
Cześć wszystkim,
Mam na imię Julia i chciałam Wam przedstawić moją kotkę Wicię. Pięć lat temu została znaleziona wraz z rodzeństwem w zawiązanym worku na śmieci w lesie. Od tamtego momentu jest z nami – przeszła kontrolę u weterynarza, została zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Wicia to kot niewychodzący, który panicznie boi się dworu. W naszym domu mieszka jeszcze jedna kotka – Ryśka, która również ma za sobą trudną przeszłość.

Przez lata w naszym domu schronienie znalazło wiele kotów. W przeciągu dziesięciu lat przez nasze małe mieszkanie w bloku przewinęło się 20 kotów, którym udało się znaleźć bezpieczne domy i kochających opiekunów.
Nigdy nie prosiłam o pomoc, zawsze starałyśmy się radzić sobie same z mamą. Jednak nadszedł taki moment i taka diagnoza, że nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów leczenia. Bez niego nasza kotka umrze w bólu.
Diagnoza – Zakaźne zapalenie otrzewnej
Zakaźne zapalenie otrzewnej u kotów, to choroba wywoływana przez koci koronawirus. Niepodjęcie leczenia prowadzi do szybkiej śmierci zwierzęcia, zazwyczaj w ciągu 7–9 dni. Na FIP narażone są zarówno młode, jak i starsze koty, szczególnie te wychodzące. Niestety, nasza niewychodząca Wicia nie miała szczęścia – według weterynarza przypadki tej choroby u kotów niewychodzących są niezwykle rzadkie. Zakaźne zapalenie otrzewnej jest niezwykle śmiertelne, a szacowany wskaźnik śmiertelności wynosi ~96%, jeśli nie jest leczone.

W jej przypadku choroba przybrała postać mokrą, co oznacza, że w jej otrzewnej gromadzi się płyn. Od tygodnia nie je, nie pije i bardzo mało sika. Całymi dniami leży, cicho miauczy z bólu i dzielnie znosi codzienne, wielogodzinne wizyty u weterynarza. Pobranie krwi było dla niej ogromnym stresem – była tak odwodniona, że krew stała się gęsta i niemal niemożliwa do pobrania. Kroplówki, które miały ją nawodnić, niewiele pomogły.


Z uzyskanego materiału udało się wykonać morfologię, biochemię oraz testy na FIV i panleukopenię. Niestety, nie udało się przeprowadzić pełnego testu na zakaźne zapalenie otrzewnej jednak na podstawie badania USG i pobrania płynu z otrzewnej lekarz potwierdził miażdżącą diagnozę.




Jeszcze niedawno Wicia była radosnym, energicznym kotem, uwielbiającym przytulanie. Dziś, z powodu bólu, nawet głaskanie sprawia jej cierpienie.
Szansa na życie – kosztowna terapia GS
Leki na zakaźne zapalenie otrzewnej są bardzo drogie i trudno dostępne. W Unii Europejskiej nie są produkowane ani dopuszczone do sprzedaży, dlatego musimy sprowadzać je zza granicy. Weterynarz zaproponował terapię eksperymentalnym lekiem GS, który w wielu przypadkach pozwala zwalczyć wirusa i uratować kota.
Terapia trwa około 84 dni – każdego dnia, o stałej porze, Wicia musi otrzymywać lek w dawce uzależnionej od jej masy ciała. Dodatkowo wymaga podawania leków wspomagających pracę narządów oraz silnych środków przeciwbólowych, które łagodzą jej cierpienie.

Prosimy o pomoc
Bardzo kochamy Wicię i nie chcemy jej stracić. W Polsce taka diagnoza często oznacza wyrok śmierci – większość chorych kotów jest poddawana eutanazji. My jednak nie poddamy się bez walki!
Niestety, przez trudną sytuację finansową nie jesteśmy w stanie samodzielnie pokryć kosztów leczenia. Moja mama przebywa na półrocznym L4 po operacji kręgosłupa. Ja studiuję dziennie, leczę się przewlekle i pracuję na 3/5 etatu, aby pokryć koszty utrzymania w innym mieście. Mama ma na utrzymaniu także mojego młodszego brata, który uczęszcza do szkoły średniej.
Każda złotówka jest na wagę złota – każda wpłata to większa szansa, że Wicia wyzdrowieje i wróci do nas pełna życia.
Nasza Wicia po pierwszej dawce GS - SION czuje się znacznie lepiej, lek mamy też na dzień następny, tyle byłyśmy w stanie zoorgaznizować same..
Będziemy wdzięczni za każde wsparcie, za każdą złotówkę i udostępnienie naszej zbiórki, prosimy o pomoc dla naszej Wici!!!

10.03.2025r
Wicia od dzisiaj jest pod całodobową opieką weterynarza, ma podłączoną pompę infuzyjną, dostaje non stop kroplówki z witaminami, osobno witaminę K oraz antybiotyki.
Niestety do choroby dołączyła również żółtaczka, co jest dość powszechną współistniejącą chorobą. Dostaje również na nią antybiotyki.
Nasza kotka jest po 3 dawce GS, dzisiaj również zakupiliśmy pierwszą pełną fiolkę leku za 280zł, która starczy na następne 5 dni.
Dziękuję Wszystkim za wpłaty, bardzo doceniamy z mamą Waszą pomoc. Nie sądziłam, że mamy tak dużo dobrych ludzi wokół siebie i wraz z Wicią dzielnie walczymy dalej! Wciąż liczymy na Wasze wsparcie oraz szerzenie naszej zbiórki, bo dzięki Wam nasza mała wojowniczka wciąż jest z nami.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
trzymaj się kotku 🥺
BeataMarcin
Dużo siły, zdrowiej Malutka Wiciu:)