Zbiórka Psi i Koci Uchodźcy z Ukrainy - miniaturka zdjęcia

Psi i Koci Uchodźcy z Ukrainy Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Psi i Koci Uchodźcy z Ukrainy - zdjęcie główne

Psi i Koci Uchodźcy z Ukrainy

4 166 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciły 52 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

💙💛 PSI i KOCI UCHODŹCY Z UKRAINY 💙💛

Bieżące informacje i dalsze losy naszych ukraińskich podopiecznych możecie śledzić na facebooku Fundacji:  /skrzydlatypies

Od wybuchu wojny w Ukrainie, przez nasze ręce przewinęło się kilkadziesiąt zwierząt z Ukrainy, którym pomagaliśmy na bardzo różne sposoby: organizując pomoc na miejscu w Ukrainie, organizując transport karmy dla psów i darów dla ludzi, przewożąc psy do Polski i obejmując je opieką, albo przekazując właścicielom, którzy już byli w Polsce a zwierząt nie mogli od razu zabrać ze sobą, przyjmując pod opiekę zwierzęta, które do Polski trafiły z pomocą innych organizacji na pomocy ukraińskim właścicielom zwierząt w odnalezieniu się w polskiej rzeczywistości kończąc.

Nie możemy przyzwyczaić się do tego zła, które się dzieje w Ukrainie, nie możemy udawać, że nie widzimy, że ktoś obok potrzebuje naszego wsparcia. Czasem nawet małego gestu.
Za każde wsparcie nas w działaniach na rzecz ukraińskich zwierząt bardzo dziękujemy!


Na chwilę obecną, tj. czerwiec 2023 - w ponad rok od wybuchu wojny - pod opieką Fundacji wciąz pozostają 2 ukraińskie psy. Są to dwie cudowne rottweilerki: Ayva i Viva.

Zlatę pożegnaliśmy 12.06.2023 - niestety, raczysko błyskawicznie niszczyło organizm Zlaty. Egoizmem byłoby przedłużać jej życie pełne bólu, byleby się z nią jeszcze nie żegnać.
Zlata do końca była wśród ludzi, którzy pokochali ją na zabój! Szkoda, że była z nami tak krótko. Zlata była naprawdę wyjątkowym psem!

Niestety, dnia 25.05.2023 r. u Zlaty
zdiagnozowaliśmy nowotwór kości z przerzutami do jamy brzusznej. Diagnoza dosłownie powaliła nas na łopatki.  Nic nie wskazywało na to, że stan Zlaty jest tak poważny, poza tym, że od niedawna zaczęła kuleć na przednią łapę, co łączyliśmy z jej szarżami na widok sąsiada koszącego kosiarką trawę. Jednak, mimo podawania leków p. bólowych i p. zapalnych kulawizna kolejny dzień nie ustępowała, dlatego na 25.05.2023 umówiliśmy się do lecznicy na dokładniejsze badania, w tym RTG.  
Prześwietlenia nie pozostawiły złudzeń. Zlata od razu została skonsultowana przez onkologa.  Zdecydowaliśmy, że nie podejmujemy się agresywnego leczenia, łącznie z amputacją łapy. Pozostajemy przy leczeniu paliatywnym i tak długo, jak  Zlata będzie dobrze reagować na leki i będzie mieć komfort życia, tak długo będziemy robić wszystko, aby była najszczęśliwsza na świecie. Nie wiemy ile.. Może kilka tygodni, może kilka miesięcy... Może rok?
Jedno jest pewne,  Zlata już do końca swoich dni pozostanie pod naszą opieką i tym bardziej prosimy Was o wsparcie nas w opiece nad nią. Tj. w opłatach za hotel i za leki.
Jeśli zechcesz przekazać darowiznę dedykowaną Zlacie, to bardzo prosimy zaznacz to w rubryce "podpis" obok swoich danych lub zamiast nich.

Zlata z dzisiaj w lecznicy:

A to zdjęcie Zlaty sprzed 4 dni:


Pięknie Wam dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest w stronę wszystkich naszych podopiecznych!


Niestety, ze względu na bardo trudną sytuację finansową i konieczność zabezpieczenia zwierząt, które już mamy pod opieką, nie możemy wziąć pod skrzydła kolejnych ukraińskich zwierząt, tak naprawdę,  nie możemy wziąć żadnych zwierząt. Dlatego pomagamy, na tyle, na ile możemy, na tyle, na ile nas stać.


🇺🇦 20.04.2023 r - mopsiczka Amelya uratowana!
Wspólną akcją, która się udała dzięki zaangażowaniu cudownych Dziewczyn z Lecznicy Nowa w Bukownie, które tam pracują z lek. wet. Danusią na czele, jest pomoc ukraińskiej mopsicy Amelyi, która wraz ze swoimi ukraińskimi Opiekunkami dopiero uczy się życia w Polsce.
Sunia trafiła do lecznicy w ciężkim stanie, z krwiomoczem, z ogromną bolesnością jamy brzusznej i z trudnościami w oddychaniu.
Szybkie badania, USG i mamy winowajcę a raczej winowajców - dość pokaźny zestaw kamieni w pęcherzu moczowym. Konieczna jest pilna operacja.
Opiekunki przerażone diagnozą, załamane, bo są bez grosza. Nie stać ich na ratowanie swojej ukochanej suczki. Są tutaj z niczym. Wszystko zostało w Ukrainie.
Danusia skontaktowała się z nami, opisała sytuację i padło kluczowe pytanie: "czy dacie radę coś dorzucić do zabiegu?" Koszt zabiegu wyceniono na 600 zł z narkozą wziewną. Szybka konsultacja między sobą i cóż.. 200zł możemy dać... 

Chociaż na ukraińskiej zbiórce, podarowane przez Was 3906zł już dawno wydaliśmy na potrzeby naszych ukraińskich podopiecznych, to nie umiemy nie pomóc, nawet symbolicznie!

Danusia, Samanta i pozostała ekipa Lecznicy zorganizowała kolejne 200zł... Opiekunki suni kolejne 200 i...
Udało się! Suczka ma szansę na ratunek, bez zbędnego zwlekania sunia trafiła na stół operacyjny i uff...
 Amelya  jest już po zabiegu.

🇺🇦 🇺🇦 🇺🇦
Niżej opisujemy część naszych podopiecznych, które trafiły do nas już po wybuchu wojny: 5 kotów, 9 rottweilerów, 2 starsze psiaki, później był jeszcze kolejne:  malamute znaleziony na granicy, były szczeniaki ze schroniska pod Lwowem, były psy i koty, którym pomagaliśmy dotrzeć do swoich rodzin, które uciekając przed wojną nie miały możliwości, aby od razu zabrać zwierzęta ze sobą.  Były zwierzęta, które tymczasowo znalazły u nas schronienie w drodze do innych krajów.
Jednak ukraińskich podopiecznych mieliśmy dużo więcej, bo zwierzętom z Ukrainy pomagaliśmy jeszcze przed wojną...

26.03.2022
 🇺🇦 TRZY KOTY Z UKRAINY  
Pod skrzydła naszej Fundacji trafiła trójka "nadprogramowych" kotów z Ukrainy, które nie miały praktycznie żadnych szans na pomoc i finalnie na przeżycie (zwłaszcza kocurek). Przy współpracy z niezastąpioną Alesią, która pomaga bezdomnym zwierzętom na wschodzie Ukrainy, planowaliśmy i organizowaliśmy transport dla najbardziej potrzebujących kotów z okolic Charkowa i Dniepru. Miało do nas przyjechać 10 nieszczęśników. "Po drodze" trafiliśmy na te oto 3 biedy. Finalnie Ula i Grzegorz z granicy przyjechali z 13 a nie 10 kotami.10 kociaków pojechało od razu do cudownego miejsca Dom Tymczasowy Miau Hau, gdzie mają super opiekę. Koty wcześniej miały już zrobione testy na choroby zakaźne, znaliśmy ogólny ich stan zdrowia.Inaczej jest w przypadku "nadprogramowej trójki", o której nic nie wiedzieliśmy. Dlatego trójeczka pojechała prosto do szpitala, w którym są do dzisiaj (Bielsko - Biała). Zanim przewieziemy koty do domów tymczasowych musimy wiedzieć, "co w nich siedzi", zwłaszcza, że koty (zwłaszcza kocurek) nie wyglądają najlepiej.
No i niestety, kocurek, oceniany na ok. 10 - 12 lat, ma dodatni wynik testu na Fiv, ma krwiomocz, niewydolność nerek, zmiany skórne, ogólnie jest w bardzo kiepskiej kondycji. Mamy nadzieję, że przeżyje. Dostaje już odpowiednie leki, oczywiście jest izolowany.

Kotki są ocenione na ok. 6 - 7 lat, są w lepszej formie, mają ujemne wyniki testu na Fiv, jednak również mają zmiany skórne, są odwodnione. Buro-czarna kotka dodatkowo ma silny stan zapalny dziąseł i zębów, część zębów na pewno będzie do usunięcia. Na chwilę obecną cała trójka ciągle przebywa w szpitalu, mamy nadzieję, że kocurka uda się postawić na nogi i jeszcze się chłopak pocieszy życiem. Kotki czeka jeszcze diagnostyka w kierunku chorób nerek. 

Za kilka dni planujemy przewieźć kotki do domu tymczasowego do Pauliny, której OGROMNIE dziękujemy za pomoc i przygarnięcie kotek pod swój dach.
Co do kocurka, to jeszcze nie wiemy czy tak naprawdę uda nam się go uratować. Ale nie tracimy nadziei! Ważne, że dostaje już leki, jest pod dobrą opieką.A na koniec najpiękniej jak umiemy dziękujemy niezastąpionej Uli i Grześkowi, na których pomoc zawsze możemy liczyć, którzy praktycznie z marszu wsiedli w samochód i pojechali po koty na granicę!
.Dziękujemy za każde, nawet symboliczne wsparcie dla naszych ukraińskich podopiecznych

💙💛
08 - 09.03.2022
🇺🇦 
9 ROTTWEILERÓW Z UKRAINY

SĄ! MAMY JE!

Kochani! Udało się! Cała skrzydlata ekipa jest już niemal dwie doby na nogach, ale adrenalina jeszcze nie opadła. Mimo potwornego zmęczenia, jesteśmy ciągle pełni energii i przede wszystkim jesteśmy PRZESZCZĘŚLIWI, że udało nam się szczęśliwie i bezpiecznie przejąć i dowieźć do miejsc docelowych całą 9tkę rottweilerów.
No i nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie mieli niespodziewanych przygód... Poza naszymi rottweilerami udało nam się też pomóc kolejnym 39 psiakom. Głównie dzięki działaniom  Dziewczyn i Janka po ukraińskiej stronie. Dzięki nim i naszej wspólnej asyście już w Polsce, udało się dostarczyć psy w bezpieczne miejsce, by mogły dalej kontynuować podróż.
No i był jeszcze z nami pan kot Który cały i zdrowy dojechał z nami do Krakowa i już wieczorem został odebrany przez swoją ukraińską rodzinę.

A same rottweilery? Poza tym, że są potwornie zmęczone, troszkę zdezorientowane, to, poza najmłodsza sunią, są w dobrej formie psychicznej. Bardzo szybko weszły z nami w przyjazne relacje, Chętnie asystowały przy rozładowywaniu samochodów i równie chętnie podróżowały dalej do domów tymczasowych.  Pięknie dziękujemy dwóm wspaniałym Rodzinom, które nie zważając na to, że przecież nie znamy psów, nie znamy ich stanu zdrowia, ich zachowania, to zdecydowały się nam pomóc i "z marszu" przygarnąć do siebie jako dom tymczasowy po jednej suczce. Ci, którzy zrezygnowali, mogą żałować, bo dziewczyny są kapitalne!

Wszystkie psy są za chude, lekko odwodnione, wszystkie psy musimy przebadać, odrobaczyć , kilku starszym psom przebadać oczy, bo mają z nimi widoczne problemy, również ze skórą a jedna sunia z tylnymi łapkami.  Ale na tego typu szczegóły jeszcze przyjdzie pora, jak się lepiej poznamy.Na razie dajemy wszystkim kilka dni na odespanie, odsapnięcie, porządne napicie się wody i najedzenie.Za każdą pomoc w dalszym utrzymaniu psów, diagnostyce i wszystkim tym, z czym się łączy opieka nad psami:DZIĘKUJEMY!
Więcej info i zdjęcia na FB Skrzydlatego Psa

💙💛
03.03.2022
🇺🇦 KOTKA MURA I KOCUREK ŻORA

Pod opiekę Fundacji Skrzydlaty Pies trafiły kolejne dwa koty (kotka i kocurek), które uciekały ze swoją rodziną przed wojną na Ukrainie aż 3 dni, zanim dotarli do Polski. I tutaj nie ma jeszcze happy endu. Rodzina kotów podróżuje dalej na zachód. Niestety, kotom odmówiono pozwolenia na dalszą podróż. Zrozpaczeni właściciele musieli je zostawić w Polsce i wiemy, że wciąż nie mogą się z tym pogodzić, ale zrobimy wszystko, aby kociaki szybko odnalazły się w nowej rzeczywistości, postaramy się zapewnić im wszystko, co najlepsze.
Na chwilę obecną kocurek bardzo tęskni za rodziną, ciągle płacze, jest niespokojny, wygląda jakby ciągle szukał opiekunki, z którą był bardzo zżyty. Kotka jest dużo spokojniejsza, jednak jeszcze nieufna. Muszą mieć czas, który im oczywiście dajemy na oswojenie się z nowym domem. Kociaki zamieszkały w domu tymczasowym u naszej wolontariuszki w Krakowie.


💙💛
01.03.2022

🇺🇦 Pod opiekę Fundacji Skrzydlaty Pies trafiły pierwsze 2 psy z 40, które dzisiaj (01.03.2022) późnym wieczorem dotarły z Ukrainy do Krakowa. Kolejne 5 szczeniaków u nas przenocuje a jutro przyjedzie po nie TOZ Opole, który przejmie opiekę nad maluchami.

Psiaki są bardzo zmęczone podróżą, troszkę zdezorientowane, ale bardzo, bardzo poczciwe i ufne.

Pod naszymi skrzydłami zostają staruszki: przekochany, ale  i najsłabszy rudy piesek bez tylnej lewej łapki i czarna - podpalana suczka, która mimo niepewności, jednak ciągle nadstawia łepetynkę do głaskania.

W tym momencie cała siódemka psów z Kasią i Marzeną są już w samochodzie i jadą prosto do całodobowej lecznicy, na pierwsze oględziny.

🇺🇦 Aktualizacja: Szczeniaki są już pod opieką TOZ Opole, Rudy Piesek zamieszkał w domu tymczasowym u naszej wolontariuszki w Zakopanem, a Czarna Suczka zamieszka w domu tymczasowym w okolicach Oświęcimia.  

Jesteśmy poruszeni i wzruszeni tym, ile wspaniałych i bezinteresownych ludzi jest wokół nas!

💙 💛DZIĘKUJEMY! 💙 💛


Bardzo, bardzo Was prosimy o wsparcie nas w opiece nad tymi biedami. 

Liczymy się z tym, że niebawem pojawią się nowi przybysze zza wschodniej granicy, którym również będziemy musieli pomóc!


Musimy być solidarni z Ukraińcami i ich zwierzętami w tym koszmarnym czasie!


Na bieżąco będziemy uaktualniać informacje o psach i kotach na facebooku Fundacji Skrzydlaty Pies

Kontakt:
Fundacja Skrzydlaty Pies
Kasia +48 606 962 357
Kasia  +48 660 716 564


Pięknie dziękujemy - skrzydlata ekipa


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Fundacja Skrzydlaty Pies - awatar

    Fundacja Skrzydlaty Pies

    10.03.2022
    10.03.2022

    09 - 10.03.2022
    🇺🇦 POTRZEBNA PILNA POMOC DLA ROTTWEILERÓW 🇺🇦

    SĄ! MAMY JE!

    Kochani! Udało się! Cała skrzydlata ekipa jest już niemal dwie doby na nogach, ale adrenalina jeszcze nie opadła. Mimo potwornego zmęczenia, jesteśmy ciągle pełni energii i przede wszystkim jesteśmy PRZESZCZĘŚLIWI, że udało nam się szczęśliwie i bezpiecznie przejąć i dowieźć do miejsc docelowych całą 9tkę rottweilerów.
    No i nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie mieli niespodziewanych przygód... Poza naszymi rottweilerami udało nam się też pomóc kolejnym 39 psiakom. Głównie dzięki działaniom Dziewczyn i Janka po ukraińskiej stronie. Dzięki nim i naszej wspólnej asyście już w Polsce, udało się dostarczyć psy w bezpieczne miejsce, by mogły dalej kontynuować podróż.
    No i był jeszcze z nami pan kot Który cały i zdrowy dojechał z nami do Krakowa i już wieczorem został odebrany przez swoją ukraińską rodzinę.

    A same rottweilery? Poza tym, że są potwornie zmęczone, troszkę zdezorientowane, to, poza najmłodsza sunią, są w dobrej formie psychicznej. Bardzo szybko weszły z nami w przyjazne relacje, Chętnie asystowały przy rozładowywaniu samochodów i równie chętnie podróżowały dalej do domów tymczasowych. Pięknie dziękujemy dwóm wspaniałym Rodzinom, które nie zważając na to, że przecież nie znamy psów, nie znamy ich stanu zdrowia, ich zachowania, to zdecydowały się nam pomóc i "z marszu" przygarnąć do siebie jako dom tymczasowy po jednej suczce. Ci, którzy zrezygnowali, mogą żałować, bo dziewczyny są kapitalne!

    Wszystkie psy są za chude, lekko odwodnione, wszystkie psy musimy przebadać, odrobaczyć , kilku starszym psom przebadać oczy, bo mają z nimi widoczne problemy, również ze skórą a jedna sunia z tylnymi łapkami. Ale na tego typu szczegóły jeszcze przyjdzie pora, jak się lepiej poznamy.Na razie dajemy wszystkim kilka dni na odespanie, odsapnięcie, porządne napicie się wody i najedzenie.Za każdą pomoc w dalszym utrzymaniu psów, diagnostyce i wszystkim tym, z czym się łączy opieka nad psami:DZIĘKUJEMY!
    Więcej info i zdjęcia na FB Skrzydlatego Psa

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.03.2022
    17.03.2022

    BŁAGAM NA KOLANACH. Dziś SKOŃCZYŁY SIĘ NAM LEKI, NIE MAM ZA CO KUPIĆ KOLEJNYCH. PRZEZE MNIE UMRZE W MĘCZARNIACH, BŁAGAM O POMOC, BŁAGAM. NIE MAM NAWET NA JEDNĄ WIZYTĘ U WETERYNARZA. https://naszefutrzaki.eu/gdy-umiera-przyjaciel,476

4 166 zł  z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciły 52 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 52

Justyna Faltyn - awatar
Justyna Faltyn
20
Krzysztof dla Zlaty - awatar
Krzysztof dla Zlaty
20
JANINA Łapczyńska - awatar
JANINA Łapczyńska
20
Dla Zlaty - awatar
Dla Zlaty
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Nicadel - awatar
Nicadel
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Klaudia - awatar
Klaudia
10
Magda - awatar
Magda
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij