Michał Rosa - awatar

Michał Rosa

Organizator zbiórki

Zbieram na potrzebne mi zastrzyki i dla innych 

     Witam,

     Jestem sportowcem, od 20 lat zawodnikiem klubu WKS Flota Gdynia - trenuję judo i studiowałem fizykę, którą niestety z powodu choroby musiałem przerwać. Jestem wielokrotnym medalistą Mistrzostw Polski Juniorów i Młodzieży, oraz mam medale z Ogólnopolskich turniei seniorów i akademickich mistrzostw Polski. Obecnie moimi celami sportowymi są zdobycie medalu Mistrzostw Polski Seniorów w mojej kategorii wagowej +100kg, robienie po 100 pompek codziennie do końca życia i przebiegnięcie maratonu, może jeszcze coś więcej w judo, jak Bóg da.

     Niestety na skutek mojej choroby nie jestem w stanie zrobić przeważnie ani jednej pompki, a zamiast biegania to idę często z trudem i odczuwam potworne bóle całego ciała przez cały dzień, jedynie mocne zmęczenie przynosi mi ulgę. Mam ponadto przymus robienia różnych min, dodatkowo mam jednocześnie stany euforyczne i depresyjne, muszę ciągle przeklinanać, albo nie kontroluję przymusowych dźwięków z siebie wydawanych, bywało że musiałem nawet krzyczeć przy ludziach "Allach akbar" mimo że jestem wierzącym Katolikiem i przeciwnikiem Islamu. Ponadto kiedy nie mam dobrze dobranych leków przeciwpsychotycznych, to słyszę głosy mówiące na mój temat, praktycznie audycje radiowe, choć akurat na to leki bardzo dobrze działają. Dodatkowo słyszę Głos Boga, czego nie uważam za patologię, jednak uważam, że może on wynikać z choroby, co potwierdził ksiądz egzorcysta u którego byłem i który po krótkim udanym egzorcyzmie powiedział, że w moim przypadku sprawa jest załatwiona i mam się dalej leczyć.

      Choruję na trudną do leczenia schizofrenię cenestetyczną i OCD, lub na zaburzenia pozapiramidowe związane z chorobą układu nerwowego, albo na coś jeszcze innego - tego się już raczej nigdy nie dowiem - co inny szpital (a byłem już 13 razy hospitalizowany) to inna diagnoza, a cierpienie jest straszne. Po 15 latach leczenia wiem tylko co mi przynosi ulgę i wspomaga w leczeniu ogromnego cierpienia, które doświadczam.     

      Jestem po 13-krotnych hospitalizacjach szpitalnych, 15 latach leczenia i zastosowaniu praktycznie wszystkich możliwych leków psychotropowych jakie są dostępne w Polsce. Wnioskiem po wypróbowaniu wszystkiego jest to, że najlepiej działają na mnie Olanzapina lub Risperidon w dużych dawkach - leki najbardziej odpowiednie w moim przypadku - przynoszą mi one sporo ulgi w moim cierpieniu i na nich byłbym nawet zdolny do pracy zarobkowej. Reszta leków, albo nie działa, albo jest za słaba, albo tylko mnie sztucznie przytłumia, lub mam po nich ogromny poziom prolaktyny bez wystarczającego efektu terapeutycznego. Dodam, że dodatkowo muszę brać także leki antydepresyjne, aby nie mieć myśli samobójczych, jednak one nie są moim dużym problemem, kiedy mam dobrze dobrane neuroleptyki (leki przeciwpsychotyczne).

      Niestety Olanzapina, podcina mi nogi i mam duży zjazd w dół po niej. Nie byłbym zdolny na skutek tego do normalnej pracy czy wypełniania obowiązków rodzinnych (bo chciałbym kiedyś założyć rodzinę). Poza tym po tabletkach Olanzapiny moja masa ciała zwiększała się wielokrotnie nawet o ponad 20kg podczas jej brania. Risperidon zaś muszę brać trzy, albo nawet cztery razy dziennie i negatywnie wpływa na moje serce i obecnie po ponad dwóch miesiącach jego brania nie mogę dalej trenować i muszę z jego powodu brać dodatkowe leki wzmacniające serce, które średnio pomagają, a z zawodów sportowych by mnie wykluczyły. Ponadto mniej niż Olanzapina, ale także ten lek mnie ścina z nóg.

     Światełkiem w tunelu są zastrzyki Olanzapiny lub Risperidonu o przedłużonym uwalnianiu, które bierze się co dwa tygodnie i po których jest stałe stężenie leków we krwi, dzięki czemu nie ma efektu ścięcia po wzięciu tabletek i jest po nich mniej objawów niepożądanych. Raz już udało mi się uzbierać pieniądze na Zypadherę (Olanzapinę w zastrzyku) i lek ten okazał się dobrym rozwiązaniem, umożliwił mi on trenowanie sportu przez dwa miesiące. Zastrzyki były o wiele lepsze od tabletek i bez większych objawów niepożądanych, piękne było to, że mogłem przez cały dzień żyć bez faktu, że po wzięciu tabletki zostanę powalony na jakiś czas na łopatki. Nie tyłem także po tych zastrzykach. Jestem prawie pewien, że z Rispoleptem Constą, byłoby także ze mną lepiej i miałbym już na zawsze dobrze dobrane leki neuroleptyczne, oraz mógłbym swobodnie trenować, oraz nie brać niepotrzebnych leków nasercowych - przynajmniej chciałbym sprawdzić jego działanie, bo wszelka wiedza mówi, że moja hipoteza jest racjonalna, a jeśli by z nim nie wyszło, to brałbym dalej sprawdzoną Olanzapinę.

     Niestety na NFZ nie mogę liczyć, gdyż te zastrzyki są refundowane tylko dla pacjentów, którzy uporczywie nie współpracują w leczeniu, a ja do takich nie należę przynajmniej przez dokumentację medyczną i mam refundowane tylko gorsze, źle tolerowane przeze mnie tabletki, choć nawet z tym mam pod górkę, bo zakładając, że nie mam schizofrenii jak twierdzi część lekarzy na same tabletki musiałbym wydawać około 500zł miesięcznie, jednak wedłóg mojego lekarza - profesora Landowskiego, schizofrenię mam. Koszt miesięczny terapii tymi zastrzykami, to około 1200zł-3000zł. Ministerstwo odsyła mnie i mojego lekarza do producenta tego leku, nie negując przy tym możliwości refundacji ich dla mnie, tenże producent nie jest chętny do wystąpienia wniosku o specjalna refundację tego leku dla mnie - tak mówi mój lekarz. Ja nie chcę tyle cierpieć i bardzo chcę znowu normalnie trenować, lub pracować, więc w rozpaczy zbieram pieniądze na leki tutaj, bo na Polską służbę zdrowia ciężko jest liczyć, czego niejednokrotnie doświadczyłem lecząc moją bardzo trudną i skomplikowaną chorobę. Po tylu latach leczenia i po tym co przeszedłem uważam, że zasługuję wreszcie na leczenie, po którym będę się czuł dobrze.

     Pragnę móc realizować własne cele i marzenia. Dodam, że aby mieć na zastrzyki jestem w stanie przejść w trakcie ich brania marszobiegiem wzdłuż granic całej Polski po 30km dziennie, o ile mój stan somatyczny na to pozwoli, a na zastrzykach najprawdopodobniej by pozwolił. Mogę to też uczynić dla kogoś innego oprócz siebie. Jeśli macie jakiś pomysł jak zorganizować taką inicjatywę - to chętnie wysłucham i się niej podejmę.

     Dodam jeszcze, że podczas przedostatniej hospitalizacji szpitalnej wierzę, że ukazał mi się sam Jezus Chrystus, który z tego co pamiętam to zasugerował mi, że powinienem brać zastrzyki - ich kod do PILARSKI. Rispolept lub Olanzapina wraz z odpowiednimi lekami przeciwdepresyjnymi dają taki kod dość łatwo.

    Chcę uzbierać pieniądze na zastrzyki na kilka lat, a jeśli dostanę refundację, albo nasz rząd rozszerzy wskazania refundacyjne odnośnie tych leków także na pacjentów współpracujących jak np. ja, to całą uzbieraną resztę pieniędzy oddam dla Fundacji "Pomagam.pl" na Jej szczytne cele i na inne cele charytatywne.

     Jestem wdzięczny za każdą pomoc i wsparcie z Waszej strony.

Aktualności

  • Michał Rosa - awatar

    Michał Rosa

    02.01.18
    02.01.18

    Walka o zastrzyki trwa nadal. Obecnie mój lek (Rispolept) wyklucza mnie ze sportu z powodów sercowych, których mogłoby nie być gdybym brał go w zastrzykach.

Komentarze

  • PIENIEK - awatar

    PIENIEK

    05.12.16
    05.12.16

    Trzymaj sie ✌

  • Zbigniew Pacholczyk - awatar

    Zbigniew Pacholczyk

    05.11.16
    05.11.16

    Michał życzę Ci dużo zdrowia.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.10.16
    15.10.16

    Powodzenia Rudix!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.10.16
    14.10.16

    Powodzenia RudiX K&M

  • Wujo - awatar

    Wujo

    13.10.16
    13.10.16

    Coco jumbo i do przodu

Michał Rosa - awatar

Michał Rosa

Organizator zbiórki

Wpłaty - 91

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Karolina Grodecka - awatar
1
Karolina Grodecka
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
PIENIEK - awatar
100
PIENIEK
Piotr Spałek - awatar
10
Piotr Spałek
Wiktor kumidor  - awatar
2
Wiktor kumidor
Zbigniew Pacholczyk - awatar
50
Zbigniew Pacholczyk
Bandzior - awatar
50
Bandzior
Baton - awatar
20
Baton
Małgorzata Młynarska - awatar
10
Małgorzata Młynarska

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij