszę przyjmować 4 zastrzyki miesięcznie z czego koszt jednego to 370 euro. Skomplikowana operacja usunięcia większości trzustki i całej śledziony spowodowała wiele komplikacji. Pojawiła się bowiem cukrzyca, co wiąże się z koniecznością przyjmowania leków codziennie oraz zakupem pasków do monitorowania poziomu cukru. Usunięcie dwóch bardzo ważnych organów to stała konieczność ścisłej diety i zażywania leków osłonowych wspomagających pracę przewodu pokarmowego, także przeciwbólowych i rozkurczowych. Z powodu choroby  posiadam orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Duży koszt finansowy to także dojazdy na badania ponieważ nie uzyskałam zielonej karty, która jest tylko dla pacjentów zdiagnozowanych po styczniu 2015 roku, dlatego na badania dojeżdżam do Kielc i Łodzi gdzie kolejki są znacznie krótsze. Dojazdy te wiążą się  z dalszymi kosztami leczenia. Usunięcie śledziony oraz nowotwór spowodował gwałtowny spadek odporności. Dlatego lekarze zlecili preparaty wzmacniające układ odpornościowy które przyjmuje na stałe.

Jedyne czego pragnę to chcę żyć dla siebie i moich bliskich,  bo dopóki jest życie dopóty trwa nadzieja. Dlatego proszę o pomoc, bo każdemu z nas mogłaby przytrafić się ta historia. Nie jest wstydem prosić, dla mnie jest wstydem się poddać!

Dziś nie jest jeszcze za późno dla mnie, ale może być za późno jutro. Z całego serca proszę o wsparcie i chciałabym podziękować wszystkim, którzy chcieliby mi pomóc. Nawet niewielka wpłata może przyczynić się do uratowania mojego życia.

Udostępniając też mi pomagasz.

Photo

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    28.10.16
    28.10.16

    Proszę walczyć i się nie poddawać!

owner

Swat Magdalena

Organizator zbiórki

Wpłaty - 6

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    30
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę