Zbiórka Nala - konik na biegunach. - miniaturka zdjęcia

Nala - konik na biegunach.

Nie jesteśmy sami na świecie. Są jeszcze ci, którymi mamy święty obowiązek sumiennie się opiekować. To zwierzęta które, my Homo Sapiens, oswoiliśmy, po to aby za nas, pracowały.

Historia życia tego konia miała się zakończyć w rzeźni. Zaniedbywana latami męczyła się ze swoimi dolegliwościami. Nikt jej nie leczył, nie zamawiał kowala, nikt się nią nie interesował. A to przecież takie cudowne stworzenie, wystarczy spojrzeć w jej oczy, a widać w nich miłość do świata i trochę żal do ludzi.
Malutka miała bardzo przerośnięte kopytka, co za sobą pociągnęło ogromne zmiany w stawach. Jest szansa, że uda nam się ją wyleczyć, ale jest to bardzo kosztowne leczenie. Pozwólmy jej jednak cieszyć się tym wszystkim, co teraz dopiero ma okazję poznać, miłość człowieka, opiekę, dom, oddanie...

Konik - z drzewa koń na biegunach
zwykła zabawka, mała huśtawka
a rozkołysze, rozbawi :(


Nala najadła się już chleba z pleśnią. Teraz czas na jabłuszka, marchewkę, zieloną soczystą trawę, obrok, owiec, dobre wartościowe mieszanki, witaminki i WOLNOŚĆ I MIŁOŚĆ.

Nie chcemy sobie nawet wyobrażać, jak cierpiała przy każdym kroku. Na Targach nie mogła ustać, położyła się, a my okryłyśmy ją kocem, bo się trzęsła. Z zimna tak dygotała, czy ze strachu, teraz już się, tego nie dowiemy. Teraz jest nasza i kochamy ją tak bardzo jakby była z nami od lat.

Nala najadła się już chleba z pleśnią. Teraz czas na jabłuszka, marchewkę, zieloną soczystą trawę, obrok, owiec, dobre wartościowe mieszanki, witaminki i WOLNOŚĆ I MIŁOŚĆ.

Nie chcemy sobie nawet wyobrażać, jak cierpiała przy każdym kroku. Na Targach nie mogła ustać, położyła się, a my okryłyśmy ją kocem, bo się trzęsła. Aga położyła się obok niej i ogrzewała ją własnym ciałem. Z zimna tak dygotała, czy ze strachu, tego nie dowiemy. Teraz jest nasza i kochamy ja tak bardzo jakby była z nami od lat.


                                               Gdy gubisz się, gdy nie wiesz, gdzie masz iść...
                                               To wiatr wiejący złap w swe dłonie...
                                               I  krzyknij głośno - z całych sił...
                                               TAK BARDZO KOCHAM KONIE!

Ze względu na brak zainteresowania naszą Nalą, zrobiliśmy bliźniaczą zbiórkę na innym portalu. Musimy uzbierać te pieniądze, mamy już 7 koni i ponad 40 psiaków pod opieką.


Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.09.17
    11.09.17

    Tylko zdrówka dla Ciebie, dzielna.

  • Przemek - awatar

    Przemek

    08.09.17
    08.09.17

    Trzymaj się mała !

  • Justyna śledzik - awatar

    Justyna śledzik

    08.09.17
    08.09.17

    Bidulka :(

Wpłaty - 35

Jadwiga Szczęsna - awatar
30
Jadwiga Szczęsna
Mirka - awatar
10
Mirka
Martyna Madzia - awatar
10
Martyna Madzia
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Marcin Szymański - awatar
30
Marcin Szymański
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij