

Mam na imię Bunia i mam 3 lata i zwykłym (dla mojej Pani niezwykłym) kundelkiem. Rok temu przed sylwestrem moja poprzednia rodzina zostawiła mnie w lesie w pudle, bałam się. Nie wiedziałam dlaczego tak postąpili:( kochałam ich. Moja obecna Pani znalazła mnie byłam zmarznięta, głodna, nieufna. Zabrała mnie do swojego domu mimo ze jej mąż był temu przeciwny ale pokochał mnie :) jestem tu do dziś, niestety zachorowałam mam raka (chłoniaka) ale moja Pani robi wszystko abym wyzdrowiała. Niestety ostatnio często bywam u weterynarza robili mi już badanie moczu, badanie krwi, badanie histopatologiczne, RTG i USG a wszystko kosztuje. Nie mamy dużo czasu Pani robi wszystko aby zebrać pieniądze ale nie jest to łatwe. Dlatego zwracam się z pomocą do ludzi dobrej woli ! Abyście pomogli mojej Pani zebrać kwotę 10.000 zł gdyż tyle musimy zebrać :(
Błagam was o pomoc !!!! Jak to mówią grosz do grosza i może dożyję operacji, która już przed świetami :(
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!