Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Opowieść o Stokrotce, która nigdy w życiu stokrotek nie widziała... 😭
Wczoraj dzwoni kolega, że na pewnej wsi koło Zambrowa w zawalonej drewnianej stodole na posesji po środku pola, porośniętej dookoła drzewami, z dala od spojrzeń sąsiadów do belki, która jeszcze nie zgniła przykuta ciężkim, krowim łańcuchem jest ONA - wychudzona, zabiedzona, młoda, 3 letnia sunia. 💔 Żebra na wierzchu, w brzuchu można objąć ja dłońmi
dookoła :(Chłopak już wczoraj zwrócił "właścicielowi" uwagę, że sunia jest wygłodzona i zaniedbana na co pan odpowiedział, że ja karmi to da jej jeść... tak i dał... Dobroczyńca, psia krew... 🙄 Dziś, gdy przyjechaliśmy, aby ją wyrwać szponom śmierci głodowej to w misce zastaliśmy chleb i marchew z wodą. 🤬Po ostrej wymianie zdań z człowiekiem, który twierdził że się przybłąkała niedawno (a dowiedziałam się z pewnego źródła, że została tam przykuta już jako około półroczny szczeniak tuż przed pandemią) zgodził się podpisać zrzeczenie prawa własności z opisem jej stanu w chwili odbioru. 😭Zabralismy od razu dziewczynę do weta, bo była cała w pchlach, kleszczach i ledwo trzymała się na łapkach. Wyniki morfologii są średnie, jutro będzie wynik biochemi z rozmazem, pani doktor obawia się babeszjozy.... 🥺Trzymajcie kciuki, aby nie było. 🙏Sunia jest wielkości husky'ego a wazy niespełna 14 kg, to praktycznie o połowę mniej niż powinna, sierść jest szorstka, matowa, skóra na szyi wytarta. Została odpchlona i odrobaczona. Czekamy na wyniki biochemii jutro oraz na opis jej stanu zdrowia po odbiorze od jej "dobrodzieja". 😡 Miała dlugaśne szpony, które zostały przycięte. Niunia jest mega kontaktowa, nie ma urazu do ludzi, mimo swojego stanu. Łasi się, ale kuli doopkę .. Nakarmiliśmy ja, biedna połykała karmę w sekundzie rozglądając się czy nikt jej nie zabierze. Pękło nam serce, gdy zostawiła część i zaczęła szukać miejsca by ją ukryć "na ciężkie czasy" . Ona jeszcze tego nie wie, ale takie już nie wrócą! 🥹💚Zastanawiamy się nad złożeniem doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury... Samo miejsce jej, gdzie żyła stanowiło śmiertelną pułapkę...Na chwilę obecną sunia potrzebuje Waszego wsparcia, aby wyprowadzić ja na prostą. 🥺Prosimy, pomóżcie nam o nią zawalczyć i wszyscy udowodnijmy jej, że nie musi bać się stąpać łapkami po trawie i nic złego więcej jej nie spotka 🙏




Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Dziękuję za to że uratowaliście tą bidulke. Oby kanalia która się nad nią znęcała dostała odpowiedni wyrok.