Zbiórka Na nowe zycie z moim Synkiem. - miniaturka zdjęcia

Na nowe zycie z moim Synkiem. Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Na nowe zycie z moim Synkiem. - zdjęcie główne

Na nowe zycie z moim Synkiem.

0 zł  z 10 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Mazur - awatar

Agnieszka Mazur

Organizator zbiórki

Witam. dziekuje jesli poswiecisz chwilke i przeczytasz moja historie..💖

Jestem Aga. mieszkam z Synkiem i Pieselkiem w malym miasteczku na polnocy Polski. Przez kilka lat trwalam w toksycznym malzenstwie, gdzie utrzymywalam rodzine, znosilam znecanie sie psychiczne, ekonomiczne, i bylam tak stlamszona, ze bylam pewna, ze moje zycie juz zawsze takie bedzie. jednak udalo mi sie wyrwac z tej gehenny, i od ponad 3 lat zyjemy sobie z Synkiem bez codziennych awantur. Wolnosc przyplacilam nerwica i depresja, bylo zle, ale od zawsze walczylam, tak bylo i tym razem. jednak w grudniu nastapilo cos nieoczekiwanego, przed samymi swietami trafilam do szpitala, dlugotrwale stresy, nerwy, problemy, wywolaly ataki padaczkowe na tle nerwowym.. przytomnosc Synka, 9latka, ktory wezwal pogotowie, sprawily, ze udzielono mi szybkiej pomocy i jestem juz w domu .

Pracuje na wlasny rachunek, moja praca wymaga ode mnie skupienia, pewnej reki i wzroku, chwilowo jestem zmuszona ograniczyc sie do malych prac, aby nie nadwyrezac sie i dojsc do siebie. na syna, oprocz swiadczenia obecnie 800+, dostaje 500zl alimentow od ojca, ktory nota bene, pracuje za granica i pomimo rownych praw i obowiazkow, ma tylko prawa ktore jemu pasuja. nie chcialam ograniczac ich kontaktow, ani praw, gdyz glupia wierzylam, ze gdy minie pierwszy okres urazonej dumy, dogadamy sie w kwestii Syna. tym sie zajme pozniej, jednak w tym momencie nie moge liczyc na zadna pomoc..

boje sie ujawnic twarz, gdyz czeka mnie batalia o ograniczenie praw, znecanie sie psychiczne i zakaz zblizania sie, wiem, ze gdyby tylko moj ex to zobaczyl, probowalby wykorzystac to jako dowod na to, ze nie jestem w stanie utrzumac syna. dodam, ze moj byly nigdy nie chcial opieki nad Synem, widuje Go sporadycznie, jednakze przy okazji kazdej awantury (praktycznie kazda rozmowa sie tym konczy), odgraza sie ze mi'zabiora dziecko', nie ze on mi Go zabierze... 😔

zalozylam ta zbiorke w akcie desperacji. pobyt w szpitalu i obecna rekonwalescencja sprawily, ze moje malutkie oszczednosci znikly, jesc trzeba, rachunki sie same nie oplaca, a mieszkanie mam wynajete jako najem okazjonalny.. w tamtym miesiacu sie spoznilam z czynszem kilka dni, i mam jasno powiedziane, ze to sie nie moze powtorzyc. nie mam rodziny na taki wypadek, oprocz Syna nie mam nikogo.

jesli udaloby mi sie uzbierac choc czesc, moglabym oplacic biezace sprawy i miec taka malutka chocby poduszke finansowa, co daloby mi spokojnie czas na odzyskanie sil i powrot do normy.

do tej pory to ja bylam osoba, ktora starala sie pomoc jak mogla i komu mogla.. mam nadzieje, ze dobro naprawde wraca, bo teraz jest na to najlepszy moment! ❤️

 A nowe zycie zaczynam od wizyty u prawnika (na szczescie nieopdplatny, po rozmowach z psychologami w szpitalu zyskalam nowe sily do walki z ex, gdyz uswiadomilam  sobie, jak wiele zniszczen w mojej glowie nadal robi), i definitywnie od wizyty w aquaparku, obiecalam to Synkowi gdy mnie zabierala karetka 🙂

dziekuje za to, ze dotrwales do konca, serdecznie dziekuje za najmniejsza pomoc, i zycze Ci wszystkiego co najlepsze ❤️

0 zł  z 10 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Agnieszka Mazur - awatar

Agnieszka Mazur

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail