Zbiórka rehabilitacja, węgiel i studia - miniaturka zdjęcia

rehabilitacja, węgiel i studia

Iwona Turowska - awatar

Iwona Turowska

Organizator zbiórki

Jestem samotną matką, mam trzech synów, dwóch starszych z pierwszego małżeństwa i najmłodszego z drugiego. Obydwa rozwody prowadziłam sama i uzyskałam rozwody z orzeczeniem o winie męża. Nie było łatwo uwolnić się od nich, ale zawalczyłam o siebie i dzieci i wygrałam. Teraz jednak z powodu tego iż najmłodszy syn ma AZS, astmę oskrzelową, liczne alergie wziewne i pokarmowe - nie pracuję. Dodatkowo jesteśmy pod opieką neurologa, gdyż syn ma tendencję do upadania na płaskiej i równej powierzchni z bardzo dużą częstotliwością, co skutkuje koniecznością uczęszczania na rehabilitacyjne ćwiczenia nóżek i basen. Jesteśmy też w trakcie diagnozowania, czy przypadkiem na to wszystko nie nakładają się jeszcze choroby ze spektrum autyzmu. Oczywistą sprawą jest chodzenie na rehabilitację prywatnie, bo na NFZ - półtora roku czekania, a każde 30 minut ćwiczeń kosztuje 50 zł, 45 minut - 60 zł. Od ponad trzech lat maluszek leczy się u alergologa, sukcesywnie jeździmy do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc im. Jana i Ireny Rudników w Rabce Zdrój. Z tego też powodu nie pracuję, gdyż w miesiącu koło 5-10 dni jest syn zdrowy, a resztę zwykle jest chory i nikt mnie nie zatrudni, gdyż stale w zasadzie byłabym na zwolnieniu lekarskim. Niestety moi rodzice nie żyją, na rodzinę ojca małego, ani jego samego nie mogę liczyć wcale, gdyż poza alimentami płaconymi poprzez komornika nie utrzymuje z nami żadnego kontaktu, co zaowocowało zawieszeniem mu praw rodzicielskich. To wszystko powoduje, że mam bardzo niski dochód, co powoduje braki w budżecie i zerowe możliwości kupienia węgla na zimę. Dodatkowo jestem po operacji usunięcia tarczycy, biorę hormony i muszę dbać o dietę swoją, jak również dziecka. 

Na jednej z kolejnych rozmów o pracę usłyszałam też, że nie interesują pracodawcę informacje, iż zrobiłam studia, potrzebuję okazać się dyplomem – niestety nie skończyłam studiów, gdyż jedno z dzieci z wcześniejszego małżeństwa mojego ówczesnego męża zrzuciło mi laptopa i w wyniku komplikacji utraciłam pracę licencjacką. Mimo zaliczenia wszystkich przedmiotów poza seminarium nie skończyłam szkoły,teraz po reaktywacji muszę ponownie chodzić do szkoły cały ostatni rok, czyli dwa semestry. Oznacza to konieczność poniesienia przeze mnie kosztu prawie 8 tysięcy złotych. Przy braku wynagrodzenia za pracę nie jestem w stanie utrzymać rodziny, jeździć na rehabilitację co najmniej 2 razy w tygodniu i basen, kupić węgla i zapłacić za szkołę, gdyż środki jakie otrzymuję wystarczają na pokrycie leków dla dziecka i mnie oraz życie w warunkach poniżej minimum socjalnego. W miejscu mojego mieszkania nie ma instalacji centralnego ogrzewania ani pieca CO, mam pokojowe piece typu "koza", więc palę w każdym pomieszczeniu w osobnym piecu, co skutkuje zwiększoną ilością zużywanego węgla. Chciałam uzyskać dotację na wykonanie ogrzewania i zakup pieca, ale koszt jaki mi wyliczył specjalista, czyli 25 tysięcy skutecznie mnie od tego pomysłu odwiódł, bo najpierw wyłożyć trzeba pieniądze, a dopiero potem dostać można dotację, toteż łazienkę mam nie zrobioną, gdyż miała być najpierw podłogówka zrobiona, a dopiero potem wylewka i kafelki. Niestety zrobiłam minimum by łazienka w ogóle była, miała zimną i ciepłą wodę, żeby była wanna czy prysznic, wc i umywalka, bo tu nic nie było, plany dotyczące kafelek i ogrzewania narazie odeszły na dalszy plan.

Chciałabym prosić o pomoc ludzi dobrego serca o pomoc, by uzbierać środki na rehabilitację i basen konieczny  dla syna, na zakup węgla , jak również na zapłatę za studia. Mój ex małżonek ( górnik ) ma zasądzone dostarczanie synowi pół tony węgla na rok - jako środek alimentacyjny w naturze i od trzech lat nie mam jak wyegzekwować od niego tego węgla, sprawa egzekucyjna w Sądzie ciągnie się już 2 lata i końca nie widać, a tu zima za pasem, temperatury spadły już do zera, nie mam jak domu ogrzać i dziecko od nowa chore jest.  Po ukończeniu studiów mam nadzieję podjąć pracę za godne wynagrodzenie i może wreszcie będę mogła normalnie żyć oraz zapewnić choremu dziecku odpowiednie warunki bytowe.

Będę dozgonnie wdzięczna za każdą okazaną pomoc pozwoli mi ona na pewne stanięcie na własnych nogach i da mi siłę, by walczyć o lepsze jutro z kolejnymi przeciwnościami losu.

Komentarze

  • A.M. ☺ - awatar

    A.M. ☺

    01.11.17
    01.11.17

    Powodzenia w szkole i dużo zdrówka dla Michałka 😊

Iwona Turowska - awatar

Iwona Turowska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 3

Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
A.M. ☺ - awatar
100
A.M. ☺

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij