Pewnego dnia wyszedł z ciemności i był... ot, tak po prostu był...

Nie pytał kim jesteśmy... nie pytał nas o zamiary...

Gdy daliśmy mu jeść, pomizialiśmy przez chwilę, byliśmy całym jego światem.

Jego wielkie oczy pytały nas co dalej.  Bo Marian nie radził sobie na wolności i bardzo chciał zostać zaopiekowany...

Wrócić do swojego znanego życia... do człowieka, do kolanek, do łóżka...

Jego złamane serce aż wołało o pomoc...

Zabraliśmy Mariana z ulicy...
Miało być prosto...

Dwie kreski przy teście FeLV stawiają nas do pionu...

I już wiemy, że nie będzie łatwo...

Ani posklejać Marianowe serce... ani znaleźćdom...

Marian to koszty - badania, testy, leki podnoszące odporność...

Tylko jak to powiedzieć Marianowi, który swoją miłość rozdaje za darmo?

On ufa nam, on wierzy... 

Musimy zrobić wszystko, żeby ocalić Jego nadzieję...


Komentarze

  • Kimira - awatar

    Kimira

    07.09.17
    07.09.17

    Zbierajmy !!!! Jest 30zl a potrzeba 800 zl. Ja dalam kolejne 30zl!

    • KOTYlion z miłości do kotów - awatar

      KOTYlion z miłości do kotów - Organizator zbiórki

      11.09.17
      11.09.17

      Dziękujemy <3

Wpłaty - 16

Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
natala - awatar
5
natala
Kasia - awatar
100
Kasia
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Agnieszka Kozik - awatar
20
Agnieszka Kozik
Jan D. - awatar
5
Jan D.
SYLWIA SZWACHUŁA - awatar
10
SYLWIA SZWACHUŁA
Agnieszka Kozik - awatar
20
Agnieszka Kozik
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
25
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij