Zbiórka Pomocy!Infekcja niszczy twarz! - miniaturka zdjęcia

Pomocy!Infekcja niszczy twarz!

Pomocy!Infekcja niszczy twarz!

35 956 zł z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciły 474 osoby
Wpłać teraz
 
Monika Ciechanska - awatar

Monika Ciechanska

Organizator zbiórki

#Pilne ! !!!!

Jesteście ostatnią moją szansą.Proszę o Waszą #pomoc finansową i w poszukiwaniu diagnozy.Nazywam się Monika Ciechanska.Za miesiac skoncze 41  lat i do tej  pory to ja pomagałam  innym ,gdyż jestem lekarzem.Zajmowałam się chorymi na białaczkę....A teraz... sama potrzebuję pilnie pomocy.Dosłownie zabija  mnie niediagnozowana choroba.Mam już zniszczone połowę twarzy.W gardle i szyi czuję jakieś zwłókniałe twarde masy jakby kłujące  patyki.To tak jakby   coś  mnie porastało...w środku i  głęboko....

Moja historia

Wszystko zaczęło  się około 2 lat temu od bolesnej neuropatii zapalnej .Bolały mnie  wszystkie nerwy..Brałam morfinę,a obszerna diagnostyka w Londynie nie postawiła diagnozy pojawiły się za to  przeciwciała przeciw gangliozydom.Uznano to za proces reaktywny i  podano sterydy.Objawy neuropatii ustąpiły,ale  główna choroba postępowała.Po kilku miesiącach rozpadł mi się  w drobny mak lewy staw skroniowo-żuchwowy .W Anglii wykonano artroplastynę stawu.Usunięto mi resztki stawu i 3 cm masę z elementami kostnienia.Nie potwierdzono nowotworu ani choroby reumatycznej.Nie wykonano badań w kierunku bakterii i grzybow.Czułam  się coraz gorzej .Włókniała mi cała lewa strona twarzy tak jakby mi ją coś sznurowało.Zrobiłam rezonans i  pokazał on  nacieki i zapalenie mięśni.Potem było już tylko  gorzej ....W ciągu kilku miesięcy zniszczeniu uległy mięśnie połowy twarzy (taki wynik dał rezonans).Utworzyła się przetoka zatoki szczękowej do jamy ustnej.Mam zniszczony masyw kości szczękowej,kość skroniową, jarzmową.W badaniu rezonansu jest ona  jedną masą wypełniajacą całą lewą stronę i szerzącą się podżuchwowo na stronę drugą. To ,,COŚ" atakuje kolejny staw.Niszczy  moje tkanki.Te twarde masy są coraz większe i twardsze.W badaniu USG widać w mięśniach hipoechogeniczne,palczaste twory stąd też  pojawiła się  teoria choroby pasożytniczej...która pozostała do dziś  niepotwierdzona. Czuję,że te masy mi włóknienieja,a  te palczaste wypustki są ostre i twarde jak igły i  się przesuwają .W badaniach zajęte są też dół skrzydłowi podniebiennych ,dół podskroniowych i okolica pierwszego kręgu.Mam niedowład mięśni lewej strony twarzy.Drętwą lewą dłoń.Pojawiła się u mnie depresja adaptacyjna ponieważ spotkalam się  z wielką znieczulicą i nawet  hejtem.Znieczulicą także u  lekarzy...Byłam odsyłana od szpitala do szpitala .Wszędzie  mi mówiono,że to wykracza poza ich  możliwości.Jeździłam po całej Polsce aż w poszukiwaniu ratunku wyjechałam za granicę.Jestem  sama z mężem.Jestem chora i bezużyteczna.Uslyszalam  wiele gorzkich i przykrych słów ,że mam iść pod most albo do opieki.Mąż nie może pracować,bo ja wymagam stałej  opieki.Wydałam już całe nasze oszczędności,a choroba nawet nie jest zdiagnozowana.Tonę w długach,bo się zapożyczyłam na leczenie,gdyż chcę się leczyć i żyć.Miałam konsultacje u kilku profesorów powiedzieli, że sprawa jest bardzo skomplikowana,że wymagam kosztownej diagnostyki i kilku operacji.Ciągle płaczę ...i codziennie przechodzę tortury.Jestem już bardzo słaba,wyniszczona chorobą i pozostawiona samej sobie. Bardzo proszę o pomoc i finansowe  wsparcie.W dalszym ciągu szukam przyczyny choroby i możliwości leczenia.Podana kwota  jest orientacyjna,bo na bieżąco muszę korzystać ze zbiórki ,by opłacać badania i supelementy/Mam już  stwierdzoną grzybicę Candida albicans oraz zakażenie tkanek wywolane Enterobacter i Actinomyces.Czekam na inne wyniki i badania.Wszystko trwa juz bardzo dlugo a postepy w diagnozie sa zbyt wolne. Rokowania są trudne do określenia.Jest bardzo duze włóknienie .Nie pomagają mi  na to leki dożylne (jak antybiotyki i leki przeciwgrzybicze,).Nie otrzymala leczenia celowanego z powodu braku wiazacej diagnozy i badan. Po  komorze barycznej   nastapiła  nieoczekiwana ,straszna progresja  choroby w tkankach. Muszę mieć kolejną operację w celu oczyszczenia tkanek miekkich ze zwłókniałych ,martwych mas,które  wypełniają mi twarz  podstawę czaszki i szyje .Zabieg .ktory z pewnoscia moze uratowac mi zycie i poprawic jego jakosc .Da tez  odpowiedz ,co sie dzieje  i pozwoli na celowane leczenie. Niestety , ze wzgledu na zaawansowanie choroby ,mam problemy ze znalezieniem osrodka ,ktory zajalby sie diagnostyka i leczeniem. Musze szukac pomocy wszedzie. Bardzo daleko ...a leczenie bedzie kosztowne.

Potrzebuję Państwa pomocy finansowej na diagnostykę,operacje  za granica ,by móc kupić odżywki ,opłacić transport i codzienne życie, bym mogła kontynuować walkę.

Proszę pomóżcie mi   i udostępniajcie tę zrzutkę bliskim i  znajomym.

Wszystkim Darczyńcom z  calego serca dziekuję.                            

Gdyby ktoś spotkał się z podobną lub taką samą chorobą to proszę do mnie napisać. Proszę się odezwać . To może mi uratować życie !!!!

Monika

PS

Pojawila sie dla mnie szansa na #diagnostyke i plan leczenia w Niemczech i ta szanse zamierzam wykorzystac by znalezc odpowiedz i przyczyne tego ,co sie ze mna dzieje.Musze zastopowac proces wloknienia.


Dear Friends and All Good people,

My name is Monika and Iturned 41 in July this year.I am a doctor and used to work with terminaly ill people suffering from leukemia. Over last two years the unknown process was destroying the tissues and bones of my face. The left TMJ crashed into piceases in September 2017.I had surgery in December 2017 but the bipsy did not give any conclusive diagnosis.There was a lot of fibrosis and inflamation but no cancer cells or rheumatc disease.They did not sent the culture samples for bacterias and fungal disease.After the surgery I was becomming worse and worse.Felt strange sharp masses moving un my face and base of skull on movement of the jaw and head.It was all like sth was overgrowing me sth hard.Reported this to the doctors but they did not react .Went to Poland to try get help there but did not receive it  for along time.There were people that treat me like I was crazy.The repeated MRIs were showing worsening damage to muscles ,bones.the disease formed a fistula of the maxillary sinus to the oral cavity. I have the destroyed  massive of the maxilla, the temporal bone, the zygomaticus bnone,tmj and all surrunding tissue including base of skull and deep neck muscles. In the MRI test there are diffuse soft tissue changes taking the  entire left side of my face and going to the throat.Reacently the musles arround my lips and palate becme affected too. I is very advanced in the submandibular area and to the to the other side of the face. I feel it already spread to th right . It destroys my tissue., All hard masses are  standings in my neck and  throat. These hard masses are getting bigger and harder. In an ultrasound study, you can see hipoechogenicstar like changes  in muscles. There was   the theory of parasitic disease... which remained unconfirmed . So far there was no parasite found in my face but It all realy strarted in my throat .I feel that these masses are getting more and more fibrotic, and they are are sharp and hard like needles.They have very strange shapes from sticks to star .  they move when I move my jaw or head.It is like hanging from my jawa in my neck and growing at the back into my head. In the studies, it shows is has also taken down the wing of the palatal, subtempolar fossa.Mainly soft tissue is involved now as with the antibiotics I managed to cure osteomyelitis and osteonecrosis . I have partial paralyse of  the left side of the face Upper arm of trigeminal and facial nerve Numb left hand. I| suffer from Adaptive Depression. I was sent back from hospital to hospital in Poland last year.Also visited few AEs in UK last winter where I was sent off. Everywhere they said it goes beyond their capabilities or they can not help me. I feel I am alone. I feel ill and useless. From close family in July I heared that I have to go under the bridge or to care house. My husband can not work full time , because I require care. I'm already excreting everything.I had a consultation with several profesors,They said, that the matter is very complicated, that requires a costly diagnosis. I am constantly crying...   every day is a torture Recently the biopsies confirmed severe osteomyelitis causes with highly resistant bacterias:Enterobacter ,Actinomyces andf Fungus candida.This is mostly the sinus but I do not know what is causing the terrible sharp fibrotic changes in my head.I am on constant iv antibiotics via Piccline.I  know that I will have to go partialy private if I want optimal treatment .Food supplementation . Please,  support my fight . The amount quoted is indicative in Polish zl.It is arround 8000 pounds. ... The prognosiss are not confirmed. there is a huge fibrosis. iv medication seem not control thedevelopment of fibrotic changes and overgrown of my muscles .I need to carry out surgeries to clean the soft tissue from the fibrotic masses, which are filling my throat and skull base. I can not afford private treatment or tests that might have been quicker.I have already spend all my savings for private investigations  in Poland.I am gathering founds for my food ,transport ,food supplements ,every day care. Help me  and share it to your friends. I am Begging. I want to fight. There is very little time left because it is progressing every day. Grows and hardens....


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Monika Ciechanska - awatar

    Monika Ciechanska

    25.12.19
    25.12.19

    Wszystkim Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę dużo zdrowia, ciepła sercu, wielu cudownych chwil z Najblizszymi i lepszego Nowego Roku. Dziękuję za Waszą pomoc. Żyje i walczę..

Komentarze


  • Kasia - awatar

    Kasia

    18.08.19
    18.08.19

    Powodzenia

    • Monika Ciechanska - awatar

      Monika Ciechanska - Organizator zbiórki

      21.08.19
      21.08.19

      Dziękuję za okazane wsparcie i proszę trzymać za mnie kciuki . Monika

  • Monika - awatar

    Monika

    11.08.19
    11.08.19

    Jednak Pani jedzie! Trzymam kciuki, żeby lekarze w Hamburgu dali radę.

    • Monika Ciechanska - awatar

      Monika Ciechanska - Organizator zbiórki

      13.09.19
      13.09.19

      Jadę. Muszę walczyć o siebie. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc. Monika

  • Agnieszka - awatar

    Agnieszka

    13.07.19
    13.07.19

    Powodzenia

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.07.19
    06.07.19

    Powodzenia xxx

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.06.19
    12.06.19

    Kochanie, zdrowiej, wspieram całym sercem. :*

35 956 zł z 60 000 zł (Cel)
Wpłaciły 474 osoby
Wpłać teraz
 
Monika Ciechanska - awatar

Monika Ciechanska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 474

Maciej Raurowicz - awatar
Maciej Raurowicz
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Grazyna Saławiła - awatar
Grazyna Saławiła
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij