Aleksandra Krawczyszyn
Załączam paragon pierwszego rozliczenia pierwszej transzy z przychodnia

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

aktualizacja: 14.07.2024, 12:20
Stan Spajkiego uległ drastycznemu pogorszeniu. Jego krew zaczęła teraz nadprodukcję białych krwinek co działa w drugą, złą stronę, przez co nie kwalifikuje się do badania.
Zostanie przeprowadzone badanie tomografem jego głowy, aczkolwiek prawdopodobnie musimy być gotowi na podjęcie decyzji o eutanazji naszego kochanego pieska. Proszę, trzymajcie za niego kciuki, może zdarzy się cud i się z tego wywinie…
aktualizacja: 13.07.2024, 18:30
Niestety mam dobre i złe wiadomości. Dobre są takie, że leukopenia ustąpiła i białe krwinki znów się produkują - stan bezpośredniego zagrożenia życia ustąpił.
Złe wiadomości są takie, że rokowania nie są dobre - pojawiły się zaburzenia neurologiczne w postaci ataków padaczkowych.
Może wiązać się to z guzem umiejscowionym w mózgu lub z białkiem, które ścięło się w mózgu w związku z potężną, długotrwałą gorączką. Jutro Spajki zostanie poddany badaniu rezonansowemu, które pozwoli na określenie zaawansowania i rozmiaru prawdopodobnego guza. Jeśli guz będzie niewielki i ustanowiony miejscu możliwym do zoperowania to podejmiemy się operacji.
Trzymajcie kciuki!
Dzień 10.09.2020 był dla nas najlepszym w życiu, ponieważ pojawił się w nim Spajki. Nasze życie zmieniło się nie do poznania, lecz nasza wspólna droga nie była od początku usłana różami. Spajki borykał się z szeregiem problemów zdrowotnych, które sukcesywnie zwalczaliśmy (toksoplazmoza, splenektomia, niedoczynność tarczycy, niewydolność wątroby, wada serca i wiele innych). Ostatecznie udało się doprowadzić do momentu, w którym Spajki przyjmuje jedynie leki wspomagające wątrobę i tarczycę.
11 lipca od rana Spajki czuł się fatalnie, pojawił się krwiomocz i bardzo wysoka gorączka. Wybraliśmy się do doktora Kraczka z Tri-Vet w Szczawnie Zdroju, który wykonał morfologię, której wynik poznaliśmy od razu. Był on zatrważający. We krwi Spajkiego, praktycznie nie było białych krwinek. Doktor pilnie skierował nas do Kliniki Psa i Kota doktora Niedzielskiego we Wrocławiu w celu dalszej diagnostyki i ewentualnej hospitalizacji. Po 1,5 godziny byliśmy już na miejscu, gdzie Spajki został ponownie przebadany. Niestety wyniki potwierdziły się i Spajki został przyjęty na oddział z podejrzeniem sepsy, lub nowotworu. Obecnie trwa diagnostyka w celu ustalenia gdzie znajduje się guz (USG jamy brzusznej i RTG płuc niczego nie wykazały).
Pobyt Spajkiego w szpitalu jest kosztowny ale niezbędny do tego, żeby mógł wrócić do domu i cieszyć się życiem. Jego dotychczasowe leczenie pociągnęło za sobą wszystkie nasze oszczędności, dlatego też zwracamy się z prośbą o pomoc.
Pewnie większość z Was wie jaką ogromną miłością darzymy to stworzenie. Rozkochuje w sobie osoby które nigdy wcześniej nie pałały miłością do psów - jest naprawdę wyjątkowy. Dlatego będziemy walczyć do końca.
Będziemy wdzięczni za ofiarowaną pomoc.
Ola, Michał oraz Spajkuś.
Załączam paragon pierwszego rozliczenia pierwszej transzy z przychodnia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Joanka
Kochom 🫶
Dagmara i Marcel
Spajkuś zdrowiej szybciutko❤️ Psitulamy Cię mocno!!!
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Spajkuś ❤️