
Sprawa jest pilna i toczy się o najwyższą stawkę - bezpieczeństwo na polskich drogach. Nomen omen w drodze dyskusji pod postem "Miasto jest nasze" doszło do zaciętej wymiany zdań na temat pirata drogowego, jaki pędził wypożyczonym mustangiem na autostradzie ponad 200 na godzinę. Jedni stanęli po stronie prawa, a ja wyobrażając sobie tego pięknego mustanga, w dodatku wypożyczonego, pewnie zalanego do pełna na pustej autostradzie, patrząc na swoją puszkę sardynkę śmierci, zmiękłem i wstyd mi przyznać - wykazałem wyrozumiałość.
Słowa zostały rzucone, mleko się rozlało i bam - trafna diagnoza - tylko psychiatra wyleczy mnie z kompleksów i wypleni ze mnie mroczne fantazje. Zanim więc dojdzie do mojego ukamieniowania i zanim w kolejnej zbiórce uzbieram na wypożyczenie mustanga zachęcam was do wsparcia tej zbiórki - zbierania dla mnie na psychiatrę.
Przejrzałem ogłoszenia, 50 minut psychiatry kosztuje 160 zł. Może jedna sesja wystarczy, miejmy nadzieję. Załączyłem zdjęcie poglądowe psychiatry którego potrzebuję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!