Maciej Skłodowski - awatar

Maciej Skłodowski

Organizator zbiórki


Witam, mam na imię Maciek i mam 29 lat.

Jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym z powodu amputacji nogi na poziomie podudzia spowodowanej cukrzycą i powikłaniami po stopie cukrzycowej.

Na cukrzycę choruję i leczę się już od ponad 10 lat i wszystko było dobrze aż do kwietnia 2017r., gdzie przez przypadek zakułem się w stopę , na dobrą sprawę nie wiem gdzie, kiedy i czym.

Na początku szukałem pomocy u chirurga w przychodni, który zdiagnozował stopę cukrzycową po urazie i rozpoczął leczenie - najpierw antybiotykami, później opatrunkami ze srebra (standardowa procedura). 

Niestety w czerwcu stopa zaczęła nagle puchnąć i sinieć, więc udałem się do najbliższego szpitala gdzie odesłano mnie z przysłowiowym kwitkiem, twierdząc że nic niepokojącego się nie dzieje. Po kilku dniach od wizyty mój stan zaczął się pogarszać – doszła bardzo wysoka gorączka ponad 40 stopniowa, która nie dawała się niczym zbić. Wraz z narzeczoną postanowiliśmy się udać do innego szpitala na odział ratunkowy, gdzie Pani doktor stwierdziła martwice dwóch palców. Moja czerwcowa przygoda ze szpitalem, po prawie 4 tygodniowym  pobycie na oddziale i wielu zabiegach czyszczenia rany,  zakończyła się amputacją tych otóż dwóch paluszków. 

Wszystko szło w dobrym kierunku. Pomimo cukrzycy, która utrudnia gojenie się ran, moja rana po amputacji się prawie zagoiła. Tymczasem  przyszedł październik, gdzie sytuacja zaczęła się komplikować (stopa zaczęła znowu puchnąć i pojawiła się ponownie bardzo wysoka temperatura). Podczas rutynowej kontroli w przychodni dostałem antybiotyk, a gdy za kilka dni znowu zgłosiłem się do lekarza usłyszałem, że wdało się zakażenie i trzeba mnie w trybie pilnym przyjąć na oddział i wykonać czyszczenie rany stopy. Po trzech tygodniach walki lekarzy o moją nogę niestety zapadła decyzja, że nogi nie da się uratować i trzeba ją amputować. I tak od 2 listopada 2017r. zostałem bez nogi.

Po wyjściu ze szpitala poruszałem się o kulach bądź na wózku inwalidzkim. Aktualnie po wielu trudach (obtarciach kikuta) nauczyłem się poruszać na protezie tymczasowej, która umożliwia mi dość normalne funkcjonowanie w warunkach domowych i w pracy. Niestety protezę tymczasową trzeba wymienić na protezę stałą, która pozwoli mi powrócić do codzienności, moich pasji i pozwoli myśleć o dalszej przyszłości. Niestety koszt takiej protezy przekracza moje możliwości finansowe, lecz wierze iż z Państwa pomocą uda mi się wrócić do życia sprzed tych tragicznych dla mnie wydarzeń. Dziękuję za każdą złotówkę i za każde udostępnienie mojej zbiórki.

Pozdrawiam,

Maciek

Komentarze

  • Ulas - awatar

    Ulas

    29.04.18
    29.04.18

    Maćku trzymamy za Ciebie kciuki i serdecznie Cię pozdrawiamy! Sąsiedzi z osiedla:)

Maciej Skłodowski - awatar

Maciej Skłodowski

Organizator zbiórki

Wpłaty - 73

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
150
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
150
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Marta Lisicka - awatar
20
Marta Lisicka
Aga_ - awatar
50
Aga_
Aga i Bartek - awatar
100
Aga i Bartek
Czesław - awatar
100
Czesław
Magdalena Bojanczyk-Dziekanowska - awatar
100
Magdalena Bojanczyk-Dziekanowska

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij