Zbiórka Terapia manualna barku Magdy - miniaturka zdjęcia

Terapia manualna barku Magdy

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

Organizator zbiórki

Dzień dobry,
Jestem Magdalena-33-letnia Sopocianka,sercem w Gdyni.Po upadku z pechowo uszkodzonym barkiem strukturalnie i po złamaniu głowy kości ramiennej.Obecnie wymagam dalszej rehabilitacji barku by uniknąć operacji obrąbka (uszkodzenie III stopnia) 
i wtedy dłuższego powrotu do sprawności  i do aktywności zawodowej.

Wstyd mi to pisać i zwykle starałam się radzić sobie w życiu sama i pracuję od 18 roku życia, ale zmusiła mnie do prośby o pomoc obecnie, trudna sytuacja i wierzę w dobro innych, bo ,,razem można więcej i zmienić trochę świat na lepszy i bardziej przyjazny".15.02.2019 r., 
w piątek, w dzień singla:), zdecydowałam się i odważyłam założyć tą zbiórkę i prosić o Wasze wsparcie.

Jestem osobą samotną, 9 lat po rozwodzie, praktycznie bez kontaktów  z rodziną, bo jest skonfliktowana i przemocowa a dalszej rodziny nie znam. Mam orzeczoną częściową niezdolność do pracy i umiarkowany stopień niepełnosprawności z powodu dyskopatii  kręgosłupa L5:S1 i naczyniaka, problemów z gęsią stopą prawego kolana-czeka na operację, sklerotyzacji-zwyrodnienia biodra prawego(po wypadku zza czasów szkoły)-będę musiała mieć endoprotezę i z powodu zaburzeń lękowo-depresyjnych z somatyzacją
 i złożonego zespołu stresu pourazowego Complex-PTSD po wielokrotnej traumie po dość mocnej i długotrwałej, wielokrotnej przemocy fizycznej i psychicznej stosowanej wobec mnie w domu rodzinnym od najmłodszych lat i potem od ex męża.

By siebie ratować i pokonać demony przeszłości i bieżące skutki po przemocy jestem w trakcie leczenia i 7-letniej,długoterminowej psychoterapii w Punkcie Interwencji Kryzysowej
w Sopocie-mam zaświadczenie do wglądu.Leczę też regularnie m.in.nadciśnienie, guzki tarczycy,napięciowe bóle głowy i problemy żołądkowe.Podjęłam też  przeciwnika zaawansowaną insulinooporność. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności
 i rencie też do wglądu.


W lipcu 2018 r.,gdy wracałam od lekarza upadłam niefortunnie na ulicy i wybiłam bark. 
Niestety pół roku później w rezonansie z kontrastem(artrografia) z dnia 18.01.19 r.wyszło ,,złamanie głowy kości ramiennej typu HILL-Sascha a co gorsza uszkodzenie obrąbka ramiennego typu GLAD w części przednio-tylnej",które prawie zawsze trzeba operować
i w przypadku którego leczenie zachowawcze jest rzadko skuteczne a ja mam ciut szczęścia
i mogę spróbować uniknąć interwencji chirurgicznej-wynik badania do wglądu. 
Jeszcze kilka miesięcy rehabilitacji przede mną-na pewno  do końca sierpnia 2019 r.

Od 1.09.2018 r.pozostaję bez pracy.-świadectwo pracy do wglądu.Niestety nie przedłużono mi umowy akurat,gdy miałam ją dostać na stałe przez to, że wybiłam ten bark i pod koniec mej umowy nie byłam obecna w pracy,bo bez sprawnej ręki niemożliwe było wykonywanie obowiązków zawodowych.Wybicie barku nastąpiło po upadku,po zakręceniu mi się w głowie, podczas ostatniego dłuższego załamania nerwowego,po sytuacji z Niebieską Kartą i w okresie doboru leków,na które się zdecydowałam mimo psychoterapii,by szybciej wrócić do sił,pełnej sprawności psychicznej i aktywności zawodowej.Parę minut po upadku skończyłam na sopockim pogotowiu a potem zostałam zawieziona karetką na SOR do szpitala na gdańskiej Zaspie.Tam,w trybie ostro-dyżurowym,nastawiono mi bark bez znieczulenia.-wypis ze szpitala do wglądu.Po wypisie założono mi na 2 tygodnie chustę trójkątną.Później  przez 6 tyg,po konsultacji ortopedycznej,miałam założoną ortezę usztywniającą typu Dessaulta.Było ciężko, bo miałam problem z codziennym funkcjonowaniem i nie mogłam  np. się sama umyć w wannie z niedziałającym prysznicem, ubrać stanika czy skarpetek/rajstop, wywiesić prania czy sprawnie korzystać z kuchni i gotować jak wcześniej czy zmywać naczyń i miałam trudności ze spaniem na drugim boku przez uszkodzone biodro.Ból i strata pracy po 2,5 roku zatrudnienia pogłębiły załamanie.Postanowiłam działać szybko decydując się na wczesne rozpoczęcie rehabilitacji,by szybciej wrócić do sprawności i aktywności zawodowej,bo nie miałam wyjścia.Otrzymałam też dalsze wsparcie psychoterapeutyczne i interwencyjne.

Nie czekałam i już w sierpniu 2018 r. zaczęłam rehabilitację na rękę w prywatnym gabinecie
 PRO FIZJO Grzegorz Brzóstewicz w Gdańsku-cennik na stronie a zaświadczenie
 o kontynuowaniu rehabilitacji do wglądu.Potem w XI/XII 2018 r. odbyłam 3 tygodniową rehabilitację na NFZ w sopockim szpitalu reumatologicznym(ksero karty  zabiegów do wglądu).Tam niestety indywidualnie były tylko zabiegi wzmacniające a ja potrzebowałam terapii manualnej.W 2019 r. też będę mieć rehabilitację na NFZ-skierowanie z dopiskiem ,,pilne"już jest-do wglądu.(Edit: zabiegi na NFZ zaplanowane na cały VIII.2019 r.)

 U mego prywatnego fizjoterapeuty,co można sprawdzić na stronie gabinetu, sesja terapii manualnej 60 min kosztuje 100zł a 45min 80zł. Inne zabiegi różnie w zależności od ich typu.  Prócz rozciągania i rozluźniania mięśni fizjoterapeuta od początku działał kompleksowo by jak najszybciej przywracać mi ruchomość by nie został przykurcz i w sesje miałam włączoną akupunkturę,pinopresurę,kinesotaping,masaż bańką chińską,masaż ręki,instruktaż ćwiczeń
w domu.Na razie,od 7 miesięcy,45 min sesje fizjoterapii,które mam na rękę odbywają się 2 lub 3 razy w tygodniu-często z nadzieją, że więcej da się odzyskać sprawności i w szybszym czasie.Dodatkowo cały czas ćwiczę w domu 3 razy dziennie,razem przez prawie 2h zwykle.Sama,bez fizjoterapeuty niektórych rzeczy nie zrobię.Wydałam już kilka tyś zł na ratowanie ręki,ale chcę zawalczyć o jej sprawność,bo to by było kolejne ograniczenie zdrowotne.

Od niedawna,w końcu jest lepiej, widać efekty,niemniej jednak jeszcze potrzebuję rehabilitacji,ból też wciąż doskwiera i ręka nie ma pełnej ruchomości i jest słaba. 
Mam też problem z rotacją w bok i do tyłu.

Niestety prywatna rehabilitacja,którą kontynuuję do dziś-mam bieżące zaświadczenie
i fakturę za zeszły rok do wglądu,przerosła moje możliwości-wydałam na nią wszelkie oszczędności z ostatniej pracy i dodatkowo wzięłam kredyt w kwocie 2800 zł,by opłacić serię kolejnych zabiegów w 2018 r. i w styczniu 2019 r.Postaram się go spłacić samodzielnie. 
Teraz czeka mnie kolejny wydatek na kontynuację ciągłości zajęć terapii manualnej w 2019 r.

15 zabiegów dostałam po mojej wpłacie na pomoc chorej,niepełnosprawnej dziewczynce
,,Królewnie śmieszce Zosi
"-licytacje na fb i na aukcję ,,charytatywni WOŚP",co dało wpłaconą przeze mnie kwotę  prawie 750 zł a fizjoterapeuci z Pro Fizjo podarowali mi za to serię zabiegów-ja pomogłam komuś a oni mi-przelewy do wglądu.

Moja obecna sytuacja jest trudna.Nie mam skąd dostać wsparcia ani nie mogę wziąć więcej kredytu(bez stałego dochodu)a powrotu do poprzedniej pracy zdalnej,choć mi obiecywano,po odzyskaniu możliwości pisania tą uszkodzoną ręką,nie ma.Chciałabym przy wsparciu profesjonalisty dojść do pełni sprawności albo choć w większej części odzyskać ruchomość by być samodzielną no i by uniknąć często w takim przypadku nawykowego wypadania barku
a tym bardziej operacji,bo jest szansa dzięki leczeniu zachowawczemu fizjoterapią.
Mój ortopeda prowadzący wysłał mnie do kolegi ortopedy-specjalisty od barku.Udało się odbyć wizytę szybciej niż w czerwcu 2019 r.( 150 zł wizyta)plus usg (50 zł) i zrobić testy stabilności barku.Kontrolną wizytę by zobaczyć czy operować czy nie będę musiała odbyć za jakiś czas,na co też przeznaczę gotówkę ze zbiórki.

W lutym 2019 r.moim jedynym dochodem był zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 184 zł i pomoc 
z MOPS na żywność 250 zł. W marcu 2019 r.dostanę rentę z tytułu częściowej niezdolność
i do pracy i może zasiłek celowy na leki z MOPS.Prowadzę samodzielne gospodarstwo domowe.Teraz dla mnie ważna ciągłość zabiegów i dojazdy tam autobusem ZTM Gdańsk.
Zależy mi na ciągłości rehabilitacji i by móc po przywróceniu(w maksymalnie możliwym zakresie ruchomości ręki i opracowaniu kolejnych mięśni) zrobić z fizjoterapeutą ćwiczenia izometryczne by przywrócić siłę ręki.

Jest mi niezręcznie o tą pomoc prosić,ale tylko tak jestem w stanie szybciej wrócić do zdrowia przy wsparciu innych i profesjonalisty a wtedy też szybciej wrócić do aktywności zawodowej, dostać nową pracę i zacząć,,od nowa".

Proszę o pomoc i wsparcie(jeśli ktoś z Państwa ma taką możliwość)w opłacie choć kilku zabiegów (to zawsze coś)a ja będę wdzięczna całym sercem i wierzę,że,,dobro powraca" 
i gdy wrócę do sprawności bez operacji i do aktywności zawodowej może i ja będę w stanie komuś bardziej pomóc. 

Z góry dziękuję za ewentualną pomoc i udostępnienia,bo dla mnie każda 1 zł będzie ważna 
i będzie stanowić cenną pomoc w drodze ku sprawności.

Ręka uszkodzona to kolejne ograniczenie zdrowotne utrudniające mi funkcjonowanie 
więc chcę zawalczyć o jej jak największą sprawność póki są szanse na to nie operując uszkodzeń. Liczę, że i sprawność ręki i uśmiech mój wrócą w miarę sprawnie, bo już dużo za mną a teraz idzie ku dobremu więc niedługo może wyjdzie słonko:) nie tylko promyki samo-świadomości.

EDIT: Ps 1.Zbiórkę planowałam mieć otwartą około pół roku-do końca wakacji a kwotę podałam orientacyjnie na bieżącą terapię manualną ręki 2/3 razy w tygodniu,bo nie wiem jak długo potrwa odzyskanie pełnej sprawności i znalezienie nowej pracy honorującej moje ograniczenia.Być może wydłużę sesję do 60 min jednorazowo.
EDIT: PS 2.Z uwagi na dużą pomoc od Was w ciągu doby(za co ogromnie dziękuję i czuję mega wzruszenie i wdzięczność) informuję,że jak wystarczy gotówkę ze zbiórki prócz terapii manualnej  przeznaczę na kontrolną wizytę prywatną u ortopedy w Orthopedics Gdańsk-specjalisty  stricte od barku polecanego przez mego prowadzącego ortopedę i jakbym uzyskała wyższą kwotę niż podana może włączę w rehabilitację np.ultradźwięki,suche igłowanie czy kinezyterapię i spłacę część minus ana koncie,który wzięłam na  tą rehabilitację ręki.Dziękuję wszystkim i mocno Wam znajomi z liceum za grupowe zorganizowanie się i wiele wpłat dla mnie na zrzutkę i udostępnienia w pierwszą dobę,gdy zbiórka jeszcze nie była potwierdzona na stronie:*
EDIT: PS 3.Nadmieniam, że prowizję(w wysokości 7,5%)od zebranej łącznie kwoty,zgodnie
 z regulaminem,poniosę ja.

Dziękuję z całego serca i pozdrawiam,
Magda

Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna

Aktualności

  • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

    Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

    05.03.19
    05.03.19

    Dziekuje jeszcze raz.Marzec to 8my miesiac walki o ręke. Zaczynamy kolejna serie. Mala wielka rzecz-> dalsza terapia manualna dzieki pomocy dobrych serc.Obecnie 2razy w tygodniu,dzieki Wam,dluzej, bo po 60min sesje z fizjo Grzeskiem.Żeby nie bylo dzialamy 8my miesiac z reka-barkiem a wczesniej 3 miesiace z noga i kregoslupem w Pro fizjo na Piastowskiej w Gdansku. Dobrze ze fizjo jest cierpliwy na me dalsze krzyki z bólu.W załączeniu zdjecie z dzis moje i fizjo Grzeska- zawsze uśmiechniętego;)))) pozdrawiam Was

    Zdjęcie aktualności 27 386

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.03.19
    04.03.19

    ciesze sie ze moglam pomoc :) Pozdrawiam kolezanke

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      05.03.19
      05.03.19

      Dziękuję pieknie tez pozdrawiam:*

  • M..... - awatar

    M.....

    03.03.19
    03.03.19

    Madziu życzę Ci dużoooo zdrówka!!!

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      04.03.19
      04.03.19

      Bardzo dziekuje.Przyda sie.

  • Edyta Brzyska - awatar

    Edyta Brzyska

    19.02.19
    19.02.19

    Madzia wszystkiego dobrego,wracaj do zdrowia.

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      19.02.19
      19.02.19

      Edytka bardzo dziękuję. Idzie ku dobremu. Dziś z fizjo ustalałam co i jak od marca:)zwiększe sesje zamiast 45 min do 1h dalej dwa razy w tyg

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    17.02.19
    17.02.19

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

  • Mikołaj Sobociński - awatar

    Mikołaj Sobociński

    16.02.19
    16.02.19

    Wracaj do zdrowia Madziu :)

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      16.02.19
      16.02.19

      Miśkut dziękujęęęęęę :**** będę dawać znać co i jak:)

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

Organizator zbiórki

Wpłaty - 65

Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
K.M. - awatar
20
K.M.
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
M..... - awatar
20
M.....
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Koleżanka - awatar
400
Koleżanka
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
9
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij