Kasia Maruszewska - awatar

Kasia Maruszewska

Organizator zbiórki

EDIT:

Kochani Darczyńcy!

 Nawet nie wiem co mam Wam napisać? Nawet nie wiem jak wyrazić swoja wdzięczność za Wasze wielkie serce!!! Jesteście niesamowici!!! Siedzę przed komputerem i łzy napływają mi do oczu, nie dociera jeszcze do mnie, że tak wiele dobrych ludzi jest w naszym kraju, którzy bezinteresownie spieszą z pomocą drugiemu człowiekowi. Naprawdę Kochani Darczyńcy nie spodziewałem się , że ten cel zbiórki, jaki ustawiłem, osiągniemy tak szybko. Bardzo, bardzo Wam dziękuję!!! Uzbierane pieniądze z tej akcji w całości zostaną przeznaczone na rehabilitację Kasieńki. Jest tyle potrzeb, które dzięki Wam jesteśmy w stanie teraz zaspokoić. Przede wszystkim to zabezpieczenie rocznej rehabilitacji Kasi, a to jest bardzo ważne przy jej stanie. Przy okazji tej zbiorki skontaktowało się ze mną kilkanaście osób, których dotknął podobny problem i zaproponowali kilka dodatkowych kuracji. Dziękuję Wam za wsparcie i słowa otuchy. Tak jak pisałem w opisie akcji bardzo mi również zależy aby wyrwać Kasię z tych czterech ścian naszego mieszkania, aby móc spokojnie zjechać windą z wózkiem na taras. To kolejna rzecz, która teraz zaprząta moje myśli. Dostałem już pierwsze wyceny za windę dla osób niepełnosprawnych. Szkoda, że w tym kraju urządzenia które mają spełniać wymogi dla osób niepełnosprawnych kosztują x10 więcej od rozwiązań komercyjnych. Jest to strasznie drogie, ale dla mojej Kasieńki zrobię wszystko. Czasami zastanawiam się czy w ogólnej kalkulacji kosztów takiego rozwiązania może faktycznie mały domek wyszedł by taniej? Muszę się też z Wami również podzielić super informacją: rozmawiałem z profesorem Maksymowiczem i zgodził się na wszczepienie Kasi stymulatora!!! Niestety koszt samego zabiegu i stymulatora to około 60 tysięcy złotych, dlatego pozwólcie, że na chwilę obecną nie będę jeszcze kończył tej zbiórki. Może ludzie dobrego serca tacy jak Wy pomogą mi dozbierać tą brakującą kwotę. Jest mi bardzo niezręcznie o to prosić, po tym wszystkim co już zrobiliście Kochani Darczyńcy dla Naszej rodziny, ale gdybyście wyrazili taką chęć aby Nas wesprzeć jeszcze tylko w tej jednej rzeczy to bardzo, bardzo Was o to proszę. Z góry dziękuję w imieniu Kasieńki, dzieciaczków i całej rodziny, która czuwa przy Kasi.

 Grzegorz Maruszewski


Jestem mężem Kasi. Do tej pory „jakoś” dawaliśmy radę ale teraz muszę prosić o pomoc w zgromadzeniu środków na rehabilitację i opiekę.

Kasia była bardzo wesołą i energiczną żoną i dobrze zapowiadającą się panią inżynier, ale przede wszystkim JEST MAMĄ dwójki wspaniałych dzieci. Żyła dość intensywnie, dając dużo od siebie dla innych. Bardzo często angażowała się w różne akcje : Wolontariat Arcelor Mittal, Szlachetna Paczka, czy też zwykłe pomaganie tym , którzy tej pomocy potrzebowali.

                      TERAZ SAMA POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY – JEST W ŚPIĄCZCE!!!

W 2015 roku zaszła w drugą ciążę, która zakończyła się cesarskim cięciem. Już w czasie ciąży okazało się , że córcia nie będzie taka jak inne dzieci…. Będzie miała Zespół Downa, ale nas to nie zraziło. Nie zabijemy (usuniemy) przecież dzieciątka tylko dla tego , że jest inne. Niestety Emilka (tak daliśmy jej na imię) urodziła się niewydolna oddechowo i trafiła na OIOM dla noworodków. Na szczęście nie była tam długo i została przeniesiona na patologię noworodków z wrodzonym zapaleniem płuc i żółtaczką. Spędziła tam 4 tygodnie. W tym czasie Kasia nie odstępowała jej na krok , co 3 godziny karmienie nawet w nocy (bardzo się angażowała). Niestety specyfika oddziału jest taka , że dużo dzieci tam umiera i nasza Kasia , która zawsze chciała cały świat zbawiać musiała na to bezczynnie patrzeć. Kosztowało ją to sporo zdrowia. W połowie grudnie wyszły w końcu do domu. Już wszystko było dobrze.

W czasie świąt Bożego Narodzenia Kasię zaczęło boleć serduszko. Dzień po świętach Bożego Narodzenia 27.12.2015 zaczęło ją boleć jednocześnie serduszko i lewa ręka. Zdecydowaliśmy się na wizytę u lekarza. Lekarz pierwszego kontaktu wysłał nas do szpitala. W szpitalu na SOR Kasia miała zrobione badania i po 3 godzinach doktor stwierdził , że jest OK i mamy jechać do domu.

O 21:20 tego samego dnia serduszko Kasieńki „pękło” (zawał serca z przedniej ściany) i się zatrzymało….. podjęliśmy z jej mamą akcję reanimacyjną, którą później przejęła ekipa ratowników z pogotowia. Reanimacja okazała się skuteczna. Kasia trafiła do szpitala, gdzie działy się z nią STRASZNE rzeczy , ale finalnie wyszła z tego. Niestety okazało się , że nie bez szwanku. Są uszkodzenia w mózgu. Kasia jest w śpiączce zwanej medycznie stanem wegetatywnym.

Dowiedzieliśmy się , że nie wszystko stracone, Kasię można postawić na nogi poprzez rehabilitacje neurologiczną. Od lutego 2015 roku jeszcze na oddziale neurologicznym zaczęliśmy rehabilitację. Później Kasia była w ośrodku rehabilitacyjnym u prof. Talara przez 4 tygodnie. Tam dopadła Kasię sepsa przywieziona jeszcze ze szpitala z Koźla. Na szczęście udało jej się z tego wykaraskać.

Postanowiliśmy , że wracamy do domu . Zobaczyliśmy, że możemy dokładnie odtworzyć warunki i zajęcia , które były u profesora w ośrodku a jednocześnie Kasia będzie mogła być z dziećmi w domu.

Już w domu okazało się , w szpitalu w Iławie sepsa nie była wyleczona i nastąpił nagły nawrót choroby. Spędziliśmy kolejnych 6 tygodni w szpitalu. Od maja 2016 roku Kasieńka już nie przerwanie jest z nami. Jest stale rehabilitowana. Nadzór nad przebiegiem tych działań prowadzi dr Grzegorz Biliński (sam też bierze udział w terapiach). Rehabilitacja powoli zaczyna przynosić efekty - Kasia jest coraz bardziej "kontaktowa". Czujemy , ze przełom jest bliski.

Codziennie Kasia ciężko pracuje : zaczyna dzień od higieny osobistej , następnie jest pionizowana . Później ma już kolejne terapie od stymulacji bazalnej i Bobatha, refleksoterapię przez codzienne wizyty neuro-logopedy po głębokie masaże całego ciała. Dodatkowo cały czas stymulujemy wszystkie zmysły.

Ostatnio pojawiła się szansa na wszczepienie stymulatora przez prof Maksymowicza. Kasia była w tej sprawie już na badaniach w Olsztynie na razie czekamy na wyniki.

Potrzeby są ogromne. Na pomoc państwa nie ma co liczyć. Sama rehabilitacja to koszt około 8 – 9 tysięcy złotych miesięcznie(około 100 tysięcy zł rocznie - kwota się zmienia ponieważ czasem jakieś zajęcia z różnych przyczyn wypadają). Dodatkowo mieszkamy na pierwszym piętrze i Kasia jest niejako więźniem we własnym domu. Chcielibyśmy zbudować dla niej balkon, a do balkonu windę aby mogła wychodzić na spacery, które w jej przypadku są bardzo zalecane ( w tej chwili ją znosimy po schodach co nie jest dla niej komfortowe), chociaż najlepszym wyjściem dla niej byłby mały domek. Niestety najprostsza winda dla niepełnosprawnych do koszty zaczynające się od 50 tysięcy złotych. Do tego koszty budowy balkonu. Dodatkowo moglibyśmy Kasi zakupić specjalny zestaw do układania w odpowiednich pozycjach – Vigo D!na Sleep ale to jest kolejne 8 tysięcy złotych, może by się udało ją wysłać na turnus rehabilitacyjny (to też wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych). Jest jeszcze mnóstwo innych potrzeb ale na razie naprawdę wystarczy nam tyle.

Jest też kilka eksperymentalnych terapii jak wszczepienie stymulatora czy przeszczep komórek macierzystych ale tu już koszty idą w setki tysięcy złotych.

Do tej pory finansowanie zapewniały nam nasze oszczędności, moja praca (od dwóch lat ani jednego dnia wolnego) oraz firmy , których wsparcie finansowe jest szczególnie odczuwalne. Niestety to wszystko jest za mało, ja już powoli przestaję dawać radę. Cały czas są problemy z pieniędzmi.

Emilka jest coraz starsza i jej rehabilitacja też robi się coraz kosztowniejsza – pomimo , że dużą część dostajemy od fundacji.

Dlatego bardzo proszę w imieniu Kasi i naszych dzieci o pomoc i wsparcie finansowe dla nas. Osiągnięcie celu zapewni Kasi rok rehabilitacji oraz pomoże w sfinansowaniu budowy windy, kto wie może coś jeszcze….. Wszystko zależy od WAS!

W tej chwili Kasia jest pod opieką:

Opolskiego Stowarzyszenia Rehabilitacji Neurologicznej i Funkcjonalnej w Opolu.

Aktualności

  • Kasia Maruszewska - awatar

    Kasia Maruszewska

    09.11.17
    09.11.17

    Kochani Darczyńcy! Nawet nie wiem co mam Wam napisać? Nawet nie wiem jak wyrazić swoja wdzięczność za Wasze wielkie serce!!! Jesteście niesamowici!!! Siedzę przed komputerem i łzy napływają mi do oczu, nie dociera jeszcze do mnie, że tak wiele dobrych ludzi jest w naszym kraju, którzy bezinteresownie spieszą z pomocą drugiemu człowiekowi. Naprawdę Kochani Darczyńcy nie spodziewałem się , że ten cel zbiórki, jaki ustawiłem, osiągniemy tak szybko. Bardzo, bardzo Wam dziękuję!!! Uzbierane pieniądze z tej akcji w całości zostaną przeznaczone na rehabilitację Kasieńki. Jest tyle potrzeb, które dzięki Wam jesteśmy w stanie teraz zaspokoić. Przede wszystkim to zabezpieczenie rocznej rehabilitacji Kasi, a to jest bardzo ważne przy jej stanie. Przy okazji tej zbiorki skontaktowało się ze mną kilkanaście osób, których dotknął podobny problem i zaproponowali kilka dodatkowych kuracji. Dziękuję Wam za wsparcie i słowa otuchy. Grzegorz Maruszewski

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.11.17
    17.11.17

    😇 powodzenia!

  • Żaneta M - awatar

    Żaneta M

    15.11.17
    15.11.17

    Jest Pan niezwykłym człowiekiem. Życzę by wszystko powoli się układało a dziewczyny zdrowiały.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.11.17
    15.11.17

    30.00

  • Kasia z rodziną - awatar

    Kasia z rodziną

    15.11.17
    15.11.17

    Zyczymy duzo zdrowia, milosci i wytrwałości.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.11.17
    11.11.17

    Taki mąż i ojciec to anioł i cud. Trzymaj się chłopie, jesteś niesamowity!

    • Kasia Maruszewska - awatar

      Kasia Maruszewska - Organizator zbiórki

      12.11.17
      12.11.17

      Dziękuję za wsparcie materialne i dobre słowo.

Kasia Maruszewska - awatar

Kasia Maruszewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 4 369

Agnieszka - awatar
200
Agnieszka
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Marta - awatar
30
Marta
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Żaneta M - awatar
20
Żaneta M
Anonimowy Darczyńca - awatar
7
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij