Zbiórka Maleństwo, które uciekło śmierci - miniaturka zdjęcia

Maleństwo, które uciekło śmierci

MALUTKI..............

NIEPORADNY.....................

ODRZUCONY.............................

Przypadkiem dowiedziałyśmy się o małym, chorym kotku, który został odrzucony przez matkę i który nie potrafił jeszcze sam jeść....

Urodził się on w pełni lata kiedy jeszcze ludzi na działkach było mnóstwo a to maleństwo odrzucone przez matkę miało tylko pudełko po butach za swoje schronienie....nikt go nie przygarnął, nie ukochał, nie utulił.....

Znalazła się tylko jedna dobra duszyczka, która przychodziła nakarmić biedaka mleczkiem z butelki ale do domu nie zabrała....

Pewnego dnia mały w poszukiwaniu jedzenia albo mamusi wygraćkał się na jezdnię i o mały włos zostałby rozjechany....

NIE MIAŁYŚMY SUMIENIA GO ZOSTAWIĆ....nie mogłyśmy, nie umiałyśmy, nie chciałyśmy...

Natychmiast zabrałyśmy go do lecznicy gdzie pani doktor zbadała dokładnie kotka, podała środki na pchełki i robale, sprawdziła uszy na świerzba, usunęła kleszcze, podała leki na odporność. Maleństwo ważyło zaledwie 380gram. Konieczne było także rtg łapki, bałyśmy się, że jest złamana bo kotek cały czas ją gryzł....na szczęście nic nie było uszkodzone. Zakupiłyśmy mleczko kocie i paszteciki dla takiej kruszynki i zabrałyśmy maluszka na dom tymczasowy z mocnym postanowieniem, że znajdziemy mu najlepszy dom pod słońcem ponieważ skoro dwa razy uniknął już śmierci znaczy się ma żyć! 


Po paru dniach przyszły kolejne chwile grozy : charczenie, wielki, powiększony brzuch i płyn w jamie brzusznej...podejrzenie śmiertelnej choroby Fip....


W domu tymczasowym maluszkiem zaopiekowała się '' mama ''.....nieważne, że troszkę inna....ale mama to mama.... 

Mamy były tak naprawdę dwie....a jedna kochańsza od drugiej....

Ratowałyśmy Maluszka bez względu na koszty......testy, badania krwi, wielokrotne usg, rtg, odrobaczenia, odpchlenie a także pierwsze szczepienia wyniosły 707 zł. Ale bitwa została wygrana i po raz trzeci śmierć musiała obejść się smakiem.

Bardzo prosimy o pomoc w spłacie faktury....na działkach już czeka kolejne kocie dziecko do pilnego zabrania.....

Z góry ogromnie dziękujemy....dzięki takim ludziom jak Wy my możemy walczyć i ratować te maleństwa. One są bez szans....a jednak się udaje....więc warto....dla nich.....

Komentarze

  • MAŁGORZATA BANASIK - awatar

    MAŁGORZATA BANASIK

    12.09.17
    12.09.17

    Powodzenia Romeo <3

Wpłaty - 6

Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Agata Podlasiak - awatar
15
Agata Podlasiak
Joasia - awatar
5
Joasia
AnaB - awatar
20
AnaB
MAŁGORZATA BANASIK - awatar
5
MAŁGORZATA BANASIK
TOLA - awatar
5
TOLA

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij