Zbiórka Terapia manualna barku Magdy - miniaturka zdjęcia

Terapia manualna barku Magdy

Zbiórka Terapia manualna barku Magdy - zdjęcie główne

Terapia manualna barku Magdy

3 640 zł z 6 500 zł (Cel)
Wpłaciły 74 osoby
Wpłać teraz
280 udostępnień
Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

Organizator zbiórki

Aktualizacja maj 2019: jak pisałam na końcu kwota zbiórki była podana orientacyjnie,obecnie podwyższyłam kwotę zbiórki, bo na dzień 7.05.19r. koszt terapii manualnej wyniósł ok. 5376 zł (po rabatach za ciągłości serii i wygranych zabiegów za mniejszą kwotę w licytacji -f vat, wydruki z konta i zaświadczenia są. Mimo to chcę spróbować- raczej uda nam się rehabilitacją uratować rękę od operacji i dużą sprawność przywrócić a ja zamierzam jak już tyle za mną dotrwać do końca. Całą rehabilitację nim pójdę do pracy mam do końca sierpnia 2019r. Postanowiłam nie zakładać nowej zbiórki w trakcie trwania tej a  edytować tą i jej kwotę do uzbierania.  Dalej więc proszę o wsparcie. Idzie ku dobremu.

Dzień dobry,
Jestem Magdalena-33-letnia,samotna,niepełnosprawna Sopocianka,po upadku z pechowo uszkodzonym strukturalnie barkiem i po złamaniu głowy kości ramienia proszę o pomoc. Próbując uniknąć operacji obrąbka(uszkodzenie III stopnia-w większości przypadków operowane)i wtedy dłuższego powrotu do sprawności  i do aktywności zawodowej zwracam się z prośbą o Wasze wsparcie i pomoc. Od maja 2018 r jestem w trakcie rehabilitacji w PRO Fizjo z czego od VIII.2018 stricte na bark.  Teraz,nim wrócę do nowej aktywności zawodowej,czeka mnie kolejny wydatek na kontynuację ciągłości zajęć terapii manualnej w 2019 r,która jest planowana na pewno do końca sierpnia 2019.Od września 2019 r nie przedłużono mi umowy
o pracę gdy miałam mieć ją na stałe i jestem tylko na rencie (niższej) i zasiłku dla pielęgnacyjnym.

Wstyd mi to pisać i zwykle starałam się radzić sobie w życiu sama i pracuję od 18 roku życia, ale zmusiła mnie do prośby o pomoc obecnie, trudna sytuacja i wierzę w dobro innych, bo,,razem można więcej i zmienić trochę świat na lepszy i bardziej przyjazny". 15.02.2019 r.,
w piątek, w dzień singla,zdecydowałam się i odważyłam założyć tą zbiórkę i prosić o Wasze wsparcie,by jakoś wybrnąć z tej trudnej sytuacji.Na razie przeżyć muszę z renty 820 zł i zasiłku pielęgnacyjnego 184 zł i ew.pomocy z MOPS (zasiłek na leki i żywność), która nie obejmie żadnej rehabilitacji a obecna sama terapia manualna ręki to wydatek 160-200 zł tygodniowo,by szybciej dojść do siebie i wrócić do aktywności i  podjęcia nowej pracy. 
Po wypadku z ręką straciłam pracę po 2,5 roku zatrudnienia. Jestem osobą samotną,9 lat po rozwodzie, praktycznie bez kontaktów z rodziną, bo jest skonfliktowana i przemocowa
a dalszej rodziny nie znam więc nie mogę na rodzinną pomoc liczyć.Partnera nie posiadam.Mam orzeczoną czasową,częściową niezdolność do pracy i umiarkowany stopień niepełnosprawności.

Powody mojej niepełnosprawności to: dyskopatia kręgosłupa L5:S1,naczyniak kręgosłupa, problemy z gęsią stopą prawego kolana (czeka na operację), sklerotyzacja-zwyrodnienie biodra prawego(po wypadku zza czasów szkoły, czeka na endoprotezę w przyszłości),zaburzenia lękowo-depresyjne z somatyzacją i złożony zespół stresu pourazowego Complex-PTSD
po wielokrotnej traumie,po dość mocnej i długotrwałej,wielokrotnej przemocy fizycznej
 i psychicznej stosowanej wobec mnie w domu rodzinnym od najmłodszych lat i potem od ex męża.By siebie ratować i pokonać demony przeszłości i bieżące skutki po przemocy jestem
w trakcie leczenia i 7-letniej,długoterminowej psychoterapii w Punkcie Interwencji Kryzysowej
w Sopocie
--> http://mopssopot.pl/przeciwdzialanie-przemocy/-zaświadczenie od psychoterapeuty do wglądu.Leczę też regularnie m.in.nadciśnienie, guzki tarczycy,napięciowe bóle głowy i problemy żołądkowe.Podjęłam też  przeciwnika zaawansowaną insulinooporność. Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności i rencie z tytułu czasowej, częściowej niezdolności do pracy też do wglądu.

W lipcu 2018 r.,gdy wracałam od lekarza upadłam niefortunnie na ulicy i wybiłam bark.
Niestety pół roku później w rezonansie z kontrastem(artrografia)z dnia 18.01.19 r.wyszło ,,złamanie głowy kości ramiennej typu HILL-Sascha a co gorsza uszkodzenie obrąbka ramiennego typu GLAD w części przednio-tylnej",które prawie zawsze trzeba operować
i w przypadku którego leczenie zachowawcze jest rzadko skuteczne
 a ja mam ciut szczęścia
i mogę spróbować uniknąć interwencji chirurgicznej
-wynik badania do wglądu.
Jeszcze  sporo rehabilitacji przede mną-na pewno do końca sierpnia 2019 r.
Podobno mam się cieszyć, że po szybkiej reakcji,po roku rehabilitacji, po tak mocnym uszkodzeniu strukturalnym jest szansa uzyskać dość dużą sprawność ręki i jej nie operować.  Oby.... bo po operacji podobno dochodzenie do sprawności zajęłoby jeszcze dłuższy czas. Wierzę cicho, że się uda. Opis MRI na końcu strony.

Od 1.09.2018 r.pozostaję bez pracy-świadectwo pracy do wglądu.Niestety nie przedłużono mi umowy akurat,gdy miałam ją dostać na stałe. Pod koniec mej umowy nie byłam obecna
w pracy,bo bez sprawnej ręki niemożliwe było wykonywanie obowiązków zawodowych. Straciłam  pracę, w której się odnajdywałam dobrze. Bezradność, ból i strata pracy po 2,5 roku zatrudnienia pogłębiły załamanie.Postanowiłam działać szybko decydując się na wczesne rozpoczęcie rehabilitacji,by szybciej wrócić do sprawności i aktywności zawodowej,bo nie miałam wyjścia.Otrzymałam też dalsze wsparcie psychoterapeutyczne i interwencyjne w PIK Sopot.

Wybicie barku nastąpiło po upadku,po zakręceniu mi się w głowie,podczas ostatniego dłuższego załamania nerwowego,po sytuacji z Niebieską Kartą i w okresie doboru leków,na które się zdecydowałam mimo psychoterapii,by szybciej wrócić do sił,pełnej sprawności psychicznej i aktywności zawodowej.Po upadku,po dojeździe taksówką, było sopockie pogotowie i stamtąd karetką na SOR w Szpitalu w Gdańsku Zaspa. Tam,w trybie ostrodyżurowym,nastawiono mi bark bez znieczulenia.-wypis ze szpitala do wglądu. Po wypisie założono mi na 2 tygodnie chustę trójkątną, następnie przez 6 tyg,po konsultacji ortopedycznej,miałam założoną ortezę usztywniającą typu Dessaulta (250zł), ale na nią udało się uzyskać refundację z NFZ.  Opiekunka przysługiwała mi tylko prywatnie.Było dużo niemocy, bólu,stresu,ograniczeń i było ciężko,bo miałam problem z codziennym funkcjonowaniem i nie miałam już dochodu z pracy ani L4 bo wygasła mi umowa. Nie mogłam się sama umyć
w wannie z niedziałającym prysznicem a wejść do niej na dłuższą kąpiel też nie było szans,bo bym nie miała jak wyjść, ubrać  stanika, bluzki z długim rękawkiem czy skarpetek/rajstop, wywiesić prania czy sprawnie korzystać z kuchni i gotować jak wcześniej czy zmywać naczyń
i miałam trudności ze spaniem na drugim boku przez uszkodzone biodro od strony zdrowej ręki.  Ubranie ortezy samodzielnie też było niewykonalne no i lipcowe upały dały w kość w takiej zbroi na sobie.
Nie czekałam i już w sierpniu 2018 r. zaczęłam rehabilitację na rękę w prywatnym gabinecie
 PRO FIZJO Grzegorz Brzóstewicz w Gdańsku
- zaświadczenie
 o kontynuowaniu rehabilitacji do wglądu.Potem w XI/XII 2018 r. odbyłam 3 tygodniową rehabilitację na NFZ w sopockim szpitalu reumatologicznym-ksero karty  zabiegów do wglądu.Tam niestety indywidualnie były tylko zabiegi wzmacniające a ja potrzebowałam terapii manualnej.W 2019 r. też będę mieć rehabilitację na NFZ-skierowanie z dopiskiem ,,pilne"już jest-do wglądu.(Edit: zabiegi na NFZ w Sopockim Szpitalu Reumatologicznym zaplanowane na cały VIII.2019 r.) Odbywam też regularne wizyty u ortopedy prowadzącego mnie kilka lat przy Sopockim Pogotowiu w Sopocie.-ew. ksero regularnych wizyt do wglądu.

U mego prywatnego fizjoterapeuty,co można sprawdzić na stronie gabinetu ---> https://profizjo.versum.com/ ,sesja terapii manualnej 60min kosztuje 100zł a 45min 80zł.
Inne zabiegi różnie w zależności od ich typu. Na razie,od sierpnia 2018 r.,45 min sesje fizjoterapii manualnej ,które mam na rękę odbywają się 2 lub 3 razy w tygodniu. Wydałam już kilka tyś zł na ratowanie ręki,ale chcę zawalczyć o jej sprawność,bo to by było kolejne ograniczenie zdrowotne.Wydatek zwykle 200 zł tygodniowo (sesja średnio 100zł za spotkanie)na terapię manualną, bez pracy, jest dla mnie nieosiągalny by mieć ciągłość rehabilitacji stąd też proszę o wsparcie bym nie musiała jej przerywać. Prócz rozciągania i rozluźniania mięśni fizjoterapeuta od początku działał kompleksowo by jak najszybciej przywracać mi ruchomość by nie został przykurcz i w sesje miałam włączoną akupunkturę, pinopresurę, kinesotaping,masaż bańką chińską,masaż ręki, bańki i instruktaż ćwiczeń w domu. Ponadto cały czas ćwiczę w domu,3 razy dziennie,razem przez prawie 2h.
Musiałam kupić taśmy i piłki,później będą potrzebne hantelki  do wzmocnienia-faktury też mam do wglądu.Sama,bez fizjoterapeuty niektórych rzeczy nie zrobię.
Od niedawna,w końcu jest lepiej, widać efekty,niemniej jednak jeszcze potrzebuję rehabilitacji,ból też wciąż doskwiera i ręka nie ma pełnej ruchomości i jest słaba. Mam też problem z rotacją w bok i do tyłu.Niestety prywatna rehabilitacja,którą kontynuuję do dziś-mam bieżące zaświadczenie jeszcze trochę musi potrwać.Na rehabilitację ręki wykorzystałam cały kredyt odnawialny przy koncie  w kwocie 2800 zł a więcej nie mam jak wziąć bez pracy.
15 zabiegów rehabilitacji  dostałam po mojej wpłacie na pomoc chorej,niepełnosprawnej dziewczynce,,Królewnie śmieszce Zosi"-licytacje na fb i na aukcję ,,charytatywni WOŚP",co dało wpłaconą przeze mnie kwotę  prawie 750 zł a fizjoterapeuci z Pro Fizjo podarowali mi za to serię zabiegów-ja pomogłam komuś a oni mi-przelewy do wglądu. Poniżej ja z moim fizjo Grzegorzem Brzóstewicz z Pro Fizjo w Gdańsku.Tak zgodził się na zdjęcie:)
Moja obecna sytuacja jest trudna.Nie mam skąd dostać wsparcia ani nie mogę wziąćwięcek  żadnego zwykłego kredytu(bez stałego dochodu)a powrotu do poprzedniej pracy zdalnej w 2019 r,choć mi obiecywano,po odzyskaniu możliwości pisania tą uszkodzoną ręką,nie ma.Chciałabym przy wsparciu profesjonalisty dojść do pełni sprawności albo choć w większej części odzyskać ruchomość by być samodzielną no i by uniknąć często w takim przypadku nawykowego wypadania barku a tym bardziej operacji,bo jest szansa dzięki leczeniu zachowawczemu fizjoterapią. Mój ortopeda prowadzący wysłał mnie do kolegi ortopedy-specjalisty od barku w Orthopedics w Gdańsku -->  https://orthopedics.net.pl/Udało się odbyć wizytę szybciej niż w czerwcu 2019 r.(150 zł wizyta)plus usg (50 zł) i zrobić testy stabilności barku.Kontrolną wizytę u tego specjalisty od barku by zobaczyć czy operować czy nie będę musiała odbyć za jakiś czas,na co też przeznaczę gotówkę ze zbiórki.

W lutym 2019 r.moim jedynym dochodem był zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 184 zł i pomoc
z MOPS na żywność 250 zł. W marcu 2019 r.dostanę rentę z tytułu częściowej niezdolności
do pracy (820 zł) i może zasiłek celowy na leki czy żywność z MOPS.
Prowadzę samodzielne gospodarstwo domowe.Teraz dla mnie ważna ciągłość zabiegów i dojazdy tam autobusem ZTM Gdańsk. Zależy mi na ciągłości rehabilitacji i by móc po przywróceniu(w maksymalnie możliwym zakresie ruchomości ręki i opracowaniu kolejnych mięśni) zrobić z fizjoterapeutą ćwiczenia izometryczne by przywrócić siłę ręki.Po operacji dochodzenie do sprawności zajęłoby znów więcej czasu i wykluczyło na dłużej z aktywności zawodowej a ja chcę pracować.

Jest mi niezręcznie o tą pomoc prosić,ale tylko tak jestem w stanie szybciej wrócić do zdrowia przy wsparciu innych i profesjonalisty a wtedy też szybciej wrócić do aktywności zawodowej, dostać nową pracę i zacząć,,od nowa". Sama nic więcej nie mogę.

Proszę o pomoc i wsparcie(jeśli ktoś z Państwa ma taką możliwość)w opłacie zabiegów
a ja będę wdzięczna całym sercem i wierzę,że,,dobro powraca"i gdy wrócę do sprawności bez operacji i do aktywności zawodowej może i ja będę w stanie komuś bardziej pomóc.

Z góry dziękuję za ewentualną pomoc i udostępnienia,bo dla mnie każda 1 zł będzie ważna
i będzie stanowić cenną pomoc w drodze ku sprawności.


zdj ,,dziękuję bardzo" za nieprzeczytane.pl,inbook.pl,likness.ru
Ręka uszkodzona to kolejne ograniczenie zdrowotne utrudniające mi funkcjonowanie
więc chcę zawalczyć o jej jak największą sprawność póki są szanse na to nie operując uszkodzeń. Liczę, że i sprawność ręki i uśmiech mój wrócą w miarę sprawnie, bo już dużo za mną a teraz idzie ku dobremu więc niedługo może wyjdzie słonko:) nie tylko promyki samo-świadomości.

w zał opis  Artrografii


EDIT: Ps 1.Zbiórkę planowałam mieć otwartą około pół roku-do końca wakacji studenckich (wrzesień 2019 r)a kwotę podałam orientacyjnie na bieżącą terapię manualną ręki 2/3 razy w tygodniu i być może wydłużę sesję do 60min jednorazowo zamiast 45 min jak dotychczas.
Jak się nie uda to czas trwania zbiórki wydłużę by dozbierać brakującą kwotę.

EDIT: PS 2Z uwagi na dużą pomoc od Was w ciągu doby(za co ogromnie dziękuję i czuję mega wzruszenie i wdzięczność) informuję,że jak wystarczy gotówkę ze zbiórki prócz terapii manualnej  przeznaczę na kontrolną wizytę prywatną u ortopedy w Orthopedics Gdańsk-specjalisty  stricte od barku polecanego przez mego prowadzącego ortopedę i jakbym uzyskała wyższą kwotę niż podana może włączę w rehabilitację suche igłowanie czy kinezyterapię i spłacę część kredytu odnawialnego na koncie i odsetki, który wzrósł do max kwoty (2800zł)przez długą rehabilitację ręki.

Dziękuję wszystkim i mocno Wam znajomi z liceum za grupowe zorganizowanie się i wiele wpłat dla mnie na zrzutkę i udostępnienia w pierwszą dobę,gdy zbiórka jeszcze nie była potwierdzona na stronie:*

EDIT: PS 3.Nadmieniam, że prowizję(w wysokości 7,5%)od całej zebranej łącznie kwoty,zgodnie z regulaminem,poniosę ja.

Dziękuję z całego serca i pozdrawiam,
Magda

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

    Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

    04.08.19
    04.08.19

    Mamy sierpień 2019r, Rok i miesiąc po felernym wypadku DZIAŁAMY DALEJ W TAKIM PIĘKNYM MIEJSCU PRZY PLAŻY SOPOCKIEJ. Po tylko miesiącu luzu bez regularnej rehabilitacji od 1.08.19 zaczęłam rehabilitację 3-tygodniową w sopockim szpitalu reumatologicznym. Zajmuje ona średnio ponad 2 h. Ból ręki dalej mocny a w trakcie indywidualnych ćwiczeń teraz z P. Pawłem i Darkiem to ból , że hoho i wysokie ,,ałaaaa " i ,, ja pierniczę " jest prawie 40 min. Mówią, że jest już fajnie więc uff, będzie dobrze i operacji nie będzie:))))Uda się! Jak ktoś może mnie jeszcze wesprzeć poproszę we wrześniu/ październiku na kilka sesji prywatnych do Grześka lub Ziemowita z Pro fizjo wracam na pinopruserę lub akupukturę. Także jak ktoś chciałby i ma możliwość wciąż proszę o wsparcie czy udostępniania. Ps cisza była -W międzyczasie czekała mnie nieplanowana wyprowadzka i wciąż jestem tylko na rencie, nim wrócę do aktywności zawodowej, by dopiąć rehabilitację do końca. MIŁEJ NIEDZIELI!

    Zdjęcie aktualności 35 232

Komentarze


  • AgaS - awatar

    AgaS

    06.05.19
    06.05.19

    Wszystkiego dobrego:)

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      06.05.19
      06.05.19

      bardzo dziękuję, idzie ku dobremu:)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.03.19
    04.03.19

    ciesze sie ze moglam pomoc :) Pozdrawiam kolezanke

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      05.03.19
      05.03.19

      Dziękuję pieknie tez pozdrawiam:*

  • M..... - awatar

    M.....

    03.03.19
    03.03.19

    Madziu życzę Ci dużoooo zdrówka!!!

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      04.03.19
      04.03.19

      Bardzo dziekuje.Przyda sie.

  • Edyta Brzyska - awatar

    Edyta Brzyska

    19.02.19
    19.02.19

    Madzia wszystkiego dobrego,wracaj do zdrowia.

    • Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

      Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - Organizator zbiórki

      19.02.19
      19.02.19

      Edytka bardzo dziękuję. Idzie ku dobremu. Dziś z fizjo ustalałam co i jak od marca:)zwiększe sesje zamiast 45 min do 1h dalej dwa razy w tyg

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    17.02.19
    17.02.19

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

3 640 zł z 6 500 zł (Cel)
Wpłaciły 74 osoby
Wpłać teraz
280 udostępnień
Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz - awatar

Madzia Dąbrowa-Wyciszkiewicz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 74

Ewka - awatar
Ewka
20
AgaS - awatar
AgaS
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Wiktor Ligmanowski - awatar
Wiktor Ligmanowski
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
32
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
48
Klaudia - awatar
Klaudia
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij