Mariusz Sokół
Dziękuję za pierwszą wpłatę. To duża pomoc

W dniu 23.12.2024 roku nasz kolega udał się na SOR jednej z pomorskich klinik z zaburzeniami mowy i brakiem czucia w lewej stronie ciała. Po 13 godzinach pobytu zwolniono go bez żadnych leków i diagnozy do domu. Dzień później 24.12.2024 w Wigilię został zabrany na SOR UCK Gdańsk z tymi samymi objawami. Oddział neurologii . Diagnoza to udar niedokrwienny. Ledwo uszedł z życiem. Po tygodniu zwolniono go do domu. Nie może mówić , nie może chodzić. Pracował na umowę zlecenie więc zleceniodawca natychmiast umowę wypowiedział. Gdy był na siłach angażował się w różne formy pomocy dla potrzebujących. Od organizowania zbiórek do wolentariatu. Teraz sam jest bez środków do życia, rodziny, z brakiem możliwości podjęcia pracy za to ze stertą recept, których nie jest w stanie wykupić oraz skierowań na cito, które szybko możliwe są do zrealizowania tylko prywatnie. Wraz z grupą znajomych staramy się go wspomóc ale nasze możliwości też są ograniczone. Dlatego prosimy o pomoc, każda złotówka jest ważna. Dosłownie złotówka.
Dziękuję za pierwszą wpłatę. To duża pomoc
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!