Kot w transporterze, z wyraźnym niepokojem w oczach.

Nosek chce żyć

2 495 zł  z 2 500 zł (Cel)
Wpłaciło 45 osób

Przyjechał do nas kilka dni temu kot, który teoretycznie nie powinien żyć, tak niskie ma białko i tak wysoką kreatyninę.

Kot ma na imię Nosek, pochodzi spod kieleckiej wsi i jeszcze kilka tygodni temu miał właścicielkę. W chwili gdy zachorował, zrobiono mu badania FeLV. Test wyszedł dodatni i właścicielka zdecydowała, że kota chce uśpić.

Łańcuszek dobrych serc doprowadził Noska do nas. Kilkoro ludzi zrobiło wszystko, aby kot nie trafił do weterynarza, który postąpi zgodnie z wolą właścicielki i podda Noska eutanazji. Już 15 lutego pojechał na badania do naszej weterynarz. W sobotę przyszły wyniki jego krwi. Weterynarz zdecydowała się jeszcze na badanie moczu. Mocz wiozłyśmy na cito do laboratorium i w niedzielę okazało się, jak katastrofalne są wskazania białka i kreatyniny.

Nosek przebywa w lecznicy, ma podawane wszystkie niezbędne leki i bardzo, bardzo chce żyć. Jest kocurem w kwiecie wieku, który miał nieszczęście urodzić się na wsi. Był kotem wychodzącym, niekastrowanym, cholera wie, ile potomstwa napłodził i ile z tego przeżyło. Jedno jest pewne, z chwilą gdy okazało się, że jest nieuleczalnie chory, stał się kotem niechcianym, prawdopodobnie już zastąpionym.

Jest nam po prostu smutno. To nawet nie wina pani S., że kota chciała się pozbyć niczym zepsutą rzecz. Od wieków ludzie sądzą, że zwierzęta są dla nich, że można je traktować materialnie (skoro nawet teraz prawo uznaje zwierzę, że przedmiot!). Nie ma w nich empatii i zrozumienia, że choroba nie jest wyrokiem, że można kota wyleczyć. I tak, wiemy, że nikt nie może kobiety zmusić do leczenia i możemy się tylko cieszyć, że zrzekła się Noska na naszą korzyść i nie zostawiła go cierpiącego. Przed nami, jako stowarzyszeniem i jako społeczeństwem, jeszcze długa droga do zrozumienia, że jesteśmy odpowiedzialni za swoich braci mniejszych, że powinniśmy ich kastrować, chipować, nie wypuszczać. Brakuje podstaw edukacji dotyczących zajmowania się małymi (i dużymi zresztą też) zwierzętami.

Na tę chwilę Nosek jest hospitalizowany. Weterynarz podaje kroplówki i, podobnie jak my, liczy na koci cud. Wiemy jedno: Nie możemy go tak zostawić!!! Walczymy o każdego kota. Do końca!!!

Aktualizacje


  • Stowarzyszenie Koty Prezesowej - awatar

    Stowarzyszenie Koty Prezesowej

    05.03.2024
    05.03.2024

    Kochani!!!
    W sobotę Nosek po prostu zasnął. Poddał się i uznał, że lepiej mu będzie za Tęczowym Mostem. Pozostawił po sobie smutek, że ludzie stanowczo zbyt późno reagują na to, co boli ich zwierzęta.
    Nosek MÓGŁ żyć, gdyby jego choroba została zdiagnozowana wcześniej. Zawinił czynnik ludzki, a konsekwencje poniósł słodki, spokojny i cierpliwy kocur.

    Zdjęcie aktualizacji 139 787

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Karol Matyasik - awatar

    Karol Matyasik

    02.03.2024
    02.03.2024

    Życze zdrowia!!

  • Ania - awatar

    Ania

    20.02.2024
    20.02.2024

    <3

  • Navis - awatar

    Navis

    20.02.2024
    20.02.2024

    Trzymaj się kotku <3

    • Stowarzyszenie Koty Prezesowej - awatar

      Stowarzyszenie Koty Prezesowej - Organizator zbiórki

      20.02.2024
      20.02.2024

      Trzyma się. Jest bardzo dzielny!

2 495 zł  z 2 500 zł (Cel)
Wpłaciło 45 osób

Wpłaty: 45

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Karol Matyasik - awatar
Karol Matyasik
50
Add alt here
Dołącz do listy
Kc-Kca - awatar
Kc-Kca
50
Paweł - awatar
Paweł
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 000
Aleksandra Kozubska - awatar
Aleksandra Kozubska
20
Mati - awatar
Mati
10
Mariola - awatar
Mariola
11
Add alt here
Dołącz do listy
Zdrówka kotku - awatar
Zdrówka kotku
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail