Aktywny Wózek dla FAUSTYNY

owner

Wiktoria Mroczek

Organizator zbiórki

Zbiórka

ZBIERAMY NA WÓZEK INWALIDZKI DLA FAUSTYNY STYRNA!!

 Mam na imię Faustyna Styrna mam 32 lata, od 3 roku życia choruję na atrofię mięśniową (rdzeniowy zanik mięśni) jest to choroba niestety nieuleczalna i bardzo postępowa.

 Mając 20 lat byłam w „pełni sił” – jeśli można tak to nazwać. Oczywiście od dziecka poruszam się na wózku inwalidzkim, jednak mogłam rękami przy sobie dużo zrobić. Rękami poruszałam w znacznym stopniu, nogami w lekkim. Mogłam swobodnie pracować, uczyć się, towarzysko spędzać czas. Obecnie w wieku 32 lat moja choroba na tyle się rozwinęła, że nogi mam całkowicie bezwładne, prawą rękę także. Mimo iż jestem praworęczna, musiałam nauczyć się wiele czynności wykonywać lewą.

 Podstawowe rzeczy jak ubieranie, czesanie, toaleta, itp. pomaga mi mój wytrwały mąż. Pić muszę przez rurkę gdyż szklanki nie uniosę, nawet w nocy trzeba mnie obracać żebym odleżyn nie dostała. Coraz częściej muszę oddychać przez specjalny aparat oddechowy – jest to maszyna z rurką do nosa, aby się dotlenić gdyż robię się sina i zaczyna mnie dławić. Krztuszę się jedzeniem, a nawet własną śliną. Jestem całkowicie zależna od drugiej osoby. Żeby przemieścić się z np. łóżka na wózek czy ubikację potrzebuję, aby mąż mnie przeniósł. Będąc na wózku także nie poruszam się sama, tylko trzeba mnie przewieź. Staram się przedstawić mały zarys mojej niepełnosprawności, aby mieli Państwo chodź mały obraz mojej sytuacji.

 Pomimo mojej ciężkiej choroby, aktualnego stanu zdrowia i zapowiedzi na dalszy nieunikniony postęp choroby – staram się żyć pełnią życia, zawsze uśmiechnięta i wesoła. Mam kochającego męża, który opiekuje się mną 24h, oraz syna 13 letniego. Jestem dumną mamą i staram się wychować syna dopóki zdrowie mi na to pozwoli.

 Piszę ten list z ciężkim sercem, gdyż nie należę do osób, które bez skrupułów proszą się o pomoc i opowiadają o swojej chorobie. Pierwszy raz w życiu proszę o pomoc i wsparcie osoby trzeciej w zakupie wózka inwalidzkiego. Obecny mój wózek widoczny na zdjęciach jest w stanie krytycznym. Posiadam go już ponad 10 lat, a osoby niepełnosprawne powinny wymieniać taki sprzęt co 5 lat – gdyż po pierwsze producenci zapewniają trwałość i bezpieczeństwo poruszania na pięć lat, a po drugie masa człowieka się zmienia (mimo iż już nie rosnę, to wstyd się przyznać przytyłam i to sporo:) ). Zaczepy w kołach w obecnym wózku już nie trzymają i w każdej chwili mogą wypaść z gwintu, dlaczego też boję się z domu wychodzić – jest to najważniejszy powód już wymuszonej wymiany, poza zadrapaniami, obiciami i wygięciem wózka.

 Od dwóch lat próbuję zebrać środki na zakup nowego wózka, byłam w Pefronie, MOPS, wszędzie gdzie tylko można i po połączeniu wszystkich tych dotacji Polski rząd zapewnia wsparcie na aktywny wózek w kwocie od 2500 do 3600 zł – co jest naprawdę śmieszną kwotą, gdyż wózki takie wąchają się w przedziale od 8000zł do 17000zł co jest absurdem… Dorosłe wózki szpitalne można zakupić po takiej cenie jaką oferuje rząd, w dodatku bez podstawowej poduszki.

 Wózek o którym ja marzę i który jest mi potrzebny do życia, jest to aktywny, łatwy w składaniu, mały, lekki i zwrotny, a przede wszystkim normalnie ładnie wyglądający – elegancki, co jest niezwykle ważne dla kobiet aby mimo niepełnosprawności ładnie się prezentować i czuć się atrakcyjną;)) Najważniejsze cechy to brak szprych w kołach co zostało zastąpione eleganckim metalowym X-em, posiada osłony nad oponami co pozwala uniknąć ciągłych podrażnień łokci, chromowany przód, wygodna poduszka antyodleżynowa, regulowane siedzisko.

 Model Wózka: Offcarr Venus

 Cena to około 10,761.52 PLN – dokładną cenę trudno określi bo to zależy od miejsca i sklepu w którym zostanie zamówiony.

 Moją prośbę kieruję do wszystkich osób, które mogą i chcą pomóc (zwłaszcza rodziny). Gdyby każdy z was mógł wpłacić nawet symboliczne 10zł i udostępnić ten post swoim znajomym – to przy ok. 1000 osób uzbierałabym potrzebną kwotę. Osoby, które mnie znają osobiście, na pewno ze zdziwieniem przeczytają moją prośbę (gdyż jak już pisałam nigdy wcześniej nie kierowałam się o pomoc, ani prośbę, żyjąc na uboczu) i wierzę że mi pomożecie, a osoby które mnie nie znają osobiście zapewniam, że nie jest to kłamstwo, ani próba wyłudzenia pieniędzy, tylko ogromna prośba do ludzi o dobrym sercu.

 Po zebraniu pełnej kwoty i zakupie wózka, zorganizuję spotkanie i zaproszę wszystkie osoby, które okazały pomoc, aby podziękować osobiście i zapewnić że pieniążki nie zostały wyrzucone w błoto.

 Osoby zainteresowane proszę o wpłatę

 Za każdą złotówkę będę bardzo wdzięczna. 

Komentarze

  • K A Lewandowski

    22.04.17
    22.04.17

    Oby sie szybko uzbieralo

    • Wiktoria Mroczek

      Wiktoria Mroczek - Organizator zbiórki

      23.04.17
      23.04.17

      Bardzo bardzo dziękuję :) Każda złotówka się liczy

owner

Wiktoria Mroczek

Organizator zbiórki

Wpłaty - 4

  • Avatar a625
    30
    a625
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar K A Lewandowski
    50
    K A Lewandowski
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    1
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę