
Witam wszystkich jestem Artur prowadzę własną działalność gospodarczą.
Zacznę może od tego że bardzo dużo jest osób zadłużonych w bankach z własnej woli tych co chcieliby mieć swoje mieszkanie dom samochód, wiele osób stać na to by spłacać swoje zobowiązania, są jednak ludzie którzy w jednej chwili tracą pracę lub umiera bliska osoba i nie są w stanie podołać wyzwaniu spłaty wierzytelności.
Chciałbym stworzyć fundację pomagającą osobom w trudnej sytuacji, problem polega na tym że właśnie te osoby wstydzą się o tym mówić głośno przez co tracą np dom jak w przypadku pierwszej osoby której w ten sposób zamierzam pomóc.
Pani która potrzebuje takiej pomocy wstydzi się swojej sytuacji więc postanowiłem nie ujawniać jej danych będzie ona występować jako Pani M. możecie mieć mi to za złe natomiast nie zamierzam kończyć na tej jednej zbiórce i mam nadzieję że w ten sposób wielu z was będzie też miało szanse na lepsze życie.
Rodzice Pani M. przez lata brali kredyty na samochód ,na meble, na sprzęt agd rtv, spłacanie szło nawet dobrze ale w pewnym momencie zaczęło brakować więc następne kredyty konsolidacje aż miarka się przebrała i zmusili nawet Panią M. do wzięcia kredytu.
Gdy sytuacja była już bardzo trudna i komornik chciał zlicytować dom rodziców Pani M. postanowili go sprzedać by spłacić wszystkie długi wobec banków, wszystkie pieniądze za sprzedany dom wylądowały u komornika by ten rozdzielił całą sumę czyli około 200 tyś pomiędzy wszystkich wierzycieli. Niestety po 9 latach się okazało że nie wszystkie zostały z tego spłacone były to tylko i wyłącznie kredyty zaciągnięte przez Panią M. na spłatę kredytów jej rodziców. Pani M. zarabia około 1700 zł z czego większą część idzie na spłatę zadłużenia , nie ma swojego mieszkania wiec musi wynajmować a to też są koszty, nie mówiąc już o potrzebach życia codziennego.
Proszę więc was wszystkich o pomoc każda złotówka to bardzo wiele.
Oto mój adres e-mail dla osób w podobnej sytuacji ,czekam na wasze historie
Pozdrawiam
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!