Walczymy o sprawne łapy! Pomocy!

Zbiórka

Makabryczne odgłosy dochodzące z pobocza drogi...  A tam 6-7 tygodniowy szczeniak...

Kiedy wieźliśmy go do lecznicy nie przestawał wyć z bólu. Bolało go tak mocno, że gryzł wszystkich po omacku. Jakby wierzył, że w taki sposób przegoni cierpienie.

Ktoś go potracił i odjechał. Ze świadomością skazał na niekończącą się tragedię. Miał umrzeć na poboczu, wycieńczony, obolały, głodny, spragniony. Był tylko niepotrzebnym śladem na czyimś samochodzie lub wyrzuconym śmieciem podczas podróży.

Mimo, że prześwietlenie nie wykazało wówczas żadnych złamań to wewnątrz ciała naszego maleństwa wykryto silne krwawienie. Dziąsła szczeniaka były blade, o wskazywało na poważne problemach krążeniowe i narządowe. 

W jednej łapce nie było czucia, w drugiej bardzo słabe. Otrzymywał leki na regenerację nerwów. 

Krwawienie w obrębie jamy brzusznej dzięki leczeniu ustało, jednak Marley dalej dalej nie odzyskiwał czucia w łapkach. Miał robione kolejne badania, które oprócz niedowładu kończyć także  brak korektury postawy oraz zmniejszone/obniżone czucie powierzchniowe i głębokie kończyny miedniczej prawej i lewej. Kolejne leczenie nie przynosiło efektów.  Byliśmy przerażeni, liczyliśmy się z tym, że Marley swoje dzieciństwo a w konsekwencji i dorosłe życie spędzi na wózku.

Szereg badań w specjalistycznej klinice w Warszawie

Zabraliśmy Marleya do Warszawy po kolejną szansę na czucie w kończynach. Niestety tomografia komputerowa miednicy oraz stawów biodrowych wykazały, że Marley miał praktycznie zmiażdżone wszystkie kości! Cały ten ból, piski, skomlenia były efektem licznych złamań:

- złamanie szyjki kości udowej lewej o charakterze wielołamowym, ze skróceniem osi długiej szyjki
- złamanie kości kulszowej lewej
- obustronne złamanie kości biodrowej lewej i prawej w tym, w obrębie stawu biodrowo- krzyżowego lewego i prawego, prawostronnie z wyraźną obecnością wolno-leżących odłamów i z obustronnym skróceniem osi długiej kości.
- podejrzenie odłamania fragmentu kości krzyżowej po stronie lewej z przemieszczaniem dolnym i bocznym wyizolowanego fragmentu kostnego.
- zwężenie kanału miednicy nieznacznego stopnia, głownie lewostronnie
Rehabilitacja szansą na sprawne łapy...

Marley w zaczął delikatnie się podpierać na jednej łapce. Została podjęta decyzja o rehabilitacji, od września 2016 r. Marley przebywa w Warszawie gdzie rozpoczął rehabilitację. 


Nasz maleńki podopieczny dzielnie znosił wszystkie zabiegi, które zaczęły przynosić oczekiwany skutek! Marley zaczął stawać na łapy! A to wszystko dzięki Wam! Dzięki Waszym darowiznom Marley mógł rozpocząć rehabilitację!

Waleczny szczeniak

Pod koniec października Marley musiał zmienić dom  tymczasowy, ponieważ dotychczasowy już nie mógł się nim zajmować. Ówczesna opiekuna tymczasowa wie najlepiej jaka siła i chęć powrotu do sprawności drzemie w Marley'u:

"Marley dołączył do nas 22.10.2016 r. gdy pierwszy raz Go zobaczyłam poruszał się w rozłożystym szpagacie… choć dzielnie i jakby z uporem maniaka stawał na tylnych łapkach choćby na chwilkę… Jego nieokiełznana radość i chęć robienia tych wszystkich rzeczy jakie robią psy w tak młodziutkim wieku jest silniejsza od tego co mu sprawił „człowiek”. "

TO NIE KONIEC WALKI O SPRAWNE ŁAPY!

Marley teraz ma około 7 miesięcy, a my dalej walczymy o jego sprawność! Wierzymy, że nadejdzie dzień, kiedy będzie w stanie sam chodzić w miarę prawidłowo, a łapy nie będą mu się rozjeżdżały w rozłożysty szpagat!  Wciąż najistotniejszą częścią tej walki jest regularna rehabilitacja.


Niestety przy kontrolnym wizycie u specjalisty ortopedy stwierdzono bolesność przy obmacywaniu lewego stawu biodrowego porażonej kończyny. Badanie RTG wykazało brak zrostu radiologicznego kości udowej po złamaniu. 

Operacja

Musieliśmy podjąć decyzję o operacji Marley'a. Nasz maluch musiał mieć amputowaną głowę i szyjkę kości udowej.  Wówczas został również wykastrowany.

Po operacji Marley miał kolejną wizytę kontrolną u ortopedy z konsultacją neurologa oraz fizjoterapeuty naszego malucha. W prawej nóżce Marleya został stwierdzony przeprost stawu stawu kolanowego, słaby zakres zginania w stawie stępowym i trochę lepszy w kolanowym, słaby zakres zginania przy trójzgięciu.  Natomiast w lewej tylnej porażonej kończynie czucie bólu głębokiego po stronie zewnętrznej, po wewnętrznej brak czucia.

Na porażoną kończynę została zalecona orteza ze stopą KRUUSE. ( Na drugim zdjęciu, Marley jeszcze w wypożyczanej ortezie z ośrodka rehabilitacji)


Wisi nad nami groźba amputacji kończyny
Marley świetnie sobie radzi jednak niestety porażenia jakiego doznał w kończynie powoduje , że stopa i palce nie funkcjonują w naturalnym układzie. Marleyowi podwija się część stopy co utrudnia mu chodzenie i stawanie, wówczas używa wierzchniej części stopy. Organizm się przed tym broni i tworzy grubą warstwę skórną na wierzchniej stronie stopy. Pazury pod wpływem wyginania stopy deformują się i okaleczają kończynę.  Jeżeli będzie się to powtarzać grozi mu amputacja kończyny!

Rany utrudniają korzystanie z bieżni wodnej, która jest bardzo ważną częścią rehabilitacji. W wodzie Marley odciąża znacznie kończyny przednie, które są bardzo nadwyrężone gdyż od wypadku głównie na nich opiera  swój ciężar. Dzięki ćwiczeniom w wodzie Marley więcej używa kroku stępa niż jak zazwyczaj „biegania”. Wciąż odnawiające się rany za każdym razem trzeba owijać opatrunkiem i lateksowym zabezpieczeniem przed wodą.

Dalsza rehabilitacja jest niezbędna!

Marley musi kontynuować rehabilitację, niestety nie wiemy jak długo jeszcze będzie konieczna. Sześć dni w tygodniu musi jeździć na zabiegi:

- bieżnię wodną 

- pole magnetyczne 

- ćwiczenia 

-  masaże

 Dodatkowo opiekunowie muszą z nim ćwiczyć również w zaciszu domowym.

Marley na prawą kończynę musi mieć założoną miękką ortezę z deltacastu (lekki gips) która ma na celu wymuszenie zgięcia w stawie kolanowym.

Ogromne koszty!

Codzienna rehabilitacja, leczenie, operacje, dojazdy do lecznicy i na rehabilitację generują przeogromne koszty! Nas zwyczajnie na nie nie stać! Prosimy o pomoc dla malucha, który przeszedł już milowy krok w walce o sprawne nóżki! 

On wciąż dzielnie walczy, a my wraz z nim! Bez środków finansowych nie będziemy mogli kontynuować tej walki!

Koszty:

- miesięczny koszt rehabilitacji to kwota 1200 zł!  A nie wiadomo jak długo jeszcze będzie musiał ją kontynuować.  Pięć kolejnych miesięcy rehabilitacji to już 6000 zł! 

- operacja amputacji głowy i szyjki kości udowej oraz kastracji wyniosła 1094 zł

- zakup koniecznej ortezy na porażoną lewą kończynę 707 zł

Do tego dochodzą koszty codziennych dojazdów na rehabilitację i wizyt u lekarza weterynarii, wizyt kontrolnych u specjalistów, ewentualnych leków, karmy, a wciąż wisi nad nami wizja amputacji jednej kończyny! 

Nas zwyczajnie na to nie stać! Prosimy o pomoc!



Prosimy pomóżcie nam zawalczyć o jego sprawność i komfortowe życie!

Porównajcie jakie zrobił postępy!  A to wszystko dzięki Wam! 

Pozwólcie Marleyowi walczyć dalej o sprawność!

Marley na początku drogi:

Marley dziś:


Aktualności

  • OTOZ Animals Płock

    OTOZ Animals Płock

    02.02.17
    02.02.17

    Dzięki Wam mogliśmy już spłacić fakturę za ortezę Marleya - Dziękujemy! Zbieramy dalej na dalsze leczenie i rehabilitację! Prosimy o pomoc, dla nas to przeogromne koszty.

    Photo

Komentarze

  • Monika Braty

    23.04.17
    23.04.17

    Marley, trzymam kciuki za ciebie !!!

  • Paweł

    06.04.17
    06.04.17

    Czy są jakieś nowe informacje o bohaterze?

    • OTOZ Animals Płock

      OTOZ Animals Płock - Organizator zbiórki

      14.04.17
      14.04.17

      Marley miał założony gips, jednak łapa mu spuchła i trzeba było zdjąć :(. Teraz szukają innego rozwiązania. Dziękujemy za wsparcie!

  • Anonimowy Darczyńca

    27.03.17
    27.03.17

    Mam nadzieję, że będzie dobrze :-)

  • Od "Babci" Agisia :-)

    08.03.17
    08.03.17

    Dużo zdrówka Marley :-)

  • Od Agisia Trzymaj się Marley :-)

    08.03.17
    08.03.17

    Ja mam chore serduszko, ale trafiłem na ludzi szalonych z miłości do mnie i mój Pan Kardiolog mówi, że wciąż żyję wlasnie dzięki tej milosci. Mam nadzieję, że też znajdziesz takich ludzi na zawsze. Pozdrawiam i trzymaj się dzielnie. Agiś.

Wpłaty - 83

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Maciek Pe
    20
    Maciek Pe
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    5
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Monika Braty
    50
    Monika Braty
  • Avatar Beata
    10
    Beata
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Małgorzata Nitszke
    25
    Małgorzata Nitszke
  • Avatar Paweł
    20
    Paweł
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę