Zbiórka Glejak - pomóż mi go pokonać - miniaturka zdjęcia

Glejak - pomóż mi go pokonać

Zbiórka Glejak - pomóż mi go pokonać - zdjęcie główne

Glejak - pomóż mi go pokonać

40 412 zł z 150 000 zł (Cel)
Wpłaciło 697 osób
Wpłać teraz
9 804 udostępnienia
Izabela Krzyżanowska - awatar

Izabela Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Witam serdecznie. Mam na imię Izabela, 33 lata i bardzo chcę żyć. 

Wszystko zaczęło się latem 2010, gdy w odstępie 1miesiąca dostałam dwa napady epileptyczne. Na oddziale neurologicznym  wykonano mi MR głowy, który wykazał guza na lewej półkuli mózgu. Bez jakiejkolwiek wiedzy na temat guzów mózgu, udałam się na rozmowę z neurochirurgiem. To co usłyszałam od lekarza ścięło mnie z nóg :" Guz jest umiejscowiony na ośrodkach ruchu. Po operacji nie będzie pani chodzić ani mówić. To najprawdopodobniej glejak. Mam wolny termin na wtorek. To co? Operujemy? " Wyszłam bez słowa.  Dzięki cudownemu zbiegowi okoliczności, już następnego dnia czekałam pod gabinetem, wg. mnie najlepszego neurochirurga w Polsce. Guz został usunięty w całości : oligoastrocytoma II WHO.

Rok później byłam już mamą. Mimo wielkiego ryzyka, zdecydowałam się na macierzyństwo, o którym marzyłam od dawna (moja historia została opisana w książce "Matki mężne czy szalone"  autorstwa Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej "Izabela" ). Z pojawieniem się Synka na świecie, rozpoczął się najpiękniejszy etap mojego życia,choć choroba nie dawała o sobie zapomnieć. Już w ciąży miałam dwa napady padaczki, dlatego krótko po narodzinach Filipka zrobiono mi rezonans magnetyczny...znowu guz po lewej stronie... Operacja zaplanowana na luty 2012. Do operacji jednak nie doszło, guz zniknął. Cud? Dla mnie tak! Z radością wróciłam do Filipka, mojego promyczka, wierząc że choroba to przeszłość... 

Niestety... W 2013r. po kilku napadach padaczkowych trafiłam na oddział neurologiczny, po rezonansie lekarze nie pozostawili złudzeń. Wznowa! W październiku, w czasie drugiej operacji możliwe było usunięcia tylko połowy guza. Z końcem listopada zaczęłam radioterapię, w sumie aż 30 naświetleń! 

Ciężkie leczenie i rozstanie z Synkiem źle wpływały na moją kondycję fizyczną i psychiczną,ale chęć życia i waga misji jaką mam do wypełnienia, pomogły mi stanąć na nogi. To ten mały Człowiek, który mnie potrzebuje wciąż dodaje mi sił. To głaskanie, Jego małymi rączkami mojej łysej głowy, Jego buziaczki, podziałały jak najlepszy lek. Więź jaka nas łączy jest wyjątkowa, a od czasu kiedy Filipek skończył rok jest jeszcze silniejsza, zrozumie to każda samotna matka jak ja. Tak, ojciec Filipka nas opuścił gdy Synek miał kilkanaście miesięcy. Małe dziecko i chora żona to dla niektórych mężczyzn balast nie do udźwignięcia... A ja musiałam być podwójnie silna, walczyć z chorobą i zmagać się z kłopotami finansowymi, bo w moim stanie nie mogłam pójść do pracy. A mąż nie poczuwał się do jakiegokolwiek wsparcie swojego Syna a tymbardziej mnie. W 2014r zostałam wdową. 

Na szczęście los, czasami i mnie nagradza! Poznałam wspaniałego mężczyznę, który otoczył mnie i mojego Synka troską i miłością. Czujemy się bezpieczni. Tworzymy wspaniałą Rodzinę... 

Jednak tymi słowami nie mogę zakończyć mojej historii, bo pojawiły się ataki padaczki... I kolejna wznowa. Czeka mnie 3 już operacja, 18.09.2017r. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie dobrze i guz zostanie usunięty w całości, przez "mojego" neurochirurga. Zbieram kolejny raz siły by zmierzyć się z potworem, który od lat nie pozwala  żyć spokojnie. 

Nie mam wygórowanych marzeń, nie chcę egzotycznych wycieczek,  domu z ogrodem, ani niczego ponad przeciętną. Marzę o spokojnym życiu, o wychowaniu mojego Synka. Marzę o byciu zdrową mamą i żoną. Dla innych  to tak nie wiele. Dla mnie TO wszystko czego pragnę. 

Od lat szukam i czytam, wszystko co dotyczy glejaka, i tu pojawia się nie tylko nikłe światełko, ale realna szansa na wyleczenie. Jest to tak realne i namacalne, jak ludzie którzy przeszli przez to leczenie. Są zdrowi! Są wyleczeni! 

Terapia ta jest bardzo kosztowna, wieloetapowa, do tego dochodzi specjalna dieta, suplementy i witaminy. Ani sama, ani z pomocą rodziny, nie uzbieram takiej kwoty. Stąd moja prośba i błaganie o pomoc! 

Błagam w swoim imieniu, w imieniu mojego Męża, mojej Mamy... A przede wszystkim w imieniu mojego 5,5latka-bo żadne dziecko nie powinno dorastać bez mamy... 

<3 Proszę pomóż mi wygrać.  Niech ten siódmy rok walki będzie dla mnie tym najszęśliwszym... 

Jeżeli chciałbyś/chciałabyś  mnie wesprzeć kwotą wyższą niż 4900,proszę o wcześniejszy kontakt. 

Pieniążki zza granicy można przelewać przez PayPal. 

Pozdrawiam gorąco wszystkich i życzę dużo zdrówka! 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualności


  • Izabela Krzyżanowska - awatar

    Izabela Krzyżanowska

    01.06.19
    01.06.19

    Kochani, jestem świeżo po kontroli - tak dobrze, chyba jeszcze nie było!❤️👌 Wiem już, widzę to w wynikach, że to co robię ma sens, działa i teraz nie mogę się zatrzymać... Proszę Was o dalsze wsparcie❤️ Droga w stronę zdrowia jest długa, ale wiem że gdzieś tam... Kiedyś... Czeka na mnie szczęśliwe zakończenie 💞 Ściskam i dużo zdrowia życzę! 🌞💛

    Zdjęcie aktualności 32 197

Komentarze


  • Pani Izo życzę szybkiego powrotu do zdrowia <3 - awatar

    Pani Izo życzę szybkiego powrotu do zdrowia <3

    15.07.19
    15.07.19

    Mam nadzieje ze uda się wygrać z glejakiem, niestety mojej babci się nie udało. Życzę uśmiechu z pociech i męża oraz samych cudownych chwil!

  • Kami - awatar

    Kami

    28.01.19
    28.01.19

    Wszystkiego dobrego na ten rok ;-)

  • .re. - awatar

    .re.

    06.05.18
    06.05.18

    Nie klękaj Dzielna Dziewczyno, bo nieznajomi cały czas 3 mają kciuki 😉

    • Izabela Krzyżanowska - awatar

      Izabela Krzyżanowska - Organizator zbiórki

      07.05.18
      07.05.18

      Dziękuję z całego serca 😘❤️

  • Helena Maszota - awatar

    Helena Maszota

    07.03.18
    07.03.18

    Powodzenia życzę

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.11.17
    21.11.17

    Pani Izabelo, życzymy dużo zdrowia, siły i wytrwałości.

    • Izabela Krzyżanowska - awatar

      Izabela Krzyżanowska - Organizator zbiórki

      04.12.17
      04.12.17

      Dziękuję z całego serca <3

40 412 zł z 150 000 zł (Cel)
Wpłaciło 697 osób
Wpłać teraz
9 804 udostępnienia
Izabela Krzyżanowska - awatar

Izabela Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 697

Pani Izo życzę szybkiego powrotu do zdrowia <3 - awatar
Pani Izo życzę szybkiego powrotu do zdrowia <3
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Barbara Chyła - awatar
Barbara Chyła
20
Kamilek Wereszczyński - awatar
Kamilek Wereszczyński
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Daniel - awatar
Daniel
100
anonim - awatar
anonim
15
Kami - awatar
Kami
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij