16 lat na łańcuchu. Zmarnowano mu życie,  pogwałcono wszelkie naturalne instynkty, zlekceważono ból jego serca i potrzeby organizmu. Jadł byle co, pił zgniłą wodę, marzł albo się prażył w słońcu, łańcuch miał opleciony na szyi, bywał bity, nie miał gdzie uciec przed gniewem właściciela, bo był przykuty. I tak mijały dni, miesiące, lata... . Aż przeżył swojego pana. Rodzina, jak to rodzina - przyjechała, pozabierała co cenne, a psa zgłosiła do gminy jako odpad. Gmina  skierowała go do Szczytów, schroniska hyclowni na drugim końcu Polski. Jechałby tam kilka godzin w metalowej  klatce, a na miejscu nie przeszedł selekcji. Kolejni obojętni ludzie, których  tak się bał - zafundowaliby mu najtańszą eutanazję - zastrzyk  w serce. Ponoć już nie używają słynnej trutki na szczury. 

Jak zatrzymać tę potworną, nieczułą machinę,  w której pies jest jak mebel?
Tkwi w jednym miejscu, cierpi męki odrzucenia, lęku, bólu, samotności. Według większości społeczeństwa - pies nie choruje ! A jednak choruje, i to bardzo. PUNTO jak wiele innych naszych psów przypłacił ludzką obojętność zrujnowanym zdrowiem  i psychiką.
Musiał bardzo cierpieć - ma zwyrodnienia stawów, niedrożne jelita, pęcherz po przewlekłych stanach zapalnych. 

Ale psa się Polsce nie leczy, psa się wymienia. 

Ostatni rok życia PUNTO to w jego pojęciu zapewne objaw rehabilitacji ludzkiego gatunku. Zniknął łańcuch, nie jedzą go pchły i pasożyty, dostaje leki na swoje schorzenia, nie cierpi.
Jest bardzo, bardzo starym pieskiem. Żadnych operacji już przejść nie może, ale dopóki ma apetyt, trawi, wypróżnia się bez trudu, śpi pół dnia i cieszy się na widok opiekunki - będzie sobie tak żył otoczony miłością i troską. Nie oczekujemy niczego w zamian.  Tylko tego, żeby go już nic nie bolało. Takich" łańcuchowych", zmarnowanych, schorowanych, bez szans na własny dom - jest w naszej fundacji więcej. Polarek, Wiarus, Velvet, Kapitan, Piano, Rachela, Greta... 

Przełamujcie z nami fale, dołóżcie do ich utrzymania, aby godnie zakończyły życie.
Niech do psiego nieba zabiorą chociaż jedno miłe wspomnienie stąd. 

Komentarze

  • Aga Tomczyk - awatar

    Aga Tomczyk

    23.07.18
    23.07.18

    Pamiętaj, jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś!

Wpłaty - 7

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Aga Tomczyk - awatar
100
Aga Tomczyk
Justyna - awatar
20
Justyna
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.