Zbiórka Rak próbuje odebrać mi życie ... - miniaturka zdjęcia

Rak próbuje odebrać mi życie ...

Dorota Tobolewska - awatar

Dorota Tobolewska

Organizator zbiórki

Edit:

Nadal potrzebuję Waszej pomocy. Leki wspomagające i łagodzące skutki radio i chemioterapii oraz rehabilitacja po przebytych leczeniach operacyjnych bardzo dużo kosztują. Sam nie dam rady pokryć wszystkich wydatków ... muszę prosić o wsparcie !

My husband has been fighting malignent tumour for a few months. However we hare a new challenge right now. The price is the life of my husband. To win, we need your help. PLEASE, remember that even small help means a lot to us.


Jurek walczy o życie - On i Jego żona  Dorota proszą o ratunek !

Jurek bardzo chce żyć...  wierzy, że to jeszcze nie koniec  ... Nie zostawiajmy Go, tylko dlatego, że nie jest już młody. Dajmy Mu szansę na życie ...


Przedstawiam Wam Jurka, mojego męża, człowieka niezwykle skromnego, który od 8-mcy dzielnie walczy z nowotworem jelita grubego.

Oto co mówi sam o sobie :

Umieram i zastanawiam się jak mam o tym powiedzieć mojej 82-letniej Mamie, jak przygotować na to moją Żonę ?  Modlę się o cud,  by znalazły się środki na leczenie, bym mógł wyzdrowieć.  Wierzę, że nie jestem za stary na to, aby prosić o wsparcie, aby dostać szansę na dalsze życie... Wiem, że większość "dobrych serc" pomaga dzieciom, osobom młodym, nieuleczalnie chorym kobietom. Zdaję sobie również sprawę, że nieliczni chcą pomóc starszej osobie, takiej jak ja. Ale może jednak ....

 Nie jest mi łatwo o tym opowiadać. Tak samo nie jest mi łatwo prosić o pomoc, bo nigdy o nią nie prosiłem. Teraz nie mam wyjścia, jestem pod ścianą, całkowicie bezradny i śmiertelnie chory. Rak próbuje odebrać mi życie, zabrać mnie moim najbliższym. Nie mam już dawnych planów i marzeń. Zamiast nich jest tylko jedno - pokonać raka i żyć.  

Proszę, pomóż mi uwierzyć, że to jeszcze nie czas na pożegnanie. Mam 63 lata i wielką ochotę na życie.

Rak jelita grubego z przerzutami. Diagnoza zapadła szybko i brzmiała tak, jakby w jednej chwili skończył się świat.                                                                                                                                       Przeszedłem już radykalną radioterapię, rozległą operację i cykl chemioterapii. Wszystkie te zabiegi spowodowały niesamowite wyniszczenie organizmu, utratę wagi i bardzo złe samopoczucie. Do tego wyłoniona podczas operacji ileostomia uprzykrza mi życie.


Teraz rozpoczynam następny etap leczenia : immunostymulację wyciągami roślinnymi i zwierzęcymi. To miesięczny koszt rzędu 3,5 - 5 tys. zł . Jednocześnie poddany zostanę zabiegom hipertermii onkologicznej, podczas której zabijane są komórki rakowe w temperaturze 40-41 stopni - tu jeden zabieg kosztuje 550 zł, a by osiągnąć efekty potrzeba ich dziesięć w miesiącu, a więc następne 5,5 tys. złotych. A to przecież nie wszystko. Specjalistyczna dieta, środki opatrunkowe do ileostomii, dojazdy do placówek medycznych, konsultacje .... itd, itd.... 

Ten etap leczenia jest NIEREFUNDOWANY - TO LEK OSTATNIEJ SZANSY - BYM MÓGŁ JESZCZE ŻYĆ ! TO TERAPIA RATUNKOWA - BEZ NIEJ MOJE SZANSE DRASTYCZNIE MALEJĄ !!!

To dla mnie ogromne koszty, miesięcznie potrzeba minimum 10.000 zł, a leczenie powinno trwać conajmniej kilka miesięcy.

Dotychczasowe leczenie, suplementacja, konsultacje, pochłonęły dotychczasowe oszczędności.

Z wielką wiarą w dobro proszę - pomóżcie mi bym żył, bym mógł pozostać wśród Was.

Każdemu, kto usłyszy moją prośbę - już dziś dziękuję z całego serca.

Jerzy.

Tak, ten człowiek na zdjęciu to mój mąż Jerzy. Człowiek pogodny o dobrym, ciepłym sercu. Choruje na raka. Nie poddaje się, wierzy i wie, że wyzdrowienie jest możliwe i realne. Ma dystans, odwagę i cierpliwość - oboje wiemy, że zdrowie musi wrócić krok po kroku.                    Tylko po kilku miesiącach leczenia potrzeba kolejnych metod, następnych leków i ... musimy za nie zapłacić, a na to brak.

Liczy się każda wpłata, każda złotówka zbliża nas do świata sprzed choroby. Dlatego proszę o POMOC w imieniu własnym i Jurka. On bardzo chce żyć.

Nigdy dotychczas od pomocy obcych, nieznanych mi osób nie zależało tak wiele. Życie i zdrowie najbliższego człowieka. Miłości mojego życia. Trudno wyrazić słowami, jaką bezradność i rozpacz czuję. Pozostaje mi tylko błagać - uratuj mojego męża !

Dorota - żona


                    " Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci."                                                                                                                             - Paulo Coelho


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Dorota Tobolewska - awatar

    Dorota Tobolewska

    19.11.18
    19.11.18

    Najnowsze info: Jurek został wypisany ze szpitala i jest już w domu. Sytuacja została tylko częściowo opanowana. Goraczka ustąpiła. Jednak wyciek z rany, nieco mniejszy, ale nadal się utrzymuje. Niestety obrzęk brzucha spowodowany krwiakiem wewnętrznym także. Na tą chwilę jest on wielkosci dużej męskiej pięści. Wg lekarzy powinien się wchłonąć, jeżeli to nie nastąpi, Jurka czeka czwarta w tym roku operacja. Jurek czuje się źle. Jest bardzo słaby, prawie nie wstaje z łóżka. Nie ma apetytu ani siły. Lekarze prócz tony lekarstw zalecili apiterapię. Kosztowne leczenie produktami pszczelimi ma wspomóc gojenie się rany oraz wzmocnić tak słaby organizm Jurka. Kochani !Dziękujemy że jesteście z nami w tym trudnym czasie. Dzięki Waszej pomocy jest nam łatwiej walczyć z tą okrutną chorobą.

Komentarze

  • Aneta - awatar

    Aneta

    19.11.18
    19.11.18

    Obserwuje i wspieram w miare moich możliwościach co miesiąc Państwa zbiórkę i wierzę w szczęśliwe zakończenie! Dużo siły i zdrówka bo to najważniejsze. Macie siebie, jesteście rodziną a to już ogromna moc ! My postaramy się z całych sił wam pomóc z tej walce o lepsze jutro! Moc buziaków dla Was przesyłam

  • Weronika - awatar

    Weronika

    19.11.18
    19.11.18

    Calym sercem jestem z Państwem od początku zbiorki. Wierzę, że będzie dobrze. Są Państwo bardzo dzielni! Mam nadzieję że już za niedługo Pan Jurek poczuje się znacznie lepiej i choroba odejdzie w zapomnienie. Pozdrawiam

    • Dorota Tobolewska - awatar

      Dorota Tobolewska - Organizator zbiórki

      19.11.18
      19.11.18

      Bardzo dziękujemy za słowa otuchy i wsparcie. Gorąco Panią pozdrawiamy i również życzymy zdrowia i wszystkiego najlepszego.

  • Beata - awatar

    Beata

    14.11.18
    14.11.18

    Trzymam mocno kciuki. Moja babcia przechodzi obecnie ciężkie leczenie - nowotwór w przerzutami. Wiem co Państwo czują. Pomagam jak mogę i trzymam mocno kciuki! Proszę się nie poddawać.

    • Dorota Tobolewska - awatar

      Dorota Tobolewska - Organizator zbiórki

      14.11.18
      14.11.18

      Bardzo dziękuję za wsparcie. Wierzymy, że mąż pokona chorobę. Życzymy bardzo dużo zdrowia dla Pani i Babci. Wszystkiego dobrego.

  • Anna K. - awatar

    Anna K.

    24.10.18
    24.10.18

    Od początku śledzę Państwa zmagania z tym tyranem. Wierzę w Wasze zwycięstwo. Bądźcie silni i dzielni. Wasza siła to Wy. Jestem serduchem z Państwem cały ten czas.

    • Dorota Tobolewska - awatar

      Dorota Tobolewska - Organizator zbiórki

      24.10.18
      24.10.18

      Z całego serca dziękujemy za wsparcie i słowa otuchy. Dzięki takim osobom jak Pani, pełnym empatii i dobrego serca, mamy motywację i siłę do walki. Robimy wszystko, by wygrać z chorobą i wierzymy, że tak się stanie. Pozdrowiamy- Jerzy i Dorota

  • Malgorzata - awatar

    Malgorzata

    17.10.18
    17.10.18

    Trzymam za Pana kciuki!

    • Dorota Tobolewska - awatar

      Dorota Tobolewska - Organizator zbiórki

      17.10.18
      17.10.18

      Dziękuję bardzo za wsparcie. Wszystkiego dobrego !

Dorota Tobolewska - awatar

Dorota Tobolewska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 431

Anonimowy Darczyńca - awatar
500
Anonimowy Darczyńca
Aneta - awatar
10
Aneta
Weronika - awatar
20
Weronika
Anonimowy Darczyńca - awatar
1 000
Anonimowy Darczyńca
Piotr - awatar
50
Piotr
Anonimowy Darczyńca - awatar
2
Anonimowy Darczyńca
Beata - awatar
10
Beata
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Kamila - awatar
50
Kamila
Anonimowy Darczyńca - awatar
1 000
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.