
Oksana, 43-letnia Ukrainka, dostała wylewu kilka dni temu. Skończyła już pracę, ale ponieważ mieszkała na terenie gospodarstwa, inni pracownicy zawiadomili właściciela. Według relacji jej siostry, pracodawca nie wezwał karetki. Dopiero po dwóch godzinach miał zapakować Oksanę do samochodu. Nie zawiózł jej jednak do szpitala, tylko zostawił na ławce.
Oksana pracowała w Krerowie koło Środy Wielkopolskiej. Kiedy poczuła się źle, jej siostra poprosiła znajomą Anitę, żeby wezwała karetkę. - Widziałam, że jest źle, miała bezwład rąk. Była w coraz gorszym stanie - wspomina.
Z relacji siostry poszkodowanej wynika, że zamiast pogotowia przyjechał właściciel i wziął do auta obie kobiety. Długo jeździł po okolicy. W końcu zdecydował się zostawić kobiety na ławce. Dopierow wtedy zadzownił po pomoc.
My jako Polski naród jesteśmy odpowiedzialni za zachowanie szefa Pani Oksany. Nie powinno się tak traktować pracownika. Mam nadzieję, że uda się zebrać jaka kolwiek sumę pieniążków. Każda złotówka się liczy.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.