
Czy to koniec pomagania z naszej strony..?
Ci co nieraz mieli okazję nas poznać jako ,,Kinga od kotów i jej prawa ręka - Julka", wiedzą na jaką skalę w Poznaniu działamy i pierwszą rzeczą jaką robimy po otrzymaniu zgłoszenia, to pędzenie na miejsce z pomocą, a dopiero później zamartwianie się o opłacenie faktur za leczenie i karmę..
Naszym głównym celem zawsze będzie walka z bezdomnością wśród kotów, poprzez wyłapywanie ich na zabiegi sterylizacji/kastracji i na tym chciały byśmy się skupić, ale nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie koło tych wszystkich; wygłodniałych, rannych, po przejściach, porzuconych i bezbronnych istot, które wręcz same proszą o pomoc..

Przestało nas dziwić, że jadąc na miejsce po jednego kota zastajemy ich 10-15.. Ale najgorszym w tym wszystkim jest fakt, że w każdym stadzie zawsze występuje zaawansowany koci katar, panleukopenia lub FIP, co generuje ogromne koszty.
Kot uciekł z domu i potrzeba łapawicy? Jedziemy! Potrącony kot ciągnie za sobą tył, a jest środek nocy? Jedziemy! Stado kotów do wysterylizowania? Jedziemy! Zawsze byłyśmy dla Was kiedy nas potrzebowaliście, w terenie spędzamy całe dnie, w sezonie nawet 14h, nie mówiąc o tym, że rano i wieczorem trzeba być w kociarni, gdzie czekają na nas kolejne obowiązki..
Lista zgłoszeń od Was z dnia na dzień rośnie coraz bardziej, obecnie w kolejce jest ich ponad 50, może nawet 100, a my jesteśmy tylko dwie.. Niestety, fajnie jest pomagać i bardzo chcemy to robić, ale w tym momencie nasze długi u weterynarza wynoszą ponad 20 tysięcy złotych za okres 4 miesięcy, a termin zapłaty już dawno minął.. 
Tym razem to my potrzebujemy Waszej pomocy, żebyśmy mogły dalej działać.. Mamy świadomość, że nigdy nie uzbieramy 20 tysięcy, bo póki co nie jesteśmy nawet żadną organizacją, dlatego błagamy o wsparcie w uzbieraniu przynajmniej 1/4 kwoty.. To nie dla nas, a dla tych wszystkich uratowanych przez nas kotów...
~~~~~
Rozpiski kwot z kliniki weterynaryjnej za leczenie w danych miesiącach zamieściłam w poście źródłowym na Facebooku - https://www.facebook.com/share/p/1AJxkbsA5A/
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Weronika Grabczyk
W imieniu naszym i Delicji, która dzięki Wam wyzdrowiała trzymamy mocno kciuki! ❤️
Julka Marcinkowska - Organizator zbiórki
Dziękujemy! Cieszymy się, że mogłyśmy pomóc i z wzajemnością, bo dzięki Waszej determinacji Delicja wygrała z chorobą i ma kochający domek! ❤️