Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

04.01.2019 r. zadzwoniła do mnie Pani, prosząc o pilny dom dla psiaka ze Strzemieszyc (woj. Śląskie). Z rozmowy telefonicznej wynikało, że nie ma za dużo czasu. Nie zastanawiając sie długo wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy na miejsce poznać osobiście psa, by móc stworzyć mu opis do ogłoszeń a także zrobić zdjęcia.

Dowiedzieliśmy się wtedy, że jego Pani umiera, lekarze dali jej kilka dni i tyle mieliśmy na pomoc Oskarkowi.

  Stan zdrowia Pani stał się krytyczny z dnia na dzień :( Nikt nie wiedział dlaczego. Prawdopodobnie wina wieku - ponad 90 lat. Pani przestała wstawać z łóżka, stracił się jakikolwiek kontakt z nią.

Oskarek to ok. 6 letni psiak w typie owczarka niemieckiego 🐕 Mieszkał od maluśkiego szczeniaka z ukochaną właścicielką... Zabrała go do siebie, kiedy ktoś chciał go zwyczajnie utopić... Mieszkali sobie we dwójkę, przez tyle lat nikt ich nie odwiedzał. Pani gotowała mu codziennie jedzonko, bardzo o niego dbała...

W ostatnim czasie sytuacja stała się fatalna, do psa 2x dziennie przyjeżdżali Państwo, żeby dać mu jeść, pić i wypuścić go na chwilę na dwór. Oskar miał z ciepłego, kochającego domu trafić do schroniska 13.01 :( Bo wtedy ludzie, którzy pomagali musieli zaprzestać jazdy do Oskarka. Jeżdżenie kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów w jedną stronę, dwa razy na dzień przestało być możliwe. Dlatego chcieliśmy tego uniknąć i po wielu dniach ciągłej walki i szukania pomocy znalazł się bardzo empatyczny dom tymczasowy, który zdeklarował się przygarnąć psiaka na czas poszukiwań nowego, stałego domu.

Oskar jest przy pierwszym kontakcie wystraszony, wycofany. Od małego mieszkał w domu prywatnym, ale zachowuje czystość przy dwóch spacerach, także daliśmy mu szansę i w dniu 9.01 zamieszkał w Dąbrówie Górniczej w mieszkaniu na parterze. Nie planowaliśmy odbioru psa w tym dniu, ale to właśnie tego dnia jego właścicielka zmarła... 🙁🙁 I musieliśmy poruszyć niebo i ziemię i go stamtąd zabrać. Dzień później rodzina chciała dzwonić po schronisko... Pies nie mógł być sam w domu.

Jego przetransportowanie też nie należało do najłatwiejszych, ale pomogło nam kilka osób.

Gaguś nigdy nie miał kontaktu z innymi zwierzętami ani dziećmi, dlatego dom tymczasowy jest bardzo ostrożny i bacznie go obserwuje. Nie chcieliśmy go z góry skreślać, bo nigdy nie znalazłaby się dla niego pomoc. W domu tymczasowym okazało się, że w przeszłości musiał być bity. Gryzie przy każdej próbie zbliżenia, założenia szelek czy kagańca... Ale Pani się nie poddaje. Mówi, że nie po to go wzięła, by teraz oddać. Mimo, że jest tam już prawie 2 tyg dalej nie ma żadnych szczepień, bo nie pozwala koło siebie nic zrobić.

Kontakt pod numerem tel. 792140769.

Lub poprzez fb : wklejam zdjęcie mojego profilu. 

Niestety zdjęcia Oskarka kiepskie, pomagam.pl je za bardzo ucina :(

Psiak ma już swoją kopertę 🐾 W której będzie zbierał otrzymane od Was pieniążki 💛🧡❤💚💙💜🖤

W dniu 22.01 poznaliśmy przybliżone koszty opieki weterynaryjnej, jaka nas czeka, czyli szczepienie przeciwko wściekliźnie, szczepionka na choroby zakaźne, odrobaczenie, zachipowanie oraz kastracja.

Na razie do obroży została mu przypięta zrobiona na szybko adresówka z moim numerem telefonu gdyby jakimś cudem udało mu się zwiać ;) 

Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc, uratowanie Oskarka - Gagusia na prawdę wiele dla mnie znaczy! I to jedna z niewielu interwencji, która tak bardzo mnie poruszyła. A są ich przecież dziesiątki w ciągu roku... 

W najbliższy weekend (26-27.01) jedziemy odwiedzić Oskara i jego tymczasową rodzinę. Oczywiście zdamy relację z tego wydarzenia 🙂


Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

Wpłaty - 1

Kasia - awatar
20
Kasia

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij