Zbiórka Glejak - pomóż mi go pokonać - miniaturka zdjęcia

Glejak - pomóż mi go pokonać

Izabela Krzyżanowska - awatar

Izabela Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Witam serdecznie. Mam na imię Izabela, 33 lata i bardzo chcę żyć. 

Wszystko zaczęło się latem 2010, gdy w odstępie 1miesiąca dostałam dwa napady epileptyczne. Na oddziale neurologicznym  wykonano mi MR głowy, który wykazał guza na lewej półkuli mózgu. Bez jakiejkolwiek wiedzy na temat guzów mózgu, udałam się na rozmowę z neurochirurgiem. To co usłyszałam od lekarza ścięło mnie z nóg :" Guz jest umiejscowiony na ośrodkach ruchu. Po operacji nie będzie pani chodzić ani mówić. To najprawdopodobniej glejak. Mam wolny termin na wtorek. To co? Operujemy? " Wyszłam bez słowa.  Dzięki cudownemu zbiegowi okoliczności, już następnego dnia czekałam pod gabinetem, wg. mnie najlepszego neurochirurga w Polsce. Guz został usunięty w całości : oligoastrocytoma II WHO.

Rok później byłam już mamą. Mimo wielkiego ryzyka, zdecydowałam się na macierzyństwo, o którym marzyłam od dawna (moja historia została opisana w książce "Matki mężne czy szalone"  autorstwa Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej "Izabela" ). Z pojawieniem się Synka na świecie, rozpoczął się najpiękniejszy etap mojego życia,choć choroba nie dawała o sobie zapomnieć. Już w ciąży miałam dwa napady padaczki, dlatego krótko po narodzinach Filipka zrobiono mi rezonans magnetyczny...znowu guz po lewej stronie... Operacja zaplanowana na luty 2012. Do operacji jednak nie doszło, guz zniknął. Cud? Dla mnie tak! Z radością wróciłam do Filipka, mojego promyczka, wierząc że choroba to przeszłość... 

Niestety... W 2013r. po kilku napadach padaczkowych trafiłam na oddział neurologiczny, po rezonansie lekarze nie pozostawili złudzeń. Wznowa! W październiku, w czasie drugiej operacji możliwe było usunięcia tylko połowy guza. Z końcem listopada zaczęłam radioterapię, w sumie aż 30 naświetleń! 

Ciężkie leczenie i rozstanie z Synkiem źle wpływały na moją kondycję fizyczną i psychiczną,ale chęć życia i waga misji jaką mam do wypełnienia, pomogły mi stanąć na nogi. To ten mały Człowiek, który mnie potrzebuje wciąż dodaje mi sił. To głaskanie, Jego małymi rączkami mojej łysej głowy, Jego buziaczki, podziałały jak najlepszy lek. Więź jaka nas łączy jest wyjątkowa, a od czasu kiedy Filipek skończył rok jest jeszcze silniejsza, zrozumie to każda samotna matka jak ja. Tak, ojciec Filipka nas opuścił gdy Synek miał kilkanaście miesięcy. Małe dziecko i chora żona to dla niektórych mężczyzn balast nie do udźwignięcia... A ja musiałam być podwójnie silna, walczyć z chorobą i zmagać się z kłopotami finansowymi, bo w moim stanie nie mogłam pójść do pracy. A mąż nie poczuwał się do jakiegokolwiek wsparcie swojego Syna a tymbardziej mnie. W 2014r zostałam wdową. 

Na szczęście los, czasami i mnie nagradza! Poznałam wspaniałego mężczyznę, który otoczył mnie i mojego Synka troską i miłością. Czujemy się bezpieczni. Tworzymy wspaniałą Rodzinę... 

Jednak tymi słowami nie mogę zakończyć mojej historii, bo pojawiły się ataki padaczki... I kolejna wznowa. Czeka mnie 3 już operacja, 18.09.2017r. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie dobrze i guz zostanie usunięty w całości, przez "mojego" neurochirurga. Zbieram kolejny raz siły by zmierzyć się z potworem, który od lat nie pozwala  żyć spokojnie. 

Nie mam wygórowanych marzeń, nie chcę egzotycznych wycieczek,  domu z ogrodem, ani niczego ponad przeciętną. Marzę o spokojnym życiu, o wychowaniu mojego Synka. Marzę o byciu zdrową mamą i żoną. Dla innych  to tak nie wiele. Dla mnie TO wszystko czego pragnę. 

Od lat szukam i czytam, wszystko co dotyczy glejaka, i tu pojawia się nie tylko nikłe światełko, ale realna szansa na wyleczenie. Jest to tak realne i namacalne, jak ludzie którzy przeszli przez to leczenie. Są zdrowi! Są wyleczeni! 

Terapia ta jest bardzo kosztowna, wieloetapowa, do tego dochodzi specjalna dieta, suplementy i witaminy. Ani sama, ani z pomocą rodziny, nie uzbieram takiej kwoty. Stąd moja prośba i błaganie o pomoc! 

Błagam w swoim imieniu, w imieniu mojego Męża, mojej Mamy... A przede wszystkim w imieniu mojego 5,5latka-bo żadne dziecko nie powinno dorastać bez mamy... 

<3 Proszę pomóż mi wygrać.  Niech ten siódmy rok walki będzie dla mnie tym najszęśliwszym... 

Jeżeli chciałbyś/chciałabyś  mnie wesprzeć kwotą wyższą niż 4900,proszę o wcześniejszy kontakt. 

Pieniążki zza granicy można przelewać przez PayPal. 

Pozdrawiam gorąco wszystkich i życzę dużo zdrówka! 

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.07.17
    28.07.17

    Zdrowia, Miłości i Wiary ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    24.07.17
    24.07.17

    zdrowka!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    19.07.17
    19.07.17

    Jestem mama, jak Ty. Rozumiem, jak bardzo chcesz żyć. I będziesz żyć i koniec!!!! Błogosławię Cię i Twojego Synka w imię Jezusa!!!! Walcz, zdrowiej i żyj!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.07.17
    18.07.17

    Trzymam kciuki! Da Pani radę! Proszę walczyć!

    • Izabela Krzyżanowska - awatar

      Izabela Krzyżanowska - Organizator zbiórki

      18.07.17
      18.07.17

      Dziękuję pięknie!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.07.17
    18.07.17

    WALCZ I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ !!!

    • Izabela Krzyżanowska - awatar

      Izabela Krzyżanowska - Organizator zbiórki

      18.07.17
      18.07.17

      <3

Izabela Krzyżanowska - awatar

Izabela Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 565

Anonimowy Darczyńca - awatar
250
Anonimowy Darczyńca
Katarzyna Obuchowicz - awatar
200
Katarzyna Obuchowicz
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
15
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy darczyńca - awatar
20
Anonimowy darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
15
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Karolina - awatar
100
Karolina

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij