Zbiórka Walka o Kunę, Strach i ból... - miniaturka zdjęcia

Walka o Kunę, Strach i ból...

Walka o Kunę, Strach i ból...

880 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 25 osób
Wpłać teraz
 
Anka Szklanka - awatar

Anka Szklanka

Organizator zbiórki

Kochani bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu weterynarza.

20.05.2019 przyjechała do nas suczka z Radomia. Mieszkała na dużym podwórzu z kilkunastoma innymi psami i suczkami. Pilnie potrzebowała pomocy, gdyż stado nie akceptowało jej  i niejednokrotnie dochodziło do pogryzień.  Akurat zwolnił nam się tymczas, więc nie zastanawiałyśmy się długo i zaczęliśmy szukać transportu. Niestety nikt nie spodziewał się takiego przebiegu sytuacji...


Wczoraj (23.05.2019) miałyśmy straszny dzień... zaczynając od tego, że Kuna w nocy zaczęła wymiotować, to ma też silną biegunkę. Moją uwagę zwrócił też dziwny wyciek ze sromu.
Pojechałyśmy do weta, tam opowiadam Pani Małgosi co się dzieję, pierwsze co robimy to usg.
Iiiii tu SZOK!!!! Kuna w brzuszku ma kilka martwych szczeniąt... podejrzewałam, że coś tam się kryje, ale cały czas miałam złudną nadzieję, że to tylko moje przewrażliwienie.
Po całym badaniu kładę Kune na podłodze żeby się uspokoiła i tu znów leci z niej jak z kranu. Kupa wodnista jak przy parwo. Doktor nie zastanawiając się długo robi test na parwo. Na początku jedna kreska, po chwili druga strona testu nabiera czerwonej barwy. W tym momencie już mi samej zbiera się na wymioty. Pierwsze o czym pomyślałam, to moje psy,  dziadek Zen, który łapie każde paskudstwo,  Amber, która miała z Kuną kontakt,  psie Marty u której Amber jest na tymczasie... już ryczeć mi się chcę. Kuna-ciąża i parwo- przecież ona tego nie przeżyje. Ja pracuję, nie mam czasu, nie mam auta. Nie jestem w stanie opiekować się psem chorym na to choróbsko... ZAŁAMKA! W tym momencie odechciało mi się wszystkiego, psów, kotów, pomagania, ratowania, itp.
Ale...jest nadzieja, test wyszedł jakiś dziwny- jakiś taki rozlany. Bierzemy następną próbkę, tym razem leci do laboratorium. Wyniki powinny być do 21.
TO BYŁY JEDNE Z DŁUŻSZYCH GODZIN W MOIM ŻYCIU, ALE NA SZCZĘŚCIE WYNIK PRZYSZEDŁ NEGATYWNY:)


Drugiego dnia po przyjeździe psiaków, kiedy zobaczyłam Kunę leżącą na trawie, robiącą pod siebie kupę troszeczkę się podłamałam. Do tego z Amber też nie było za fajnie.
Dziś kiedy wiem, że nie ma parwo powraca mi wiara i chęć do działania, ale też potrzebujemy pomocy. Na razie nie wiem jaki wczoraj nabiłam rachunek u weta, w tamtej chwili w ogóle się nad tym nie zastanawiałam.
Na pewno nie mało. Kuna miała zrobione usg, dostała dwa zastrzyki, pierwszą dawkę surowicy, test na parwo i wszytskie badania krwi- nawet jakieś rozszerzone. Dziewczyny z Radomia uzbierały 300 zł na STERYLKĘ, ale teraz te 300 zł, to nic przy sterylizacji aborcyjnej i całym leczeniu.

Kunka widać, że już dziś (23.05.2019) ma się lepiej, nie wymiotowała od wczoraj. Czekamy, aż miną biegunki i będziemy działać ze sterylizacją.

Bardzo proszę pomóżcie nam. W chwili obecnej mamy dwa lękowe psy (dodatkowo kilka innych oraz koty), nie zapowiada się na to żeby Kuna i Amber w najbliższym czasie trafiły do adopcji. Oprócz opłacenia kosztów weterynaryjnych potrzebujemy również karmę i podkłady.

Nasze losy można śledzić na wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/1782260165407611/


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online
880 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 25 osób
Wpłać teraz
 
Anka Szklanka - awatar

Anka Szklanka

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 25

Jessica Krupska - awatar
Jessica Krupska
18
Anka - awatar
Anka
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
agnieszka oset - awatar
agnieszka oset
100
I.M. - awatar
I.M.
50
Chili - awatar
Chili
100
Asia - awatar
Asia
50
Sylwia Wolska - awatar
Sylwia Wolska
100
Aga Aaga - awatar
Aga Aaga
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij