Paulina Wojda
Aktualizacja: Załączam najnowsze wyniki badań (tj. z 12.10.2022 r)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Dzień dobry wszystkim!
W lipcu tego roku przygarnęłam dwumiesięcznego kotka. Kotek przebywał u mojej babci na wsi (kotek wraz z mamą i rodzeństwem mieszkał w domu). Gdy przyjechałam w weekend w odwiedziny Gucio miał bardzo leistą biegunkę. Następnego dnia poszłam do miejscowego weterynarza i został mu podany antybiotyk. Niestety lek w żadnym stopniu nie pomógł na dolegliwości Gucia. Zważywszy na to, że kotami opiekuje się 84-letnia osoba, wraz z rodzicami postanowiliśmy mu pomóc i zabraliśmy go do Warszawy do kliniki całodobowej. Gucio w szpitalu pozostał dwie doby, okazało się, że był bardzo zarobaczony . Przez jakiś czas, po wyjściu ze szpitala biegunki nie były już tak leiste i tak częste. Niestety na tym historia się nie skończyła, a to był dopiero jej początek. Pomimo negatywnego wyniku badań na obecność pasożytów w kale, Gucio miewał biegunki, bywały dni, że był apatyczny, nie miał apetytu i większość dnia przesypiał lub siedział w pozycji bólowej. Zostaliśmy skierowani na badanie USG (badanie wykonane 11.08.2022r.) , w którym został wykryty płyn w jamie brzusznej oraz torbiele w nerkach oraz stan zapalny w jelitach. 11 i 12.08 czuł się dobrze, a 15.08 z uwagi zły stan zdrowia został w szpitalu (podwyższona temp. 39,5, apatyczny, biegunka, odwodniony). 17.08 wrócił do domu. Nastąpiły 2 tygodnie poprawy, po czym historia z biegunką zaczęła się powtarzać.
Obecnie, od około 4 tygodni kotek ma bardzo intensywną i leistą biegunkę, traci na wadze, a ja nie wiem co mam dalej robić. Gucio miał już dwie wizyty u gastroenterologa, kilkukrotne badanie kału, 3-krotnie wykonane USG jamy brzusznej i żaden z lekarzy nie potrafi postawić trafnej diagnozy. 05.10 trafił do szpitala, niestety lekarze zaczęli podejrzewać FIP, czego bardzo się obawiam. Kiedy były momenty, że Gucio czuł się dobrze, był bardzo energiczny, towarzyski, dogadywał się z innymi kotkami. Obecnie Gucio śpi, niewiele je i często oddaje kał - niestety praktycznie wodę.
Bardzo chcę pomóc Guciowi, bardzo chcę go uratować, dlatego proszę Was, o nawet najmniejszą wpłatę, ponieważ niestety leczenie kotka przekracza moje możliwości finansowe. Obecnie, według zaleceń lekarzy, mam w planach wykluczenie FIP. Z uwagi na fakt, że Gucio jest bardzo malutki (obecnie waży ok. 840g) możliwe, że jedyną opcją na pobranie wycinku do badania będzie rozcięcie mu brzuszka. Koszt takiego zabiegu to ok. 1500-2000zł, zalecane jest również ponowne USG, badanie kału i rozszerzone badanie krwi.
Ostatnia wizyta Gucia w szpitalu to koszt w wysokości 1492zł. Wizyty u Gastroenterologa to odpowiednio 220zł i 255zł. Podobnych kosztów w historii leczenia Gucia było znacznie więcej. Koszt wszystkich wizyt od początku leczenia, to koszt około 7500 zł.
Nie sądziłam że będę zmuszona prosić o pomoc, ale sytuacja zaczęła mnie do tego zmuszać.

Ja już powoli zaczęłam tracić nadzieję :(. Bywały tygodnie, gdy odwiedzałam weterynarza praktycznie codziennie. Biegunka nie ustaje, widać że Gucio źle się czuje. Brak poprawy mimo ciągłych wizyt u lekarzy.
Jeszcze raz bardzo Was proszę o wsparcie :(
Mam nadzieję, że razem uratujemy mojego Gucia :(
Poniżej przesyłam link do wglądu ostatniej wizyty Gucia w szpitalu oraz potwierdzenia opłat za wizyty u weterynarzy (nie są to wszystkie potwierdzenia).
https://1drv.ms/u/s!AsuAeWRSz-wrgeYYQbfvDTfQALL1EA?e=S7CSPz
Aktualizacja: Niestety okazało się, że maluch ma FIP :( . Dzisiaj tj. 18.10.2022 r. dostanie 8 dawkę leku. Widać dużą poprawę. Gucio nareszcie zaczął się bawić, nie ma biegunki i bardzo ładnie je :)
Ponownie prosimy o pomoc w leczeniu Gucia. Sam lek to koszt około 2500-3000 zł + koszty badań :(.
Poniżej załączam wyniki Gucia i ostatnie paragony.






















A to zdjęcie Gucia z dzisiaj :)
Z góry dziękujemy za każdą pomoc <3
Aktualizacja: Załączam najnowsze wyniki badań (tj. z 12.10.2022 r)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Alevtyna Horchynska
Życzymy zdrówka!!😍
Paulina Wojda - Organizator zbiórki
Dziękujemy 😘
Anonimowy Darczyńca
Życzę, żeby kotek wyzdrowiał
Paulina Wojda - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy. Mam nadzieję, że Gucio wróci szybko do zdrowia 🥰 oby postawiono mu w końcu diagnozę 🙁
Alex
Zdrówka i trzymam kciuki 🤞😻
Paulina Wojda - Organizator zbiórki
Dziękujemy 🥰. Pozdrawiam 🥰