Odzyskać spokojne dzieciństwo

owner

Sylwia Modzelewska

Organizator zbiórki

Zbiórka

Jestem mamą prawie 3 letniej Wiktorii chorującej na nowotwór złośliwy- neuroblastoma 3 stopnia. Potwór zamieszkał w Wiktorii na przełomie lipca 2015 roku, wtedy jeszcze nie byliśmy tego świadomi. Zaczęło się od jak się wtedy wydawało typowych chorób wieķu dziecięcego: jelitówek, wirusówek, przeziębień. Sytuacja zaczęła się zaostrzać, gdy przestała przesypiać noce ciągle płacząc, następnie nastąpiły problemy z chodzeniem. Ostanią rzeczą, którą lekarze brali pod uwagę był nowotwór. Wszystko na jakiś czas ucichło. Ujawnił się dopiero w lipcu 2016 roku, lecz pełna diagnoza nastąpiła dopiero we wrześniu. Dzień przed moimi urodzinami. "Nowotwór złośliwy" - poczułam się jakbym dostała w twarz. Pózniej wszystko potoczyło się już szybko, mało pamiętam z pierwszych paru dni. Czekałam na to, że zaraz ktoś mnie obudzi i skończy się ten koszmar. Tak się jednak nie stało, trwałam w tym nadal, wśród tych wszystkich kabelków, kroplówek, urządzeń i w tej nowej społeczności pełnej małych gołych główek. Wiktoria przeszła 5 kuracji chemią, niestety nowotwór okazał się być dużo bardziej cięższym przeciwnikiem i reakcja chemii na guza była znikoma. Postanowiono przeprowadzić dużą operację- dużą gdyż guz znajdował się na wysokości śródpiersia tylnego i przestrzeni zaotrzewnowej jamy brzusznej. Mało tego wchodząc do kanału kręgowego poszerzając przestrzenie międzyżebrowe i otwory międzykręgowe. Operacja udała się, lecz niestety nie udało usunąć się tej masy, która została w kanale kręgowym, gdyż usunięcie jej groziło uszkodzeniem kręgosłupa i skazaniem Wiktorii w najlepszym wypadku na wózek inwalidzki...  Nasze leczenie dobiegło końca, ponieważ na chwilę obecną ta część, która została jest nieaktywna, ale w każdej chwili może dojść do wznowy co za tym idzie kolejna gorączkowa walka o życie. Mimo obecnej w miare stabilnej sytuacji postanowiliśmy działać dalej i skonsultować naszą sytuację z lekarzami zza granicy.

W chwili obecenej priorytetem jest zebranie kwoty na wszelkie konsultacje i dalsze leczenie.

PROSZĘ  pomóż mi wyrwać ją ze szponów tego potwora i dać szanse żyć.  Każda zdobyta złotówka to szansa na lepsze jutro.                                                                                                                                                                                                                                                                                          DZIĘKI TOBIE MAM SZANSĘ  ŻYĆ I  WRÓCIĆ DO FORMY Z PRZED CHOROBY!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    23.02.17
    23.02.17

    Wytrwalosci! Musi byc dobrze!

    • Sylwia Modzelewska

      Sylwia Modzelewska - Organizator zbiórki

      23.02.17
      23.02.17

      Dziękujemy bardzo!

owner

Sylwia Modzelewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 27

  • Avatar Zbyszek
    100
    Zbyszek
  • Avatar Zbyszek
    100
    Zbyszek
  • Avatar Zbyszek
    100
    Zbyszek
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    300
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Katarzyna karolczak
    50
    Katarzyna karolczak
  • Avatar monika sikora
    5
    monika sikora
  • Avatar Wiesława
    30
    Wiesława
  • Avatar Ewa Kuranowska
    500
    Ewa Kuranowska
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę