
Kotka zabrałam w grudniu 2023 spod sklepu w mojej miejscowosci. Najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu.
Kotek był w bardzo złym stanie, wychudzony, wymiotujący, z wypadającą kępami sierścią, ze śluzową krwią w kale, ze świerzbem w uszach, weterynarz podejrzewał niedawno przebyte zapalenie oskrzeli. Kotek miał też stan zapalny śluzowki przy dziąsłach.
Po badaniach krwi wyszło, że ma anemie i problemy z trzustką. Wdrożylismy karmę gastro intestinal, po której kot przestał wymiotować. Nieznacznie przybrał na wadze. Po trzech miesiacach zaczęły się problemy z lewym okiem, zaczał je mrużyć i pojawila sie wydzielina. Po lekach (sterydy i antybiotyk) sytuacja sie poprawiła.
Pod koniec czerwca znów pojawił sie problem z okiem- tym razem zmienilo kolor na czerwono-brazowawy i było "zamglone".
Zrobiono kolejne badania, wyniki okazały się o wiele gorsze niż te w grudniu. Kot nie ma połowy krwi, a jego erytrocyty sklejały się za sobą i "wystrzeliwały". Szybki test na Feline Coronavirus wyszedł pozytywny. Test elektroforezy wskazuje, że to FIP.
Weterynarz powiedział, żeby cieszyc się tym jak jest bo to choroba nieuleczalna i z reguły usypia się koty z FIP.
Ja i moje dzieci bardzo zżyliśmy się z kotkeim i nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy mogli go uśpić 😭 On chce żyć, i okazuje to każdego dnia.
Będziemy walczyć o jego życie i zdrowie. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie, liczy się każdy grosz na eksperymentalny lek GS 441524.
Bardzo dziękujemy za każde wsparcie.
Rodzina Węgielka
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
MPP Schumann
Nasza kotka miała 2 postacie FIP , zwykłą i neurologiczną , udało się ją wyleczyć GS. Nie poddawajcie się, na pewno się uda :) Węgielek jest już zdrowy , kwestia czasu :)