owner

Agnieszka Świder

Organizator zbiórki

Zbiórka

Celem tej akcji jest uzbieranie kwoty potrzebnej na turnus delfinoterapii na Ukrainie dla mojego 7 letniego synka Kubusia, chorego na czterokończynowe porażenie mózgowe. 

Kubuś uwielbia koszykówkę, pomóż wygrać mu jego mecz, daj szansę postawić pierwszy krok i spełnić marzenie zagrania ze swoją ulubioną drużyną. A delfinoterapia jest jedną z form rehabilitacji.


Jestem mamą Kubusia i spróbuję opowiedzieć Wam kochani o moim największym szczęściu jego oczami.


Urodziłem się 30.11.2009 w Szpitalu w Bydgoszczy. Na swiat przyszedłem 3 mieciące za wcześnie, ważyłem 1270 g, 41 cm dłudości.W szpitalu spędziłem 2 miesiące z powodu, że jako wcześniak urodziłem się chory z wrodzonym zapaleniem płuc i dysplazją oskrzelowo-płucną,miałem niedojrzałe oskrzela i płuca. Moja mamusia przyjeżdżała do mnie codziennie przywożąc mi swoje mleczko.

Gdy miałem 2 miesiące i ważyłem już 2 kg. wreszcie moi kochani rodzice zabrali mnie do domku. Wydawało się,że nie może już nic złego się stać.W domku po upływie 3 miesięcy zachorowałem na ciężkie zapalenie płuc i trafiłem do szpitala w Inowrocławiu bo tam mieszkam. Drugiego dnia pobytu w szpitalu nagle zatrzymało się moje serduszko i przestałem oddychać, jednak Pani doktor udało się mnie przywrócić do życia. Moja mamusia bardzo płakała i modliła się żeby Bozia nie dała mi umrzeć. Przewieziono mnie do Bydgoszczy do Szpitala Klinicznego na Chodkiewicza na Intensywną Terapię. W drodze do szpitala po raz drugi moje serduszko przestało bić ,jednak ja bardzo chciałem żyć i WALCZYŁEM. W szpitalu lekarze walczyli o moje życie 1,5 miesiąca. Przez miesiąc leżałem w śpiączce farmakologicznej, lekarze przygotowywali moich rodziców na najgorsze. Było ze mną już tak źle, że rodzice poprosili księdza żeby mnie ochrzcił. Nie zapomnę kochanego księdza Darka, który mnie ochrzcił i codziennie przychodził do mnie i do innych dzieci, kładł dłonie ja mojej małej główce i modlił się za mnie.


Po miesiącu w śpiączce Pani Doktor postanowiła mnie z niej wybudzić, jednak znowu pani doktor się bardzo zmartwiła bo nie mogłem się przez trzy dni wybudzić, mimo nie podawania już leków nasennych nie reagowały moje źrenice na światło, pani doktor powiedziała że może doszło do wylewów w główce. Moja mamusia codziennie przyjeżdżała do mnie z Inowrocławia do Bydgoszczy. Po trzecim dniu próby wybudzenia mnie ze śpiączki Pani doktor postanowiła zrobić mi USG główki, sprawdzić co się stało.
Na szczęście nie było żadnych wylewów, były powiększone oby dwie komory mózgu. Na czwarty dzień przyjechała moja mamusia do mnie jak co dzień i jaką niespodziankę jej zrobiłem jak weszła otworzyłem oczka. Pamiętam jak moja mamusia przy mnie płakała, martwiąc się o mnie, tym razem płakała ze szczęścia :)

Po 1,5 miesiącu pobytu w szpitalu wreszcie wróciłem do domku. Jednak przez to , że moje serduszko się zatrzymało , doszło do uszkodzenia mózgu, choruję na Mózgowe Porażenie Dziecięce i znaczne opóźnienie psycho-ruchowe.

Dwa lata temu miałem zabieg fibrotomii, czyli podcinane mięśnie, po to żeby zmniejszyć moją spastykę.


Teraz mam 7 lat, nie chodzę nie mówię. Jednak lekarze mówią, że jest duża szansa na to, że będę chodził, jednak potzebuję bardzo dużo rehabilitacji, która jest bardzo kosztowna.
Jeżdżę na zajęcia z hipoterapii, na zajęcia sensoryczne, na rehabilitację ruchową, do neurologopedy. Niestety większość prywatnie bo na Fundusz Zdrowia bardzo mało mam rehabilitacji.

Kubuś oprócz koszykówki uwielbia również wodę, czuje się w niej jak ryba, nie ma spastyki, jest odprężony. Ja jako mama próbuję wszystkiego co tylko można żeby pomóc dziecku. Dopiero skończyliśmy turnus w komorach hiberbarycznych,  następnym celem jest turnus delfinoterapii  na Ukrainie, chcemy spróbować również takiego bodźcowania. 


Z całego serca prosimy o wsparcie.  <3








Komentarze

  • Magda

    19.05.17
    19.05.17

    Damy rade!!!

    • Agnieszka Świder

      Agnieszka Świder - Organizator zbiórki

      19.05.17
      19.05.17

      Pięknie dziękujemy. <3

  • Ania Trojanowska

    16.02.17
    16.02.17

    Kubuś, zawsze byłeś dzielny! Trzymam kciuki za dalszą rehabilitację.

  • Anonimowy Darczyńca

    16.02.17
    16.02.17

    Cieszę się że mogłem pomóc chociaż w ten sposób.

    • Agnieszka Świder

      Agnieszka Świder - Organizator zbiórki

      16.02.17
      16.02.17

      Pięknie dziękujemy <3

owner

Agnieszka Świder

Organizator zbiórki

Wpłaty - 37

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar ELA SMAGA
    10
    ELA SMAGA
  • Avatar Katarzyna Karońska
    17
    Katarzyna Karońska
  • Avatar Krystyna
    7
    Krystyna
  • Avatar Marek Hryszko
    15
    Marek Hryszko
  • Avatar Krystyna
    8
    Krystyna
  • Avatar Mariola Hut
    32
    Mariola Hut
  • Avatar Asia
    22
    Asia
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę